MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

Wes Brown powiedział po wczorajszym triumfalnym powrocie do szeregów Czerwonych Diabłów, że jest wdzięczny zmiennikom za ich postawę podczas jego nieobecności w wyjściowej jedenastce.

W ostatnim czasie oszałamiająca ilość zawodników przewinęła się na boisku w roli obrońcy Manchesteru United co było spowodowane ilością urazów w ekipie Sir Aleksa Fergusona. Pomimo porażek z Aston Villą i Fulham klub odniósł trzy zwycięstwa w ostatnich pięciu meczach. Na KC Stadium w środku obrony zagrał oczekiwany duet Brown-Nemanja Vidić, a reprezentant Anglii chce podziękować zawodnikom, którzy zastępowali go na tej pozycji.

- Ciągle nam powtarzano, żebyśmy się pośpieszyli i wracali do odpowiedniej dyspozycji, ale ci, którzy nas zastępowali, poradzili sobie. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz w zespole była taka plaga kontuzji. Dość przyzwoicie udało nam się z tym uporać, mamy silny skład.

- Tak jak powiedział menedżer, jeśli grasz tyle razy w końcu coś może się przydarzyć, więc mój powrót i Vidy był niewątpliwie czymś pozytywnym. Mam nadzieję, że niedługo wróci Jonny (Evans), Gaz (Neville) i Rio (Ferdinand) i znów będziemy mieli zespół w pełni sił.

Lubisz to?
I ma rację. Skład jest mocny. To nie to co Real.
28 Desember 2009

Dymitar Berbatow pochwalił w oficjalnej klubowej telewizji Manchesteru United Wayne'a Rooneya za doskonały występ w dzisiejszym pojedynku z Hull City w Premier League, który zakończył się zwycięstwem "Czerwonych Diabłów" 3:1.

Rooney dał prowadzenie gościom tuż przed przerwą, by w drugiej połowie sprokurować rzut karny i zaliczyć dwie asysty przy golach dających 3 punkty swojemu zespołowi. Berbatow twierdzi, że jego partner z ataku był po prostu nie do powstrzymania. - Wayne był dla nas fantastyczny. Żartowaliśmy w szatni, że należało mu przypisać trzy asysty. Podniósł się po golu dla rywali i wypracował drugą i trzecią bramkę, co było niesamowite - powiedział Bułgar dla MUTV.

- Jeśli jest w stanie utrzymać taką dyspozycję, a wszyscy wiemy, że jest, nie sądzę, aby ktokolwiek mógł go powstrzymać. Jest ciągle młody i ma przed sobą świetlaną przyszłość.

Zwycięstwo Manchesteru United zredukowało przewagę liderującej Chelsea tylko do dwóch punktów, gdyż "The Blues" zaledwie zremisowali bezbramkowo z Birmingham City. - Jesteśmy w świetnym położeniu. Przed nami wciąż wiele trudnych gier, ale uważam, że na koniec sezonu znów będziemy na topie.

- Przechodzimy teraz trudny okres z kontuzjami, ale mamy doskonały skład, a piłkarze powoli wracają i wierzę, że zapoczątkujemy teraz serię zwycięstw. Menedżer wie, jakich zmian dokonywać, kiedy są one potrzebne i mam pewność, że
zakończymy bieżące rozgrywki na pierwszym miejscu :D

 

A tabela wygląda tak :)

 

lp. drużyna m. z. r. p. bramki pkt.
1. Chelsea Londyn (P) 19 13 3 3 43:15 42
2. Manchester United (M) 19 13 1 5 40:18 40
3. Arsenal Londyn 18 12 2 4 47:20 38
4. Aston Villa B. 19 11 4 4 29:17 35
5. Tottenham Hotspur 19 10 4 5 40:22 34
6. Manchester City 18 8 8 2 35:27 32
7. Liverpool FC 19 9 3 7 36:25 30
8. Birmingham City (b) 19 8 5 6 20:17 29
9. Fulham Londyn 18 7 6 5 23:17 27
10. Sunderland AFC 19 6 4 9 26:30 22
11. Stoke City 18 5 6 7 15:22 21
12. Blackburn Rovers 19 5 5 9 17:34 20
13. Burnley FC (b) 19 5 5 9 22:37 20
14. Everton FC 18 4 7 7 24:32 19
15. Wolverhampton Wanderers (b) 19 5 4 11 17:33 19
16. Wigan Athletic 18 5 4 9 21:39 19
17. West Ham United 19 4 6 9 28:35 18
18. Bolton Wanderers 17 4 5 8 24:33 17
19. Hull City 19 4 5 10 18:40 17
20. Portsmouth FC 19 4 2 13 17:28 14

 

BLOG NR 1111 :D hehe :D

Lubisz to?
Gdyby nie pomoc sędziów to już bylibyśmy liderem.
28 Desember 2009
konto usunięte
ja pierdziu... chłopie nie używamy skrótu "manu"!!!! Jeszcze raz ktoś użyje tego skrótu, to usunę go z klanu!!!! Wrrrr
28 Desember 2009
konto usunięte
bravo Manu
28 Desember 2009

 

Wayne Rooney przyznał w wywiadzie na gorąco po dzisiejszym meczu z Hull City, że jest zadowolony ze zwycięstwa i bardzo mu ulżyło po tym jak w końcówce udało się przechylić szalę na korzyść United.

Anglik miał udział przy wszystkich golach w tym spotkaniu
. Najpierw otworzył wynik meczu wykorzystując dośrodkowanie Fletchera, a potem przez jego złe podanie do Kuszczaka Rafael musiał uciec się do faulu w polu karnym i jedenastkę wykorzystał Fagan.

Wazza pokazał jednak, że ma charakter i pomimo błędu nie załamał się, a dążył do zwycięstwa i niemal w pojedynkę wygrał mecz, bo najpierw nastrzelił Andy'ego Dawsona, a potem dograł do Berbatowa tak, że musiał tylko skierować piłkę z kilku metrów do pustej bramki.

"Oczywiście to, że Hull zdobyło gola kontaktowego było moim błędem i dlatego cieszę się, że nie straciliśmy przeze mnie punktów" - powiedział Rooney dla Sky Sports. "Nie sądzę, aby manager mógł być wtedy ze mnie zadowolony."

"Pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego. To nie było miłe uczucie. Nie chciałem zawieść chłopaków i musiałem się wziąć za naprawienie błędu. Myślę, że manager jest pewnie takiego samego zdania."

Rooney dodał także, iż to zwycięstwo było bardzo ważne po ostatnich rozczarowujących porażkach z Aston Villą i Fulham. W dodatku dzisiaj Aston Villa przegrała z Arsenalem, a Chelsea wczoraj zremisowała z Birmingham i Czerwone Diabły tracą zaledwie dwa punkty do lidera.

"Wiedzieliśmy, że dzisiejsze spotkanie jest dla nas bardzo ważne" - kontynuował Wazza. "Wynik był sprawą otwartą. Hull nie zamierzało się bronić - atakowali dużą ilością zawodników i musieliśmy liczyć na grę z kontry. Dwa dobrze wyprowadzone kontrataki dały nam bramki i dzięki temu udało się wygrać."

"Tak jak mówiłem wcześniej bardzo się cieszę, że udało nam się uzyskać korzystny rezultat pomimo mojego błędu" - zakończył Wayne.

Lubisz to?
Wspaniałe zawody Wazzy. Gol i 2 asysty, pięknie :)
28 Desember 2009
konto usunięte
Ja byłm strasznie zdziwona i ciągle myslałam Rooney co sie z Tobą dzieje, ale jak 'strzelił' a raczej spowodował samobuja Hull odetchnełam z ulgą, no i ta asysta przy golu wspaniałym Berby! Kochamy Cię i tak i tak! :*
28 Desember 2009
27.12.2009

OT100 #41: Twierdza


Przed ostatnim domowym spotkaniem sezonu 1982/83 z Luton Town istniała możliwość, że Manchester United będzie niepokonany na własnym stadionie.

Historia: Nigdy wcześniej w historii nie zdarzyło się, aby United nie zaznało smaku porażki na własnym stadionie w przekroju całego sezonu. Czerwone Diabły grały w ramach ligi, Pucharu Ligi, Pucharu Anglii oraz rozgrywek UEFA, gdzie na Old Trafford padł remis z hiszpańską Valencią. Bilans był niezwykle udany, dwadzieścia zwycięstw oraz osiem remisów napawało fanów United optymizmem przed ostatnim meczem przeciwko Luton.

Okazja: Rekord nie był ani przez chwilę zagrożony, bowiem goście zostali dość szybko odprawieni z kwitkiem z Teatru Marzeń. Paul McGrath dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a swoje osiemnaste trafienie w sezonie zanotował Frank Stapleton, lider klasyfikacji strzelców.

Następstwa: W rozgrywkach ligowych United przegrało zaledwie dwa razy, z Tottenhamem oraz Notts County. Co ciekawe Czerwone Diabły dwukrotnie grały również na Wembley, w ramach finałów Pucharu Ligi oraz Pucharu Anglii. Ten pierwszy został przegrany z Liverpoolem, jednak najstarsze rozgrywki świata padły łupem United po powtórce spotkania przeciwko Brighton.

Lubisz to?
Nie ma chyba zespołu, który miałby kiedykolwiek taki bilans.
28 Desember 2009

 

"Najlepsza atmosfera jaką kiedykolwiek doświadczyłem na Old Trafford" - tak Bryan Robson opisał rewanżowe spotkanie z Barceloną w ramach Pucharu Zdobywców Pucharów rozegrane 21 marca 1984 roku.

Historia: Barcelona przyjeżdżała do Teatru Marzeń z dwubramkową zaliczką z pierwszego meczu. United miało w spotkaniu swoje okazje, jednak podopieczni Rona Atkinsona razili nieskutecznością, w tym również Bryan Robson, który przed rewanżem obiecywał znaczną poprawę. Nawet najbardziej wierni kibice United mogli mieć wątpliwości w awans do kolejnej rundy, tym bardziej, że w zespole gości na liście widniało znajome nazwisko "Maradona".

Okazja: Czerwone Diabły od początku spotkania atakowały swoich rywali niczym "głodne psy", a z przodu zamęt siali Norman Whiteside oraz Frank Stapleton. W 22. minucie meczu swoich przedmeczowych obietnic dopełnił Bryan Robson pokonując bramkarza gości uderzeniem główką. Captain Marvel nie poprzestał na golu i tuż po przerwie wymusił na rywalach błąd kosztujący ich stratę drugiej bramki. Chwilę później Frank Stapleton dopełnił formalności i wyprowadził United na pewne prowadzenie 3-0 dające bezpośredni awans do kolejnej fazy rozgrywek.

Następstwa: Tuż po końcowym gwizdku nie obyło się bez wbiegających fanów na murawę Old Trafford, aby razem z zawodnikami świętować pokonanie Barcelony. Większość piłkarzy resztkami sił zdołała ruszyć w kierunku szatni, lecz ta sztuka nie udała się Bryanowi Robsonowi, który szybko znalazł się w centrum zainteresowania tłumu i został noszony na rękach, gdzie nie mógł nic zrobić poza zaciśnięciem pięści w geście radości. "Fani wykrzykiwali moje imię poklepując mnie po plecach, w końcu zaczęły mnie i one boleć !!!" - opisuje swój magiczny wieczór Bryan Robson. "Lecz był to jeden z wielkich dni, o których starasz się pamiętać i troszczyć do końca życia". W kolejnej rundzie United zmierzyło się z Juventusem, gdzie na Old Trafford padł remis 1-1. W rewanżu lepsi okazali się gracze Rona Atkinsona i to Manchester United przeszedł do kolejnej rundy pokonując Starą Damę 2-1.

- Manchester United z góry, na którą musiał się wspiąć, zrobił sobie kretowisko. Trzy zdobyte bramki cechowały odpowiedni czas, siła oraz wytrzymałość,, co przełożyło się na niesamowicie emocjonujący wieczór, który ciężko będzie powtórzyć na Old Trafford - pisał po meczu Bob Russell z The Daily Mirror.

Lubisz to?
Tak tylko oni potrafią :) Po porażce się podnieść i wygrać :)
28 Desember 2009

Manchester United pokonał na wyjeździe 3:1 Hull City. - Wygrana była bardzo ważna dla nas - stwierdził Sir Alex Ferguson. Szkot pochwalił również trzech swoich podopiecznych: Nemanję Vidicia, Wesa Browna oraz Wayne'a Rooneya.

- Dzisiaj zrobiliśmy krok naprzód - przyznał doświadczony menedżer. - Odnieśliśmy zwycięstwo co jest bardzo ważne, ponieważ właśnie weszliśmy w decydującą fazę rozgrywek. Co więcej znów mogłem wystawić dwóch środkowych obrońców co zrobiło dla nas sporą różnicę. Oni zagrali po prostu wspaniale.

- Musieliśmy bardzo uważać na Hull, ponieważ zaciekle atakowali nas i cały czas próbowali odbierać piłki wślizgami. Bardzo często faulowali, ale to nie miało negatywnego wpływu na naszą postawę. Z drugiej strony każdy wie, że takie mecze rozgrywane na wyjeździe zawsze są ciężkie.

Niedzielne popołudnie było pełne wrażeń dla Wayne'a Rooneya. Anglik najpierw dał prowadzenie Manchesterowi United, a następnie przez jego złe podanie Hull doprowadziło do wyrównania. Następnie napastnik wypracował drugą oraz trzecią bramkę dla United.

- Przez całe spotkanie stwarzał zagrożenie. Jest urodzonym zwycięzcą, a determinacja jest czymś oczywistym dla niego. Tak, popełnił błąd, ale nie licząc tego słabego zagrania grał po prostu wspaniale. Z całą pewnością był ogromnie rozczarowany swoim błędem. Z drugie strony w pełni zrehabilitował się za tą pomyłkę - zakończył Ferguson.

Lubisz to?
Powinniśmy już dawno Chelsea wyprzedzić. Gdyby nie sędziowie to tak by było.
28 Desember 2009

 

Nie wykluczone, że już w styczniu Federico Macheda zmieni otoczenie. Napastnik Czerwonych Diabłów łączony jest z przejściem na wypożyczenie do hiszpańskiego Realu Saragossa.

Snajper w zeszłym sezonie był jednym z kluczowych zawodników Manchesteru United w walce o tytuł mistrzowski. W obecnych rozgrywkach nie dostaje wielu szans od Sir Alexa Fergusona. Stąd też zamysł, by 18-latka wypożyczyć.

Macheda miałby występować w Primera Division do końca sezonu. Interesuje się nim także Newcastle United, jednak szkocki menedżer United twierdzi, że jego podopieczny więcej nauczy się grając w jednej z najsiliejszych lig świata niż na zapleczu angielskiej ekstraklasy.

- Mamy problemy finansowe i bardzo potrzebne nam są wypożyczenia, które miejmy nadzieję pomogą nam wyjść z dołka. Liczymy na Machedę - powiedział dyrektor sportowy hiszpańskiego klubu Pedro Herrera.

Lubisz to?
Lepiej, żeby został i grał w rezerwach.
28 Desember 2009
konto usunięte
Niech SAF tego nie robi!! ;(
27 Desember 2009
konto usunięte
hmmm... mam mieszane odczucia :D Niby dobrze, bo może się rozegra tam, ale też i szkoda :p
27 Desember 2009

Redaktorzy "Sky Sports" przygotowali statystyki ze spotkania 19. kolejki Premier League pomiędzy Manchesterem United a Hull City. Mecz zakończył się zwycięstwem "Czerwonych Diabłów" 3:1. 

  Hull City - Manchester United  

1 Bramki 3
0 Bramki w pierwszej połowie 1
11 Strzały 16
4 Celne 6
7 Niecelne 10
3 Strzały zablokowane 4
5 Rzuty rożne 7
14 Faule 18
0 Spalone 1
2 Żółte kartki 2
0 Czerwone kartki 0
76,8% Celne podania 73,1%
16 Próby wślizgów 23
40,7% Udane wślizgi 59,3%
47,1% Posiadanie piłki 52,9%

Lubisz to?
jak widać manchester przeważał i dzięki temu wygrał :)
28 Desember 2009
konto usunięte
Mecz fajny! Ogólnie gorąco i ciekawie! Brawa dla Hull bo byli na prawdę dobrzy! Gdyby nie te ciągłe pretensje do sędziego... ;/
27 Desember 2009

Pierwsza dobrą okazję Manchester United wypracował w 6. minucie meczu. Antonio Valencia wyprowadził kontrę prawą stronę, uciekając obrońcom Hull City. Przy linii końcowej wrzucił piłkę w pole karne. Tam czekał Ryan Giggs, który spokojnie przymierzył się do strzału. Niestety piłka poszybowała minimalnie nad poprzeczką bramki Myhilla.

Kolejną dobrą kontrę 10. minucie zmarnował Wayne Rooney. Mając kilku kolegów w okolicach pola karnego zdecydował się na uderzenie. Strzał ten nie należał jednak do jego najlepszych i piłka nie trafiła nawet w światło bramki.

W 17. minucie tuż przed polem karnym Hull City sfaulowany został Wayne Rooney. Przy wykonywaniu rzutu wolnego, Wazza przebiegł nad piłka, a lewą nogą uderzał technicznie Ryan Giggs. Piłka minęła słupek bramki zaledwie o kilka centymetrów. Chwilę później Fletcher uderzał sprzed pola karnego, piłka została zablokowana i poleciała pod nogi Rooneya. Anglik złożył się do strzału, jednak i on został zatrzymany, tym razem przez Mendy'ego.

W 21. minucie po kontrze Hull w pole karne Kuszczaka wbiegł Garcia. Brown pewnie powstrzymał go wślizgiem. Kibice o gracze gospodarzy domagali się rzutu karnego, jednak sędzia Wiley nie przerwał gry. Niedługo potem z dystansu uderzał Olofinjana. Piłka leciała po ziemi i Kuszczak nie miał problemów z jej obroną.

23. minuta meczu to popis umiejętności Myhilla. Po kontrze Evry i podaniu Berbatowa w okienko bramki przymierzył Wayne Rooney. Niestety Czerwone Diabły wywalczyły tylko rzut rożny. Kilka minut później szybką kontrę wyprowadziło Hull. Po mocnym dośrodkowaniu z prawej strony Craiga Fagana, uderzał Seyi Olofinjana. Tomek popisał się w tej sytuacji dobrym refleksem i zaliczył bardzo ważną obronę.

Prawdziwe zamieszanie pojawiło się w polu karnym Myhilla w 33. minucie. Bramkarz gospodarzy źle wybił piłkę, która padła pod nogi Giggsa parę metrów przed bramką. Walijczyk podał do Rooneya, jednak Anglik był ustawiony tyłem do bramki i nie miał okazji do oddania strzału. Chwilę później dobijać próbował jeszcze Darren Fletcher, lecz został skutecznie zablokowany.

Na 6 minut przed końcem pierwszej połowy świetną okazję mieli gospodarze. Garcia wyprowadził kontrę, podał na lewo do Hunta. Ten miał praktycznie sytuację sam na sam. Po jego strzale piłka minęła jednak słupek bramki Kuszczaka. W odpowiedzi United szybko zaatakowało i Berbatow strzelał z ostrego kąta. Trafił jednak tylko w boczną siatkę.

W 43. minucie Rafael znalazł się za ostatnim obrońcą Hull City. Brazylijczyk strzelił technicznie po ziemi. Myhill zdołał jednak wybronić. Do dobitki rzucił się jeszcze Berbatow, który został podcięty tuż przy linii końcowej przez goalkeepera gospodarzy. Sędzia jednak nie odgwizdał faulu.

Tuż przed końcem pierwszej połowy, Valencia biegł samotnie na bramkę Hull. Dogonił go jednak Zayatte i czysto odebrał futbolówkę. Przy tak dużej ilości akcji Manchesteru United, bramka wisiała w powietrzu. Po niedokładnym podaniu Berbatowa, z drugiej strony dośrodkował Darren Fletcher. W polu karnym źle pilnowany był Wayne Rooney, który z bliskiej odległości wpakował piłkę do bramki.

Ostatni strzał w tej połowie należał do Hull City. Altidore niespodziewanie uderzył z woleja sprzed pola karnego. Tomek jednak pewnie wybronił strzał zawodnika rywali. Po tej akcji sędzia zakończył pierwszą połowę meczu.

Początek drugiej połowy mimo szybkiego tempa nie owocował w dużą ilość strzałów na bramkę, zarówno w Manchesterze United jak i w drużynie Hull City. Gra zrobiła się nieco ostrzejsza i bardziej chaotyczna.

W 59. minucie Wayne Rooney fatalnie podawał do Kuszczaka. Tomek zdołał wybić piłkę, lecz Hull ją przejęło i od razu dośrodkowało. Jozy Altidore wyskoczył do główki i został sfaulowany przez Rafaela da Silvę, który ujrzał jeszcze żółtą kartkę. Craig Fagan ustawił piłkę na wapnie i pewnie pokonał Polaka.

Trzy minuty później dosyć gorąco zrobiło się pod bramką Myhilla. Najpierw strzelał Michael Carrick. Następnie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego goalkeeper wybił piłkę tuż znad głowy Wayne'a Rooneya. Po tej akcji na murawie pojawił się również Park Ji-Sung, który zmienił Antonio Valencię.

Mało brakowało, a w 66. minucie Garcia strzeliłby bramkę głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego od Stephena Hunta. Piłka na szczęście minęła bramkę Tomka. Chwilę potem Park podał na krótki słupek do Rooneya, Anglik od razu strzelił, lecz został zablokowany i Diabły wywalczyły zaledwie rzut rożny.

Po wielu próbach wreszcie się udało. 73. minuta, kontra Manchesteru United. Wayne Rooney dostał podanie na prawej flance i mocno zagrał w pole karne do wbiegającego Parka. W ostatniej chwili jednak Andy Dawson próbując wybić piłkę wślizgiem strzelił samobója.

W 80. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Gabriel Obertan. Po podaniu z głębi pola zmierzał w stronę krótkiego słupka. W ostatniej chwili podawał na 5. metr do Rooneya, lecz wcześniej zablokował go Zayatte, wybijając piłkę na korner.

Minutę później Wayne Rooney otrzymał wspaniałe podanie głowy z linii obrony, które pozwoliło mu wyprowadzić kontrę. Anglik poczekał na Berbatowa, zagrał między dwóch defensorów Hull, a Bułgar musiał tylko dostawić nogę i trafić na pustą bramkę. 3:1 dla Czerwonych Diabłów, była to 82. minuta.

Mało brakowało, a rywale zdołaliby zmniejszyć rozmiary porażki kilkanaście sekund później. Hesselink świetnie odegrał piłkę piętką do wbiegającego Mendy'ego. Zawodnik gospodarzy nie zdołał jednak trafić w światło braki z dogodnej pozycji.

W końcówce spotkania Hull próbowało kilkakrotnie strzelać z zaskoczenia. Uderzenia, między innymi Fagana, na szczęście nie zagrażały bezpośrednio bramce Tomka Kuszczaka. Za to w 90. minucie okazję do podwyższenia wyniku na 1:4 miał Michael Carrick. Anglik dostał podanie przed polem karnym od Rafaela da Silvy i uderzył z pierwszej piłki. Ta jednak po rykoszecie wyszła na rzut rożny.

 

Hull City 1-3 Manchester United

 

Bramki: Craig Fagan (52' - rzut karny) - Wayne Rooney (45'+2), Andy Dawson (sam.) (73'), Dymitar Berbatow (82')

Żółta kartka: Patrice Evra (32'), Rafael (59')
Sędzia: Alan Wiley

Hull City:
Myhill - Dawson, Gardner (C), Mendy, Zayatte - Hunt, Boateng (83. Geovanni), Olofinjana, Fagan - Altidore (83. Ghilas), Garcia (77. Vennegoor of Hesselink)

Ławka rezerwowych: Duke, Barmby, Carney, Kilbane

Manchester United:

Kuszczak - Rafael, Brown, Vidić, Evra - Valencia (63. Park), Fletcher, Carrick, Giggs (C) (78. Obertan) - Rooney (C), Berbatow

Ławka rezerwowych: Foster, Fábio, De Laet, Owen, Welbeck

Lubisz to?
3 brameczki i 3 pkt dla United :) A wg mnie karnego nie powinno być.
28 Desember 2009
konto usunięte
No Ewcia, Wazza to wie jak wzbogacić widowisko :D Szkoda tego karnego, ale mecz był na prawdę świetny :) No i tomek :D Mistrzostwo :D Wybronił parę trudnych piłek i uratował nam cztery litery ;) Brawo chłopaki :)
27 Desember 2009
konto usunięte
Oj piękny mecz!! Bylo gorąco było! Rooney ah Rooney ;* ten to potrafi podnieść człowiekowi ciśnienie :> Bramka Berby kapitalna!! Tomasz był dziś cudowny! :* UNITED!! Ależ się cieszę!! :*
27 Desember 2009

 

Wydaje się, że było to tak bardzo dawno temu, ale pół dekady temu był u nas zawodnik imieniem Royston Maurice Keane - nasz numer 16, kapitan i boiskowa inspiracja.

Najlepszym sezonem tego pomocnika zdecydowanie był sezon 1999/2000, kiedy to otrzymał trzy wyróżnienia dla Najlepszego Piłkarza Sezonu według Dziennikarzy, PFA i Sir Matt Busby Player of The Year w United. Pewnie gdyby udało się obronić Ligę Mistrzów Roy dostałby jeszcze Złotą Piłkę.

Wiele osób zadaje sobie pytanie czy będziemy mieć jeszcze kiedyś takiego kapitana? Po drodze opaskę kapitańską zakładali Roger Byrne i Bryan Robson, którzy byli liderami zarówno w klubie jak i reprezentacji. Mimo to w United to Keano uznawano za najlepszego kapitana od czasów Johnny'ego Carey'a.

Keane'a charakteryzowały trzy główne cechy przywódcze: przykład do naśladowania, umiejętność doprowadzania młodych do porządku przez ustne reprymendy oraz dominacja nad każdym środkowym pomocnikiem z drużyny przeciwnej.

Niektórzy uważają, że udało się go zastąpić. Oni są w błędzie: to się nie udało !!! Keano to zdecydowanie najlepszy defensywny pomocnik jakiego Manchester United miał w tej dekadzie i to on poprowadził drużynę do wszystkich sukcesów w pierwszej części tego dziesięciolecia.


ROY KEANE

Pozycja: Pomocnik
Dołączył do United: 19 lipca 1993
Odszedł z United: 18 listopada 2005
Występy w ostatniej dekadzie: 229
Bramki w ostatniej dekadzie: 14

Sukcesy:
Premier League: 1999/2000, 2000/01, 2002/03
Puchar Anglii: 2003/04
Tarcza Wspólnoty: 2003

 

AKTYWNOŚĆ - 162 MIEJSCE (+ 1)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
No, to był kapitan co się zowie. Cierpliwości Kasiu :)
28 Desember 2009
konto usunięte
Zasłużone miejsce Keane'a ;) Ja chce już podium zobaczyć :p
27 Desember 2009
1 299 300 301 302 303 412