Podsumowanie sezonu: Dymitar Berbatow

Zwycięstwo 3:1 z Kogutami pokazało prawdziwe umiejętności Berbatowa. Być może nie jest on maszynką do strzelania goli, ale z przyjemnością ogląda się jak dyryguje grą drużyny. Wydaje się być taką klasyczną "10", jest tłem dla bardziej skutecznego napastnika.
Sezon w skrócie: Od samego przyjścia na Old Trafford spłynęła na niego fala krytyki. Nie ma jednak wątpliwości, że wkład Berby w grę United był nieodzowny w poprzednim sezonie. Strzelał bramki oraz zaliczył sporo asyst. Wybiegł w pierwszym składzie w pięciu z dziesięciu spotkań otwierających sezon. Jednak zmiana taktyki na 4-5-1 z Rooney'em jako wysuniętym napastnikiem sprawiła, że Dymitar był tylko uzupełnieniem. Niemniej jednak kiedy przyszło mu grać robił swoje. Poprowadził drużynę do zwycięstw z Wolves, Boltonem i Tottenhamem. W wygranym 4:0 spotkaniu na Reebok Stadium Berbatow po raz pierwszy strzelił dwie bramki w jednym meczu. Co więcej zaliczył kilka doprawdy widowiskowych bramek. Zarówno strzał nożycami w spotkaniu z Sunderlandem jak i gol przeciwko Blackburn kandydowały na bramkę sezonu w United.
Pamiętna chwila: Mecz ze swoim byłym klubem. Miał udział przy obu podyktowanych rzutach karnych później wykorzystanych przez Giggsa. Jego gra była najwyższych lotów, zapewne uświadomił tym meczem Sir Alexowi Fergusonowi, że pieniądze wydane na niego nie poszły na marne. Pokazał również, iż jest niezwykle silny fizycznie. Z łatwością dawał sobie radę z Kingiem i Dawsonem.
Co dalej?: Aż huczało od plotek o jego odejściu w letnim okienku transferowym. Jednak boss ani myśli sprzedawać Bułgara. Zachwyca się geniuszem Dymitara, twierdzi również, że dzięki wielkiemu doświadczeniu może wiele nauczyć swoich młodszych kolegów.
Ilość występów: Premier League 24 (9), Liga Mistrzów 1 (5), Puchar Anglii 1, Carling Cup 2, Razem 29 (14)
- Jest inteligentny, świetnie panuje nad piłką i cały czas wnosi coś nowego do drużyny - stwierdził Sir Alex Ferguson.







