Olbrzymi potencjał wciąż drzemie w Nanim

Nani poprosił kibiców aby ci uważnie przyglądali się jego grze, bo nie wykorzystał jeszcze w pełni swojego potencjału.
Choć początek sezonu dla portugalskiego skrzydłowego nie był udany to w ostatnich miesiącach Nani ustabilizował formę i coraz częściej daje kibicom powody do radości. Tak było podczas niedawnych meczów z Arsenalem czy Milanem.
- Czuję, że jestem w dobrej formie. Chcę przyczynić się do sukcesu drużyny w tym sezonie - mówi Nani w rozmowie z agencją Reutera.
- Jednym z celów jest dostanie się do finału Ligi Mistrzów i zwycięstwo w nim.
- Każdego dnia ciężko pracuję i staram się być lepszym piłkarzem niż jeszcze kilka miesięcy wcześniej. Wiem, że jestem ważnym członkiem drużyny. Chcę się rozwijać aby pomagać klubowi - dodaje.
Nani przyznaje, że obecny sezon jest dla niego wyjątkowy jeszcze pod jednym względem. Z niesfornego chłopca Portugalczyk stał się mężczyzną.
- Ten klub potrafi sprawić, że zawodnik dorasta i staje się mężczyzną, prawdziwym zawodnikiem. Tak było ze mną kilka miesięcy temu i od tego czasu czuję się silny oraz szczęśliwy - twierdzi Nani.
- Nieustannie się uczę. Mam dopiero 23 lata i wiele nauki przede mną. Chcę być bowiem jeszcze lepszym zawodnikiem.
- Jestem zadowolony z mojego wkładu w grę zespołu. Stwarzam kolegom sytuację do zdobycia goli. Wiem, że mogę znacząco przyczynić się do sukcesów klubu - dodaje Nani.








