MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

Dzięki zwycięstwu nad Fulham (3:0) Manchester United wrócił na pozycję lidera Premier League choć jeszcze w sobotę zajmował w ligowej tabeli trzecie miejsce. Swoje mecze wcześniej wygrały bowiem Chelsea i Arsenal.

Wygrane londyńskich drużyn sprawiły, że niedzielnego popołudnia na zawodnikach Sir Alexa Fergusona ciążyła dodatkowa presja. Michael Carrick przekonuje jednak, że utrata fotela lidera nie miała dla piłkarzy żadnego znaczenia z psychologicznego punktu widzenia.

- Nie był to zbyt istotny czynnik - mówi Carrick w rozmowie z MUTV.

- Oczywiście miło kiedy rywale gubią punkty przed twoim meczem. Tak naprawdę nie wpływa to na nas w jakiś szczególny sposób, bo wszystko zależy od naszego występu. Wybiegasz na murawę i musisz się skupić na swoim meczu.

- Jeśli za wcześnie wywrzesz zbyt wielką presję to później robisz rzeczy, których nie powinieneś robić. My po prostu wierzymy we własne umiejętności. Pewność siebie i wiara pozwalają nam na strzelanie dużej liczby bramek. Mamy nadzieję, że tak pozostanie do końca sezonu - dodaje Carrick.

Angielski pomocnik uważa, że kwestia tytułu mistrza kraju rozstrzygnie się w ostatnich kolejkach.

- W czołówce jest ścisk. Jestem przekonany, że walka będzie do samego końca. Pozostało osiem kolejek, więc postaramy się wygrać najwięcej spotkań jak to tylko możliwe. Miejmy nadzieję, że to wystarczy - kończy Carrick.

Lubisz to?
Dla nich to było bez różnicy, wiedzieli, że muszą zrobić swoje.
15 Maret 2010

 

Manchester United jest zainteresowany pozyskaniem wschodzącej gwiazdy Stockport County Sama Barnesa - potwierdził szkoleniowiec rezerw Czerwonych Diabłów Ole Gunnar Solskjaer. 18-letni obrońca zebrał za swoje występy dobre recenzje od Norwega, który poleci go Sir Alexowi Fergusonowi.

Młody defensor ma za sobą pobyt w szkółce Liverpoolu, z którego trafił do zespołu grającego w League One. Do tej pory Barnes nie otrzymał szansy gry w pierwszym składzie Stockport, mimo to postrzega się go jako obiecującego zawodnika.

- Jest silny, szybki i świetnie potrafi czytać grę - chwalił młodego piłkarza Solskjaer na łamach "The People. - Na pewno polecę go Sir Alexowi Fergusonowi.

Wygląda na to, że Manchester United zamierza nieco odmłodzić skład, a szczególnie swoją linię defensywy. Przypomnijmy, że podczas styczniowego okna transferowego Czerwone Diabły pozyskały 20-letniego obrońcę Fulham Chrisa Smallinga, który przeniesie się na Old Trafford po zakończeniu obecnego sezonu.

Lubisz to?
Jak widać wyszukiwanie młodych talentów trwa :)
15 Maret 2010

Redaktorzy Sky Sports przygotowali statystyki ze spotkania 30. kolejki Premier League pomiędzy Manchesterem United a Fulham. Mecz zakończył się zwycięstwem Czerwonych Diabłów 3:0.

Manchester United        Fulham Londyn

3 Bramki 0
0 Bramki w pierwszej połowie 0
23 Strzały 5
9 Celne 3
14 Niecelne 2
12 Strzały zablokowane 3
11 Rzuty rożne 1
7 Faule 12
2 Spalone 2
1 Żółte kartki 1
0 Czerwone kartki 0
82,2% Celne podania 75,5%
14 Próby wślizgów 14
78,6% Udane wślizgi 57,1%
55,5% Posiadanie piłki
44,5%

Dziennikarze Sky Sports i "Manchester Evening News" ocenili grę piłkarzy Manchesteru United w wygranym 3:0 meczu z Fulham. Najlepiej wypadł Wayne Rooney, a najniższe oceny otrzymali Gary Neville oraz Antonio Valencia.

Zdaniem Sky Sports najlepszymi piłkarzami na boisku byli Nani oraz Wayne Rooney, którzy otrzymali 10 "oczek" w dziesięciostopniowej skali. Niewiele gorzej wypadł Dymitar Berbatow, który otrzymał "dziewiątkę". Na tle całej drużyny słabiej zaprezentowali się tylko Gary Neville oraz Antonio Valencia, którym i tak przyznano 7.

Według lokalnej gazety z Manchesteru najlepszymi piłkarzami na boisku byli Wayne Rooney i Dymitar Berbatow, którzy otrzymali dziewięć "oczek". Najniższe oceny otrzymali Edwin van der Sar, Gary Neville, Patrice Evra, Antonio Valencia oraz Park Ji-sung, których oceniono na 6. Warto jednak zaznaczyć, że Koreańczyk pojawił się na boisku dopiero w 73 minucie spotkania.

Oceny - "Sky": Van der Sar 8 - Neville 7 (Fabio ), Ferdinand 8, Vidić 8, Evra 8 - Valencia 7 (Park ), Fletcher 8, Carrick 8, Nani 10 - Rooney 10, Berbatow 9.

Oceny - "MEN": Van der Sar 6 - Neville 6 (Fabio ), Ferdinand 7, Vidić 7, Evra 6 - Valencia 6 (Park 6), Fletcher 7, Carrick 7, Nani 7 - Rooney 9, Berbatow 9.

 

AKTYWNOŚĆ - 297 MIEJSCE (+ 3)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
I to mi się podoba - przewaga w statystykach udokumentowana wynikiem i świetnymi ocenami :)
15 Maret 2010

Jak podaje News of the World Sir Alex Ferguson zamierza złożyć podwójną ofertę opiewającą na 20 milionów funtów za dwóch młodych piłkarzy Evertonu - Jacka Rodwella i Dana Goslinga.

Obaj gracze strzelali w wygranym przez The Toffees 3:1 meczu z Manchesterem United, a warto zaznaczyć, iż spotkanie rozpoczęli z ławki rezerwowych.

Mówi się też, że Sir Alex Ferguson tworzy nową generację piłkarzy, a pierwszym już zakupionym przyszłościowym zawodnikiem jest Chris Smalling, który w letnim okienku transferowym przyjedzie na Old Trafford.

Pomimo wszystko David Moyes nie podda się bez walki w sprawie transferu dwójki piłkarzy gdyż obaj są bardzo ważną częścią jego zespołu. 19-letni Jack w 26 meczach strzelił 4 bramki, a 20-letni Gosling w 16 spotkaniach trafił do siatki 2 razy. Warto jednak dodać, iż obaj piłkarze najczęściej występują na pozycji obrońcy choć Rodwell równie dobrze może grać jako defensywny pomocnik, a Gosling jako prawy skrzydłowy.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Fakt, kilku zawodników MU za 2-3 lata zakończy karierę, ale mamy zdolną młodzież, więc nie wiem po co kupować tych dwóch.
15 Maret 2010

Sir Alex Ferguson postanowił podrażnić sportową ambicję Wayne'a Rooney'a i wyzwał go do pobicia imponującego rekordu Cristiano Ronaldo sprzed dwóch lat.

Portugalski skrzydłowy podczas pamiętnego sezonu ustrzelił 42 bramki. Rooney na swoim koncie ma na razie 32 trafień i można być pewnym, że na tym wyniku nie poprzestanie.

- To musi być jego celem, czyż nie? - przyznał Sir Alex Ferguson pytany o imponujący dorobek strzelecki Cristiano Ronaldo.

Dwie ostatnie bramki Rooney ustrzelił w dzisiejszym spotkaniu ligowym z Fulham. - Wayne zrobił to co robi przez cały sezon. Był niesamowity - dodał szkocki menadżer.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Raptem 10 zostało do wyrównania, w takim tempie Rooney pobije Żelika :D
15 Maret 2010


Dymitar Berbatow przyznał, że taką samą radość czerpie z asystowania przy golach co z ich strzelania. Bułgar przyznał również, że z chęcią zrezygnuje z wpisania się na listę strzelców jeżeli dzięki temu zdobędzie więcej medali na koniec sezonu.

Berba wypracował świetne podanie przy drugiej bramce Rooney'a oraz ustalił wynik na 3:0 strzałem ze szczupaka w końcówce meczu. Dla napastnika nie ważne jest jednak kto strzela gole póki United wygrywa kolejne mecze.

- Jestem zadowolony. To część mojej pracy, asystować i strzelać bramki. Jeżeli jednak wygrywamy nie ważne czy to właśnie ja strzelę gola o ile koniec końców zostaniemy mistrzami. Bardziej cieszyła mnie akcja przy drugim golu Wayne'a niż moje trafienie - mówił Bułgar dla MUTV.

- Uważam, że Rooney może przekroczyć granicę 40 bramek. Mamy jeszcze przed sobą masę meczów do końca sezonu tak więc życzę mu powodzenia. Wszyscy pomożemy mu osiągnąć ten cel. Uważam, że w tej chwili jest najlepszy na świecie.

- Nadal jest młody, więc ma szansę stać się jeszcze lepszy. Tak jak mówiłem wiele razy jeżeli tylko pozostanie zdrowy może osiągnąć wszystko - zakończył Dymitar Berbatow.

Lubisz to?
W takim tempie to on do 50 goli dokula :D
14 Maret 2010

 

Sir Alex Ferguson jest zadowolony z wygranej 3:0 nad drużyną Fulham. To zwycięstwo sprawiło też, że Czerwone Diabły odzyskały pozycję lidera choć na koncie mają jeden mecz więcej niż Chelsea.

"Jestem bardzo zadowolony" - powiedział po meczu Szkot dla Sky Sports. "Fulham nie było łatwym przeciwnikiem i sprawiało, że musieliśmy śpieszyć się z wbiciem bramki."

"Mają bardzo mądrych i doświadczonych piłkarzy co sprawiało nam wiele kłopotów. Musieliśmy więc próbować zwiększać tempo gry."

"Nasz start był bardzo ważny gdy zaledwie po kilkunastu sekundach drugiej połowy zdobyliśmy gola poczuliśmy się o wiele bardziej pewni siebie."

Szkot również zażartował z tak szybko strzelonej bramki: "Ledwo znalazłem moje siedzenie!
To był dobry gol, udane zaczęcie i znakomite otwarcie drugiej połowy."

Sir Alex wypowiedział się także na temat objęcia prowadzenia w tabeli ligowej.

"Będę musiał pomyśleć o różnicach bramkowych. Na razie o cztery gole wyprzedzamy Chelsea, ale uwierzcie mi wolałbym aby to było 14 trafień różnicy."

Nie mogło zabraknąć pytania dotyczącego strzelca dwóch bramek Wayne'a Rooney'a. Anglik ma już na koncie 32 gole i do wyrównania wyczynu Cristiano Ronaldo (42 bramki) brakuje mu dziesięciu trafień.

"Ma 32 gole na koncie i cóż mogę powiedzieć? Jest pretendentem do niespodzianki" - zakończył.

Lubisz to?
konto usunięte
Mnie nie obchodzi czy Roo usztrzeli wiecej bramek niz CR9 wazne zeby wszystko wygrali LM i mistrzostwo Anglii
14 Maret 2010
A kto by nie był :) Ruszamy po LM i mistrzostwo Anglii :)
14 Maret 2010

 

Wayne Rooney zaliczył w meczu z Fulham dwa kolejne trafienia, który zbliżają go coraz bardziej do rekordu Cristiano Ronaldo. Anglik twierdzi jednak, że nie myśli o tym, żeby pobić swojego byłego kolegę z drużyny.

Na koncie Wazzy są już 32 trafienia. To zaledwie 10 mniej od wyniku Ronaldo, a do zakończenia sezonu zostało jeszcze sporo meczów: - To nie jest coś czym się kieruję mówiąc szczerze. Oczywiście, że chcę strzelać gole w każdym meczu - mówił Wayne.

- To co osiągnął Ronaldo było nieprawdopodobne. Ja jestem jednak inną osobą i nie porównywałbym siebie do niego.

Wazza wypowiedział się również na temat wygranej z Fulham, w której miał zdecydowany udział: - Gol po przerwie dodał nam skrzydeł. To dało nam szansę kontrolowania gry i częstszego atakowania. Wiemy, że dzisiejsze spotkanie było dla nas bardzo ważne i że musieliśmy je wygrać.

- Wiedzieliśmy również, że jesteśmy w stanie ich pokonać. Byliśmy pewni siebie, ponieważ w tej chwili gra układa nam się bardzo dobrze - zakończył Wayne Rooney.

Lubisz to?
konto usunięte
Cytuje Łukasza, bo napisał dokładnie to, co ja bym napisała :D "Pewnie, że nie, jest lepszy" "D
15 Maret 2010
konto usunięte
To samo chcialem napisac ;]
14 Maret 2010
Pewnie, że nie, jest lepszy :)
14 Maret 2010

VS

Manchester United bez najmniejszych problemów pokonał 3:0 zespół Fulham rewanżując się za porażkę w takim samym stosunku ze spotkania na Craven Cottage. Trzy punkty i powrót na fotel lidera Premier League zapewniły Czerwonym Diabłom dwa gole niezawodnego Wayne'a Rooney'a i jedno trafienie Dymitara Berbatowa.

Konieczne trzy punkty

Manchester United musiał wygrać spotkanie z Fulham jeżeli nie chciał stracić dystansu do mających po jednym punkcie przewagi Arsenalu i Chelsea. Obie ekipy z Londynu wygrały swoje sobotnie mecze, nie mniej The Blues nadal pozostają z jednym spotkaniem zaległym. W porównaniu do środowej potyczki z Milanem w składzie United nastąpiły dwie zmiany. Michael Carrick zastąpił w środku pola Paula Scholesa, a do tego Sir Alex Ferguson zdecydował się na grę z dwoma napastnikami i tak Berbatow wskoczył do składu kosztem Park Ji-sunga.

Najgroźniejszy Rooney

Spotkanie od samego początku prowadzone było w szybkim tempie. Szczególnie aktywnie grał Darren Fletcher widoczny tak w defensywie jak i w ofensywie. W oczy rzucał się także Berbatow, który często wybiegał przed pole karne i świetnymi prostopadłymi podaniami uruchamiał pomocników. Najlepsze strzały oddał jednak Rooney. Pierwszy świetnie obronił golkiper gości Mark Schwarzer, a drugi już pod koniec pierwszej połowy był minimalnie niecelny. Do przerwy tylko 0:0 na Old Trafford.

Zmotywowani po przerwie

Gorąco musiało być w szatni Czerwonych Diabłów. Jeden punkt z pewnością nie zadowalał Fergusona co pewnie dosadnie przekazał swoim podopiecznym. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Pierwsza akcja drugiej połowy i od razu Nani podaje do Rooney'a, który zdobywa 31. gola w tym sezonie. Angielski napastnik po raz kolejny przechodził samego siebie i wcale nie było widać u niego satysfakcji z kolejnej bramki czy chociażby delikatnego zmęczenia.

Wyrazista przewaga United

W drugiej połowie olbrzymią przewagę uzyskały Czerwone Diabły. Gracze Fulham byli zamknięci na własnej połowie i ciężko było im zagrozić bramce strzeżonej przez Edwina Van der Sara. Nie odpuszczali za to podopieczni Fergusona. Szybkie i prowadzone bokami boiska akcje, wymienność pozycji czy wreszcie ekwilibrystyczne momentami strzały były ozdobą gry United. Na 15 minut przed końcem meczu boisko opuścił Antonio Valencia, a jego miejsce zajął chwalony ostatnio Park. Chwilę potem niespodziewaną bramkę mogli zdobyć goście, ale wychodzącego na czystą pozycję Bobby'ego Zamorę świetnie zatrzymał Nemanja Vidić.

Rooney, Berbatow i 3:0

Do końca meczu obraz gry nie uległ już zmianie. Formalności dopełnił w 84 minucie nie kto inny jak Rooney, a asystę zaliczył tym razem Berbatow. Bułgarski napastnik zasłużył w tym meczu na gola i kilka minut później udało mu się strzałem głową wykorzystać dośrodkowanie Parka. Gracze United do samego końca spotkania głodni byli bramek. Jeszcze w 93 minucie bardzo ambitnie walczył Rooney i bliski był nawet kolejnego groźnego strzału.

Cenne trzy punkty

Manchester United dzięki temu zwycięstwu nie dał wyprzedzić się w tabeli cały czas naciskającemu z tyłu Arsenalowi. Czerwone Diabły nadal muszą liczyć na przegraną Chelsea albo po prostu zwycięstwo w bezpośrednim meczu na Old Trafford. Najpierw do Teatru Marzeń przyjedzie jednak Liverpool, który ostatnio odniósł nad Manchesterem United trzy zwycięstwa z rzędu. Za tydzień przed podopiecznymi Fergusona kolejne wielkie wyzwanie.

Manchester United 3 - 0 Fulham FC
Bramki: Rooney 46' i 84', Berbatow 89'.

Man Utd: Van der Sar - Neville (Fabio 87'), Ferdinand, Vidić, Evra - Valencia (Park 73'), Fletcher, Carrick, Nani - Rooney, Berbatow.

Fulham: Schwarzer - Kelly, Hangeland (Greening 62'), Baird, Shorey - Hughes, Gera, Murphy, Dempsey (Nevland 72'), Davies (Duff 46'), Zamora.
 

Lubisz to?
Rooney jak supersnajper, gol za golem, rekord Ronaldo jak najbardziej do pobicia :)
14 Maret 2010
konto usunięte
świetnie Manchester i bravo Rooney i Berbatov
14 Maret 2010

 

W bramce tradycyjnie ujrzymy Edwina van der Sara, a tuż przed nim grać będą Patrice Evra, Gary Neville oraz Rio Ferdinand i Nemanja Vidić. W linii defensywy nie ma więc żadnych zmian i na murawę wyjdzie taka sama czwórka jak w spotkaniu z AC Milanem.

W pomocy ujrzymy wracającego po zawieszeniu Michaela Carricka. Na środku uzupełni go Darren Fletcher, a skrzydła będą tworzyć Antonio Valencia i Nani. Partnerem Wayne'a Rooney'a w ataku będzie Dymitar Berbatow.

Manchester United: Van der Sar - Neville, Ferdinand, Vidić, Evra - Valencia, Fletcher, Carrick, Nani - Rooney, Berbatow.


Ławka rezerwowych: Kuszczak, Fabio, Park, Scholes, Obertan, Gill, Diouf

Lubisz to?
Skład dobrany idealnie, pewne zwycięstwo :)
14 Maret 2010
konto usunięte
1:0 :D Rooney strzelil Asysta Naniego ;]
14 Maret 2010
konto usunięte
ładnie... ale jak na razie jest bezbramkowy remis...
14 Maret 2010
1 209 210 211 212 213 412