MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

Mimo imponującej formy w tym sezonie Wayne Rooney nie uważa się za jednego z najlepszych zawodników na świecie.

Obecne rozgrywki dla napastnika Manchesteru United są wyjątkowe. Rooney na swoim koncie ma już 30 bramek i pewnie zmierza po prestiżową Złotą Piłkę.

- Przez najbliższe lata czeka mnie sporo nauki i podciągania swoich umiejętności - mówi Rooney w rozmowie z The Sun.

- Byłoby miło jeśli po zakończeniu mojej kariery byłbym postrzegany jako jeden z wielkich zawodników. Na razie za takiego się nie uważam. Gram dopiero szósty rok w Manchesterze United i przede mną jeszcze kilka sezonów zanim będę mógł powiedzieć coś takiego.

- Trzeba twardo stąpać po ziemi, a pomaga w tym rodzina. Ja za swoimi plecami mam bardzo oddaną rodzinę i nie ma możliwości aby pozwolili mi uwierzyć w coś kim nie jestem.

- Co do mojej rodziny to jestem mężem, ojcem, synem, kuzynem i wujkiem. Rozmawiam z nimi po meczach i czasami rozumieją moją frustrację. W taki sposób zostałem wychowany. Musiałem dorosnąć, bo odkąd skończyłem 16 lat to byłem w świetle jupiterów - dodaje Wazza.

Rooney w obecnym sezonie ma jasno sprecyzowane plany. Wayne zamierza zdobyć z Manchesterem United czwarte z rzędu mistrzostwo Anglii, które pozwoli prześcignąć Liverpool w ilości zdobytych trofeów.

- Zawsze uważałem rozgrywki ligowe za najważniejsze. W tym roku są wyjątkowe, bo jeśli wygramy je po raz czwarty z rzędu to dokonamy czegoś co nie udało się nikomu. Wyprzedzilibyśmy również Liverpool co byłoby wielkim, wielkim momentem dla każdego w naszym klubie - kończy Rooney.

Lubisz to?
Małymi krokami osiągniemy ten rekord :)
14 Maret 2010
konto usunięte
no baaa... musimy przejść do historii :D
14 Maret 2010

Niedzielny mecz Manchesteru United z Fulham będzie dla Czerwonych Diabłów szczególną potyczką ze względu na obchody setnej rocznicy otwarcia stadionu Old Trafford - informuje oficjalna strona internetowa klubu.

Spotkanie z Fulham jest pierwszym w Premier League rozgrywanym u siebie po setnych urodzinach stadionu. Oprawa meczu będzie niecodzienna. Widowisko uświetni obecność specjalnych gości na czele z krewnymi piłkarzy Manchesteru United z 1910 roku, ówczesnego dyrektora Johna Henry'ego Daviesa i architekta stadionu, Archibalda Leitcha.

Zapieczętują oni specjalną kapsułę czasu zawierającą klubowe pamiątki, która zakopana przy tunelu centralnym (jedynej pozostałości stadionu z 1910 roku) stanowić będzie znak naszych czasów dla przyszłych pokoleń kibiców.

Dodatkowo organizatorzy przygotowali repliki programów meczowych z 19 lutego 1910 roku kiedy to Man Utd zmierzył się z Liverpoolem, rocznicowe banery opowiadające historię Old Trafford i wystawę dziecięcych prac oczywiście o iście diabelskiej tematyce.

Jak powiedział sekretarz MU Ken Ramsden klub jest nad wyraz dumny ze stuletniej obecności na Old Trafford dlatego obchodzenie tej rocznicy wraz z kibicami jest dla wszystkich niezmiernie ważne.

Zapraszamy do zapoznania się z historią Teatru Marzeń, jednego z najwspanialszych stadionów na świecie, którą na łamach serwisu mufc.pl można znaleźć w dziale
Old Trafford.

Lubisz to?
Dokładnie, chłopaki spisali się na medal :)
14 Maret 2010
konto usunięte
3:0 to ładny wynik jeśli chodzi o mecz rocznicowy :)
14 Maret 2010
konto usunięte
Tym bardziej dzisiejsze zwycięstwo nad Fulham będzie efektowniejsze!
14 Maret 2010

Sir Alex Ferguson uważa, że Cristiano Ronaldo kiedyś opuści Real Madryt. Szkot jest również przekonany, że przyczyną odpadnięcia Królewskich z Ligi Mistrzów jest szum medialny wokół hiszpańskiego klubu.

- Cristiano bardzo dobrze zna zalety Manchesteru United - zaczął doświadczony menedżer. - I właśnie o to chodzi. Na Old Trafford piłkarze mają zapewnioną ochronę. Każdego dnia przyjeżdżają na trening i nikt im nie przeszkadza. Nie sądzę, żeby gra dla Realu Madryt była łatwa. Z tym jest przecież związany ten cały cyrk. Zawsze jest tam mnóstwo fanów, a dziennikarze cały czas filmują ich.

Niedawno prasa ujawniła, że Ronaldo tęskni za Old Trafford i pracą z Fergusonem.

- Chciałbyś myśleć, że pewnego dnia wróci - zdradził Szkot. - Z drugiej strony nigdy nie wiesz co się wydarzy w przyszłości. Uważam, że nie będzie związany z Realem przez całe swoje życie. Z całą pewnością pojawią się też inne wyzwania, a jest przecież piłkarzem, który lubi takie rzeczy.

Lubisz to?
Real opuści, ale wróci wtedy do Portugalii :)
14 Maret 2010
konto usunięte
He he ^ Jak Alex przemawia to na pewno jest to prorocze :D :)
14 Maret 2010
konto usunięte
oby nie... jest nam Ronaldo nie potrzebny... jak go nie ma grały ładniejszą piłke :)
14 Maret 2010

W środę Manchester United dopiero za piątym razem wygrał rywalizację z AC Milanem w europejskich pucharach. Sir Alex Ferguson podkreślił, że jego podopieczni muszą zejść na ziemię i zapomnieć o fenomenalnym występie w starciu z włoskim klubem.

- Milan jest świetnym przykładem drużyny, która wygrywała Ligę Mistrzów - mają fantastyczny rekord w tych rozgrywkach, więc wyeliminowanie drużyny z taką wspaniałą historią jest bardzo ważne dla nas - przyznał doświadczony menedżer. - To było z całą pewnością wyjątkowe zwycięstwo.

Szkot uważa, że przyczyną tak wysokiej porażki Rossonerich były problemy z kontuzjami środkowych obrońców.

- Z drugiej strony kluczową sprawą jest niepopadanie w huraoptymizm. Powinniśmy zachować spokój - zwłaszcza jak przyjrzymy się ich zespołowi. W dniu meczu stracili Alessandro Nestę, a później w przerwie spotkania Daniele Bonere. W związku z powyższym na środku obrony musiał grać Massimo Ambrosini, a to nie była dla nich komfortowa sytuacja. Można to porównać do naszego ostatniego pojedynku z Fulham kiedy musieliśmy sobie poradzić bez ani jednego stopera. Nie jest to łatwe.

- Oczywiście, że jestem zadowolony z naszej postawy w pojedynku z AC Milanem. Po zdobyciu drugiej bramki graliśmy coraz lepiej. Myślę, że ten drugi gol odebrał im chęć do dalszej gry, ponieważ wtedy nie mieli już żadnych szans na odwrócenie losów tej rywalizacji.

- Wprawdzie to był fenomenalny wynik dla nas, ale jak już powiedziałem wcześniej musimy się trochę uspokoić. Jestem zadowolony z faktu, że awansowaliśmy do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. Mówiąc szczerze nie ma znaczenia na kogo teraz trafimy, ponieważ na tym etapie rozgrywek nie ma już łatwych pojedynków - zakończył Ferguson.

Lubisz to?
Chyba MU wreszcie załapało rytm wygrywania :)
14 Maret 2010
konto usunięte
Zawsze mi się podoba gadka SAF'a :]
14 Maret 2010

Gary Neville uważa, że rozgrywki Premier League wkraczają w decydującą fazę, więc Manchester United nie może sobie już pozwolić na chwile słabości. Doświadczony obrońca dodał również, że to właśnie Czerwone Diabły najbardziej zasługują na zdobycie mistrzostwa Anglii.

Przed najbliższą kolejką Premier League trzy pierwsze drużyny w tabeli ligi angielskiej dzielą zaledwie dwa punkty. United, Chelsea oraz Arsenal przegrały w lidze odpowiednio sześć, pięć oraz sześć meczów. Kapitan Czerwonych Diabłów jest przekonany, że rywalizacja o mistrzostwo w tym niezwykłym sezonie będzie się toczyć do samego końca.

- Sądzę, że każda z tych trzech drużyn może wygrać rozgrywki Premier League - przyznał Anglik w wywiadzie dla "United Review". - Bieżący sezon jest dziwny. Muszę przyznać, że w normalnych rozgrywkach mielibyśmy teraz już siedem czy też osiem punktów przewagi nad drugą drużyną. Z drugiej strony możemy dziękować Bogu, że nadal liczymy się w wyścigu o tytuł.

- I właśnie naszym celem jest mistrzostwo. Jesteśmy świadomi tego, że w obecnej sytuacji seria zwycięstw może być rozstrzygająca. Mam nadzieję, że zdobędziemy tytuł, ponieważ jesteśmy najlepszą i najrówniej grającą drużyną - zakończył Neville.

 

BLOG NR 2000 :)

Lubisz to?
Każde potknięcie może kosztować tytuł, będzie ciekawie :)
14 Maret 2010
konto usunięte
W tym roku sezon jest ciekawy ;] Walka do samego konca
14 Maret 2010

Nemanja Vidić uważa, że on i Rio Ferdinand zawiązali niezwykłą współpracę w sercu defensywy Manchesteru United.

Mecze z Wolverhampton Wanderers i AC Milanem były pierwszymi w tym roku kalendarzowym, w których ci defensorzy zagrali obok siebie. Oba mecze zakończyły się zerowymi stratami po stronie United.

Vidić uważa, że dobra komunikacja i zrozumienie między nimi sprawiły, że uważani są za najlepszych na swoich pozycjach w Premier League. Serb dodaje również, że obaj są tak samo dobrzy w tym co robią.

"Rozumiemy siebie nawzajem" - powiedział Vidić. "Wiemy wszystko o sobie."

"Rio wie jak ja zareaguję w konkretnej sytuacji i na odwrót."

"Wiem, że panuje przekonanie, iż ja biorę na siebie kuksańce, a Rio elegancko rozgrywa piłkę. Ale obaj robimy i jedno i drugie. Obaj potrafimy być agresywni."

"Nie uważam aby moje zadania były ciężkie, a jego praca łatwa i przyjemna."

"Komunikację między sobą budowaliśmy przez bardzo długi czas" - przyznał serbski obrońca.

"Miło kiedy wreszcie się rozumiemy i wszystko gra. Wiemy co każdy z nas zrobi, jaki będzie nasz następny ruch."

Sir Alex Ferguson przyznał, że jest zadowolony z powrotu obydwu graczy gdyż przyda mu się najsilniejszy skład w walce o najważniejsze trofea.

"To wspaniałe, że znowu mamy ich ze sobą w składzie" - powiedział Szkot.

"Obaj spisali się fantastycznie w meczu z Milanem. To dla nas wspaniała wiadomość, mamy ogromną szansę na trofea gdyż oni wnoszą sporo doświadczenia i konsekwencji w grze."

Lubisz to?
Są jak skała, 3 mecz z rzędu bez straconego gola :)
14 Maret 2010

Stoper Manchesteru United Nemanja Vidic mianował Wayne'a Rooney'a najlepszym napastnikiem świata. Jak sam przyznaje Serb wierzy, że w przyszłości będzie miał okazję spróbować i zatrzymać Wayne'a.

Tuż po zakończeniu rozgrywek ligowych reprezentacje obu piłkarzy walczyć będą o mistrzostwo świata. Vidic wie, iż ich zespoły mogą się spotkać już w pierwszej rundzie pucharowej.

- Wayne bez wątpienia jest najlepszym napastnikiem na świecie. W tym roku jest wielki, szczególnie w drugiej części sezonu.

- Jest jednym z głównych powodów naszych zwycięstw. Sądzę, że zabawnie byłoby zagrać przeciwko sobie po tylu latach dzielenia wspólnej szatni.

- Oczywistym jest, że jeden z nas musiałby przegrać ten pojedynek. Wayne jest wielkim graczem, którego niezmiernie trudno upilnować. Ale to jest piłka, wielkie wyzwania są tutaj na porządku dziennym - zakończył Vidic.

 

AKTYWNOŚĆ - 300 MIEJSCE (+ 23)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Dziś Wazza znów to udowodnił strzelając kolejne 2 gole :)
14 Maret 2010

Sir Alex Ferguson wierzy, że Manchester United ma ogromną szansę na zapisanie się do historii angielskiego futbolu jeszcze w tym sezonie. Jeżeli Czerwone Diabły po raz czwarty z rzędu zakończą rozgrywki Premier League na pierwszym miejscu pobiją dotychczasowy wyrównany przez klub z Old Trafford rekord Liverpoolu wynoszący 18 mistrzostw Anglii.

Przed rozegraniem 30. kolejki angielskiej ekstraklasy Manchester United zajmuje pierwszą pozycję w tabeli z przewagą dwóch punktów nad londyńską Chelsea, która jednak ma do rozegrania jedno zaległe spotkanie. Menedżer Czerwonych Diabłów wierzy, że w tym sezonie możliwe jest spełnienie jego marzenia z 1986 roku czyli "zrzucenia Liverpoolu z ich grzędy".

- Pragnienie zdobycia tego tytułu jest głęboko zakorzenione w mojej duszy - powiedział Szkot w wywiadzie dla "The Sun". - Stoimy przed szansą wygrania czwartego mistrzostwa z rzędu, to coś niebywałego. Jeżeli się to uda będziemy triumfować w lidze po raz dziewiętnasty czego nikt wcześniej nie dokonał. Mamy ogromną szansę.

Pomóc Manchesterowi United w osiągnięciu historycznego triumfu ma powrót pary środkowych obrońców Nemanji Vidicia i Rio Ferdinanda. Obaj przez większość sezonu zmagali się z licznymi urazami co odbiło się na jakości prezentowanej przez linię obrony obrońców tytułu.

Jutrzejsze spotkanie z Fulham będzie dopiero trzecim w tym roku, w którym obaj defensorzy zagrają razem na środku obrony mistrzów Anglii. Z powrotu Vidicia i Ferdinanda bardzo cieszy się Sir Alex Ferguson.

- Gdy widzę ich grających razem odczuwam komfort i pewność o jaką walczyliśmy przez cały sezon - mówił szkoleniowiec. - Obaj posiadają wielkie doświadczenie, mają ogromny autorytet i świetnie się ze sobą rozumieją.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Czuję, że uda im się zdobyć 4 z rzędu i 19 w ogóle tytuł :)
14 Maret 2010
konto usunięte
już jesteście historią
13 Maret 2010

Po ostatnim krótkim urazie Rio Ferdinanda fani obawiali się o zdrowie swojego stopera, który wcześniej pauzował aż trzy miesiące. Jak się okazuje nie tylko kibice byli zmartwieni kontuzją Anglika.

Nowy kapitan Synów Albionu wypadł z finału Carling Cup oraz towarzyskiego spotkania z Egiptem, lecz powrócił w wielkim stylu na spotkania z Wolves oraz Milanem gdzie defensywa United nie straciła żadnego gola.

- To był tylko zwykły ból, lecz Rio trochę panikował podobnie jak my wszyscy - przyznał Sir Alex Ferguson. - To było coś w stylu "I znowu to samo..", lecz Rio ma się już dobrze i wszystko wygląda przyzwoicie.

- Świetnie sobie radzi na treningach. Do tej pory nie opuścił żadnego od momentu powrotu po tamtej kontuzji zatem mamy nadzieję, że dalej również będzie dobrze - zakończył.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Miejmy nadzieję, że do końca sezonu już bez kontuzji dogra :)
14 Maret 2010

 

Na niedzielne spotkanie z Fulham do składu Manchesteru United wraca Michael Carrick, który podczas środowego spotkania z Milanem z powodu czerwonej kartki mecz oglądał z wysokości trybun. Zastąpi on najprawdopodobniej Scholesa, który w przeciągu pięciu dni rozegrał dwa spotkania.

Z kolei w składzie gości Clint Dempsey najprawdopodobniej po dwumiesięcznej przerwie wróci do gry w walce na ligowych boiskach. Niepewny jest natomiast występ Nicky'a Shorey'a i Stefano Okaki, którzy po spotkaniu z Juventusem narzekali na drobne stłuczenia. Danny Murphy uskarża się na bóle w okolicy pachwiny.

Kłopoty w kadrze

Manchester United
Kontuzjowani: Hargraves, Anderson, (kolano), O'Shea (udo), Giggs (złamana ręka), Owen (ścięgno udowe), Brown (śródstopie), De Laet (noga), Macheda (łydka)

Fulham
Występ mało prawdopodobny: Dikgacoi (kostka), Murphy (pachwina),
Kontuzjowani: A. Johnson, Pantsil (kolano)

Zapowiedź spotkania

Fulham przyjeżdża na Old Trafford z wielką nadzieją na zwycięstwo, które pozwoliłoby zapisać im się w kartach historii jako czwarty zespół, który w jednym sezonie dwukrotnie pokonał Czerwone Diabły. Po grudniowym zwycięstwie na Craven Cottage 3-0 Diabły muszą być bardzo skoncentrowane. Sam Ferguson w wielu wypowiedziach podkreślał fakt, iż Roy Hodgson zbudował zespół, z którym nikt nie lubi grać.

W lutym Roy Hodgson oraz Mark Schwarzer zostali okrzyknięci kolejno: trenerem oraz bramkarzem miesiąca. Na dodatek goście spisują się ostatnio naprawdę dobrze przegrywając tylko raz w ostatnich sześciu spotkaniach.

Schwarzer otrzymując nagrodę dostaje idealną okazję do tego aby udowodnić swoje umiejętności. Naprzeciw niego stanie bowiem będący ostatnimi czasy w życiowej formie Wayne Rooney.

W zespole Fulham w świetnej formie jest Danny Murphy, więc i van der Sar pewnie nie będzie narzekał na brak pracy. Murphy jeszcze jako gracz Liverpoolu w czterech sezonach aż w trzech meczach zdobywał bramki dające zwycięstwa The Reds nad Czerwonymi Diabłami.

United jest bez ligowej porażki na Old Trafford od 609 minut. Ostatni raz w grudniu 2009 roku Aston Villa pokonała Diabły 1-0.

Fakty meczowe

Bezpośrednie pojedynki
* United wygrało każde z ostatnich pięciu spotkań przeciwko Fulham rozegranych na Old Trafford.
* Ostatnie zwycięstwo Fulham w Teatrze Marzeń to października 2003 roku kiedy Diabły uległy gościom aż 1-3. Podczas 14 wizyt na Old Trafford wygrać udało się tylko raz.
* W dwóch ostatnich spotkaniach między zespołami Fulham zdobyło aż pięć bramek nie tracąc żadnej.

Manchester United
* Jeśli United w starciu z Fulham nie straci gola będzie to ich trzeci występ z rzędu bez straty bramki.
* United grając z zespołami z dolnej części tabeli nie spisuje się wcale tak dobrze. Znacznie lepiej w tych konfrontacjach spisują się jedenastki Chelsea, Aston Villa i Arsenalu.
* 63 punkty zdobyte w 29 ligowych pojedynkach to najsłabszy wynik od czterech lat.

Fulham
* W przypadku zwycięstwa Fulham będzie dopiero czwartym zespołem po Arsenalu, Liverpoolu i WHU, którym w jednym sezonie udało się dwukrotnie pokonać Manchester United.
* Fulham nie zdobyło bramki na wyjeździe od 365 minut. Ostatnim, któremu sztuka ta się udała był Clint Dempsey w styczniowym spotkaniu ze Stoke City.
* Podopieczni Roy'a Hodsona są bez wyjazdowego zwycięstwa od pierwszej kolejki i meczu z Portsmouth.

Najlepsi strzelcy w zespołach

Manchester United
Rooney: 30 bramek (23 zdobyte w lidze)
Berbatow: 9 bramek (9 zdobytych w lidze)

Fulham
Zamora: 15 bramek (8 zdobytych w lidze)
Duff: 8 bramek (6 zdobytych w lidze)

Sędziowie spotkania

Arbiter główny: Mike Jones
Asystenci: John Flynn oraz Mick McDonough
Sędzia techniczny: Mike Dean

Ostatnie ustawienie obu zespołów w ligowym spotkaniu

Wolverhampton 0-1 Manchester United
Van der Sar, Brown (Neville 46'), Vidic, Ferdinand, Evra, Valencia, Gibson (Diouf 62'), Scholes, Carrick, Nani (Park 73'), Berbatov.
Nie zagrali: Foster, Rafael Da Silva, Fletcher, Obertan.

Sunderland 0-0 Fulham
Schwarzer, Hangeland, Baird, Hughes, Shorey, Etuhu, Duff, Murphy (Greening 58'), Gera, Davies, Zamora (Elm 84').
Nie zagrali: Zuberbuhler, Okaka, Riise, Smalling, Kelly.

Ostatnie spotkanie między zespołami

Fulham 3-0 Manchester United (19 grudnia 2009)
Bramki dla Fulham: Murphy 22', Zamora 46', Duff 75'

 

Manchester United-Fulham
14.03.2010
14:30

Lubisz to?
konto usunięte
Wygramy! Ze spokojem!
14 Maret 2010
konto usunięte
ech :/ wrrrr ;/
14 Maret 2010
Oj będzie srogi rewanż za tą porażkę z grudnia.
13 Maret 2010
1 210 211 212 213 214 412