MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

Pięć dni po swojej tragicznej śmierci Teatr Marzeń zapełnił się w łzach aby 30 listopada 2005 roku pożegnać legendę Manchesteru United.

Historia: "Maradona good, Pele better, George Best" - mawia słynne powiedzenie. Były reprezentant Irlandii Północnej do dziś postrzegany jest jako najlepszy zawodnik w historii klubu, który czarował swoją grą oraz osobowością fanów na całym świecie. George zmarł 25 listopada w wieku 59 lat po chorobie spowodowanej problemami z alkoholem. W Wielkiej Brytanii fani przed każdym spotkaniem honorowali pamięć Besta, także podczas zwycięskiego 2-1 spotkania United z West Hamem, lecz prawdziwe pożegnanie odbyło się 30 listopada kiedy to Czerwone Diabły podejmowały West Bromwich Albion.

Okazja: Ledwie w przeciągu kilku dni od śmierci Besta Old Trafford wypełniło się szalikami oraz koszulkami z nazwiskiem piłkarza. Rywal również miał coś wspólnego z Georgem, który w 1963 roku debiutował właśnie przeciwko WBA. Menedżerem gości był Bryan Robson, który w przeszłości również nosił koszulkę z numerem siódmym. Przed spotkaniem na murawie stadionu pojawili się koledzy Besta z byłych drużyn, sir Bobby Charlton oraz Calum Best, syn George'a. Minuta ciszy nie została w żaden sposób zakłócona, zaś trybuny wypełniły się plakatami ze zdjęciem legendarnego zawodnika. Podopieczni Sir Alexa Fergusona stanęli na wysokości zadania i rozprawili się z gośćmi 3-1 po bramkach Cristiano Ronaldo, Louisa Sahy oraz Johna O'Shea.

Następstwa: "To był fantastyczny wieczór" - przyznał po meczu Sir Alex Ferguson. "Klub dał z siebie wszystko w kwestii organizacji pożegnania, świetnie to wyszło. Zdawałem sobie sprawę z emocji wokół tego meczu i chciałem za wszelką cenę go wygrać dlatego postawiłem na tak mocny zespół". Ostateczne pożegnanie Besta miało miejsce trzy dni później, a jego pogrzeb transmitowała brytyjska telewizja. George pochowany został na cmentarzu Roselawn w Belfaście, z którego pochodził. W tym samym mieście lotnisko nosi już nazwę "George Best Belfast City Airport", zaś podobizna Besta jest częścią pomnika "Wielkiej Trójcy", który stoi tuż przed Old Trafford.

Lubisz to?
Jedna z najlepszych "siódemek" w historii MU :)
8 Februari 2010

 

Okres między latami 2003-2006 nie obfitował dla Manchesteru United w trofea jednak Czerwone Diabły wciąż bez kompleksów rywalizowały z pozostałymi zespołami wielkiej czwórki. Dobrze przekonała się o tym Chelsea, niepokonana od 40 spotkań.

Historia: Tytuły Premier League z sezonów 2003/04 i 2004/05 trafiały kolejno do Arsenalu oraz Chelsea. Kolejny sezon United ponownie grało w kratkę, a znów najsilniejsza była Chelsea, która miała aż trzynaście punktów przewagi nad Red Devils. W zespole nie brakowało kontuzji oraz napiętej atmosfery kiedy to Roy Keane po porażce 4-1 z Middlesbrough skrytykował poszczególnych kolegów za słabą postawę. Nie było zatem gorszego momentu na zmierzenie się z Jose Mourinho, którego Chelsea była niepokonana w lidze.

Okazja: Faworytem tego szlagieru byli oczywiście The Blues, zatem wydaje się, że Sir Alex Ferguson podwójnie zmotywował swoich podopiecznych. W środku pola brakowało kontuzjowanego kapitana Keane'a, którego świetnie zastępował waleczny Alan Smith. Spotkanie przejdzie do historii jako mecz niesamowitej walki, czego dowodem są słowa The Daily Telegraphs: "Pomocnicy Chelsea ledwie oddychali, ponieważ cały czas dawał im się we znaki Alan Smith. Frank Lampard już po przebiegnięciu krótkiego dystansu miał na plecach irytującego terriera z Yorkshire (miejsce urodzenie Smitha - przyp. red.)". Alan znalazł się na "czarnej liście" Roya Keane'a, podobnie jak Darren Fletcher, który na krytykę kapitana odpowiedział strzelonym golem po centrze Cristiano Ronaldo. Rezultat nie uległ już zmianie i to Czerwone Diabły mogły dopisać sobie trzy oczka do ligowej tabeli przerywając tym samym passę Chelsea.

Następstwa: Gracz spotkania Alan Smith przyznał po meczu, że słowa Keane'a zainspirowały zespół do wzmożonego wysiłku. "Czasami potrzebujesz przypomnienia, że nie jesteś już w swoim byłym klubie, lecz grasz dla naprawdę wielkiego zespołu. Myślę, że wszyscy wiedzą skąd pochodziło owo przypomnienie i zaakceptowaliśmy je". Kilka słów dodał również Sir Alex Ferguson, który bronił swoich podopiecznych i nie zgodził się z sugestią dziennikarza, którego zdaniem na graczach United panowała olbrzymia presja. "Cała ta gadka o presji to bzdura. Każdy zespół przechodzi gorsze okresy co odzwierciedla potem ligowa tabela. Liderzy mojej drużyny są obecnie na trybunach, zatem młodzi gracze musieli ich godnie zastąpić, a dzisiaj pokazali swoje chłodne umysły oraz opanowanie". Manchester United nie zdołał już dogonić Chelsea, jednak drugie miejsce w lidze oraz wygranie rozgrywek Carling Cup były dowodem dobrej postawy zespołu w drugiej części sezonu.

Lubisz to?
No po tej krytyce bodajże Keano odszedł z MU.
8 Februari 2010

 

24 kwietnia 2005 roku Wayne Rooney zdobył pamiętnego gola przeciwko Newcastle, prawdopodobnie najpiękniejszego w dotychczasowej karierze Anglika.

Historia: Rooney do tamtego meczu zagrał 38 spotkań i 15 razy wpisywał się na listę strzelców, zatem 19-latek mógł być zadowolony z debiutanckiego sezonu. Od Anglika zawsze można było oczekiwać czegoś niespodziewanego i po meczu z Newcastle to właśnie gol Wayne'a był na nagłówkach gazet.

Okazja: Passa Czerwonych Diabłów w lidze była po prostu fatalna. Pięć spotkań, pięć punktów i jedna strzelona bramka. Mało tego, Newcastle dokładnie tydzień przed ligowym spotkaniem wyeliminowało podopiecznych Sir Alexa Fergusona z półfinału FA Cup. Mecz zaczął się po myśli gości, którzy wyszli na prowadzenie za sprawą Darrena Ambrose, lecz ostatnie słowo należało do Wayne'a Rooney'a, który swoją złość przełożył na atomowe uderzenie z dystansu doprowadzające do wyrównania. Czerwone Diabły poszły za ciosem i Wes Brown stanął na wysokości zadania strzelając swojego pierwszego gola w Premiership, lecz pomeczowe dyskusje toczyły się tylko i wyłącznie wokół osoby Wayne'a Rooney'a.

Następstwa: "Fantastyczny gol Wayne'a Rooney'a zmienił obraz spotkania" - chwalił swojego podopiecznego Sir Alex Ferguson, który wyjawił również, że w pierwszej połowie Anglik na wskutek starcia z przeciwnikiem odczuwał zdrętwienie nogi. "To było fenomenalne biorąc również pod uwagę, że był kontuzjowany. Nie wiem jaki był dystans do bramki, lecz był to fantastyczny strzał". Rooney zakończył sezon z 17 trafieniami na koncie, zaś za świetną postawę w Premier League otrzymał nagrodę młodego zawodnika sezonu.

Lubisz to?
No to była konkretna bomba :)
8 Februari 2010

W najciekawszym meczu 25 kolejki ligi angielskiej Chelsea pokonała Arsenal 2:0. Oba gole dla piłkarzy ze Stamford Bridge zdobył Didier Drogba. The Blues tym samym powrócili na fotel lidera Premier League.

W 8 minucie Chelsea objęła prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do bramki Manuela Almunii trafił Didier Drogba.

Kiedy nadeszła 23 minuta padła druga bramka dla The Blues, a na listę strzelców po raz drugi wpisał się Didier Drogba. Do przerwy na tablicy wyników było 2:0.

W drugiej połowie Kanonierzy za wszelką cenę starali się strzelić bramkę jednak ekipa Carlo Ancelottiego skutecznie się broniła zatem wynik do końca meczu się nie zmienił.

Lubisz to?
konto usunięte
Arsenal był lepszy na boisku.
9 Februari 2010
W końcu i tak ich wyprzedzimy :)
8 Februari 2010

Manager Manchesteru United Sir Alex Ferguson wierzy, że Dymitar Berbatow pokaże jeszcze na co go stać.

Przypomnijmy, że bułgarski napastnik strzelił w tym sezonie 8 bramek, w tym jedną we wczorajszym spotkaniu z Portsmouth. Wiele osób krytykuje 29-letniego gracza z
a brak skuteczności jednak szkocki szkoleniowiec uważa, że wielka forma Berbatowa nadejdzie jeszcze w tym sezonie.

"Dymitar strzelił wczoraj fantastyczną bramkę. Na pewno stać go na to aby strzelał więcej takich goli i na pewno wczorajszy aplauz kibiców na jego cześć pomoże mu w złapaniu najwyższej formy. Może on potrzebował takiego wsparcia?

68-letni Szkot wypowiedział się również na temat pozostałych napastników United.

"Wayne Rooney jest w tej chwili nie do powstrzymania. Złapał życiową formę i bardzo nas cieszy ten fakt. Razem z Dymitarem Berbatowem tworzą zgraną parę napastników. Na dodatek mam jeszcze Mame Birama Dioufa oraz Michaela Owena, którzy są zawsze zwarci i gotowi do gry. Jestem zadowolony, że mam takich graczy w swoich szeregach" - zakończył Ferguson.

 

AKTYWNOŚĆ - 158 MIEJSCE (+ 5)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Berba w tym sezonie na pewno do 20 goli dobije :)
8 Februari 2010

Kapitan Manchesteru United Gary Neville pochwalił swojego klubowego kolegę Naniego, który według Anglika ma ogromny talent piłkarski.

Warto dodać, że sam Sir Alex Ferguson często p
owtarzał, iż Portugalczyk ma wielkie oparcie w innych piłkarzach z klubu z Old Trafford, którzy bardzo cenią Naniego.

"Występy Naniego w przeciągu kilku ostatnich tygodni, szczególnie przeciwko takim zespołom jak Hull City, Arsenal czy Manchester City, były absolutnie fantastyczne" - powiedział Gary dla Sunday Times of Malta.

"On posiada niewiarygodne umiejętności, a jeśli będzie cały czas grał tak jak w spotkaniu z Kanonierami będzie nie do zatrzymania."

"Gracze tacy jak Nani, którzy umiejętnościami stoją na wysokim poziomie polegają głównie na pewności siebie. Mamy nadzieję, że poziom jego występów, zaangażowanie, determinacja i futbol, który pokazał będą stały na takiej samej półce j
ak w ostatnich meczach, ponieważ on może mam wygrywać spotkania."

"Myślę, że on może być kimkolwiek chce. Ludzie oczekują bardzo wiele od młodych piłkarzy, ale oni często potrzebują czasu. Spójrzcie tylko na Cristiano Ronaldo i czas jaki zajęła mu aklimatyzacja na Old Trafford."

Lubisz to?
Nani będzie lepszy od Ronaldo :)
8 Februari 2010

John Terry osobiście zadzwonił do kapitana reprezentacji Anglii Rio Ferdinanda by pogratulować mu przejęcia opaski, którą piłkarz Chelsea nosił przez długi czas.

John zaszczyt bycia kapitanem stracił gdy na jaw wyszła sytuacja, która mówiła, że Terry zdradzał swoją żonę z żoną swojego klubowego kolegi Wayne'a Bridge'a.

Gdy Fabio Capello dowiedział się o całej sprawie pobawił Terry'ego opaski, a wczoraj sam poszkodowany zadzwonił do nowego kapitana, a rozmowę rozpoczął od gratulacji.

"Chciałem tylko złozyć C
i gratulacje Rio. Możesz być pewny, że będę Cię wspierał i cieszę się, ponieważ to dobra decyzja, że jestem za Tobą."

Lubisz to?
Kompletnie nie rozumiem o co mu chodzi :/
8 Februari 2010

Rio Ferdinand i Nemanja Vidić od kilku tygodni regularnie jeżdżą pociągiem do kliniki w Milton Keynes aby uratować swoje kariery w Manchesterze United - informuje News of the World.

Dwójka obrońców Czerwonych Diabłów w tym sezonie ma ogromne problemy ze zdrowiem. Jak dowiedzieli się dziennikarze angielskiej bulwarówki Ferdinand i Vidić od kilku tygodni odwiedzają Blackberry Clinic w Milton Keynes, której lekarze określają siebie jako "ostatnią deskę ratunku".

Ferdinand od dawna boryka się z przewlekłą kontuzją pleców. Chroniczne bóle zaczęły także promieniować na inne części ciała i w efekcie Anglik musiał leczyć uraz łydki.

Zdolny do gry nie jest również Nemanja Vidić. Serbowi dokuczają nerwobóle w łydce, przez co w zespole Czerwonych Diabłów nie zagrał od 30 grudnia. Jego powrót do drużyny przekładano już dwukrotnie.

- Moją największą satysfakcją jest leczenie pacjentów, którzy uważają nas za ostatnią deskę ratunku. Żałują później, że nie trafili do nas wcześniej. Im wcześniej zacznie się leczenie tym szybciej pojawią się efekty - mówi Simon Petrides, dyrektor kliniki w Milton Keynes, która w leczeniu bólów pleców, szyi i stawów specjalizuje się już od 20 lat.

Wizyty w hrabstwie Buckinghamshire zaczynają przynosić efekty. Do składu Manchesteru United powrócił niedawno Rio Ferdinand, ale na kolejne występy będzie musiał jeszcze trochę poczekać, bo Angielska Federacja Piłkarska ukarała go czteromeczowym zawieszeniem za niesportowe zachowanie w spotkaniu z Hull City.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
No oby jak najszybciej wrócili do zdrowia :)
8 Februari 2010

Dziennikarze Sky Sports ocenili grę piłkarzy Manchesteru United w wygranym 5:0 meczu z Portsmouth. Najlepiej wypadł Nani, a najniższe oceny otrzymał Michael Owen.

Zdaniem "Sky Sports" najlepszym piłkarzem na boisku był Nani, który otrzymał 8 "oczek" w dziesięciostopniowej skali. Najsłabiej natomiast wypadł Michael Owen, któremu przyznano 5. Warto jednak dodać, że Anglik pojawił się na boisku w 67 minucie. Natomiast postawę Edwina van der Sara, Wesa Browna, Darrona Gibsona oraz Mame Birama Dioufa oceniono na 6. Pozostali zawodnicy mistrza Anglii dostali 7.

Oceny - "Sky": Van der Sar 6 - Neville 7, Brown 6, Evans 7, Evra 7 - Valencia 7, Fletcher 7 (Gibson 6), Carrick 7, Nani 8 - Rooney 7 (Diouf 6), Berbatow 7 (Owen 5).

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Zawsze mówiłem, że w końcu Nani udowodni swoją wartość :)
8 Februari 2010
konto usunięte
Nani forme ma :D
7 Februari 2010

 

 

Pomocnik Chelsea Frank Lampard wierzy, że The Blues muszą się nauczyć od Manchesteru United jak dziś pokonać Arsenal w starciu w ramach Premier League na Stamford Bridge.

Czerwone Diabły tydzień temu wywiozły z Emirates Stadium znakomity rezultat 3:1, a Frank uważa, że jego drużyna może mecz zakończyć takim samym wynikiem.


"Gdy grasz z Arsenalem musisz być zdyscyplinowany, ponieważ oni szybko dochodzą do piłki i bardzo dokładnie ją rozgrywają" - powiedział Lampard dla Chelsea TV.

"Będziemy tego przestrzegać i grać podobnie do Manchesteru United, którzy walczyli z nimi tydzień temu."

Lampard wypowiedział się także na temat remisu 1:1 z Hull City: "Nie graliśmy dobrze, to jest oczywiste. Byliśmy na gazie, więc po meczu odczuwaliśmy frustrację, ale takie rzeczy się zdarzają."

Lubisz to?
No i nauczyli się :/
8 Februari 2010
1 248 249 250 251 252 412