MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

35-letni Sol Campbell ma być lekarstwem na złą sytuację kadrową w Manchesterze United. Sir Alex Ferguson chce sięgnąć w styczniu po doświadczonego obrońcę - donosi środowy The Sun.

Campbell pozostaje bez klubu od września, kiedy rozwiązał kontrakt z Notts County. Przez pięć lat gry w zespole z League Two Campbell mógł zarobić aż 10 milionów funtów, ale ostatecznie zdecydował się odejść z drużyny.

Trudna sytuacja kadrowa Manchesteru United zmusiła Sir Alexa Fergusona do wystawienia we wczorajszym meczu w linii defensywnej aż trzech pomocników. Rolę środkowych obrońców pełnili Darren Fletcher i Michael Carrick. Rozwiązanie to na dłuższą metę jest jednak ryzykowne dlatego media zaczęły łączyć Campbella z Czerwonymi Diabłami.

Według The Sun Sol Campbell mógłby zadebiutować w Manchesterze United tuż po Nowym Roku. Jeśli do transferu rzeczywiście by doszło to Campbell miałby szansę na grę przeciwko swoim byłym klubom - Arsenalowi (31 stycznia) i Portsmouth (6 lutego).

 

AKTYWNOŚĆ - 163 MIEJSCE (+ 2)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?

 

Przedstawiciele Manchesteru United zamierzają sami ustalać powroty Park Ji-sunga ze zgrupowań reprezentacji Korei Południowej. Ma to zapobiec licznym kontuzjom koreańskiego pomocnika.

W tym sezonie Park rozpoczął zaledwie dwa ligowe spotkania od pierwszych minut. Od początku rozgrywek Koreańczyk boryka się bowiem z kontuzją kolana.

- Myślimy o organizacji powrotów Parka w inny sposób - mówi Sir Alex Ferguson.

- Problemy zdrowotne Parka nasilają się, kiedy ten wraca ze zgrupowań Korei Południowej. Mieliśmy spotkanie z południowokoreańskim fizjoterapeutą, bo chcemy wiedzieć dlaczego zawsze wraca do nas ze spuchniętym kolanem - dodaje Szkot.

Park Ji-sung zagrał wczoraj całe spotkanie w meczu Ligi Mistrzów z Wolfsburgiem. Koreańczyk wystąpił jednak na nietypowej dla siebie pozycji - prawego obrońcy.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?

 

Wayne Rooney, Ryan Giggs, Dymitar Berbatow i Nemanja Vidić będą do dyspozycji Sir Alexa Fergusona na sobotni mecz z Aston Villą. Szkot będzie miał zatem mniejszy ból głowy niż przed wtorkowym spotkaniem z VfL Wolfsburg.

W starciu z Aston Villą znów należy spodziewać się eksperymentalnego ustawienia w defensywie. Choć do gry wróci Nemanja Vidić to występ pomocników w obronie będzie nieunikniony.

- Spodziewamy się, że Vidić będzie gotowy do gry w sobotę. Ryan również jest zdrowy, a z Rooneyem i Berbatowem wszystko powinno być w porządku - przyznał Sir Alex Ferguson.

- Jeśli będę miał tych zawodników do dyspozycji to będę szczęśliwy, bo w obronie będą wówczas mogli zagrać Fletcher, Carrick, Vidić i Evra.

Manchesteru United w sobotnim meczu z The Villans będzie chciał podtrzymać dobrą serię w Premier League. Czerwone Diabły ostatnie trzy spotkania wygrały w przekonującym stylu.

- Nasza forma w lidze jest bardzo dobra. Strzeliliśmy dwukrotnie cztery bramki na wyjazdach. W sobotę czeka nas trudny mecz z Aston Villą. Mamy nadzieję na podtrzymanie dobrej serii - dodał Ferguson.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?

 

Po meczu z Wolfsburgiem Michael Owen pochwalił kolegów z drużyny, którzy dogrywali mu świetne piłki i pozwolili na skompletowanie hat-tricka.

Dzięki trzem bramkom Owena Manchester United awansował do fazy pucharowej Ligi Mistrzów z pierwszego miejsca w grupie B. Dla Michaela to drugi hat-trick ustrzelony w Niemczech. Poprzedni miał miejsce w 2001 roku, kiedy reprezentacja Anglii rozbiła 5:1 niemiecką kadrę w Monachium.

- Oczywiście, że zdobyłem kilka hat-tricków w mojej karierze, ale miło jest skompletować go po świetnym występie drużynowym - przyznał Owen.

- Po trzech strzelonych golach pewnie trafię na czołówki gazet, ale muszę podkreślić doskonałą postawę całego zespołu.

- Byłem ustawiony bardziej z tyłu niż zwykle, bo mając tylu kontuzjowanych zawodników musieliśmy pomagać trójce zawodników w obronie. Wraz z Dannym Welbeckiem staraliśmy się atakować ich pomocników, gdy tylko mogliśmy. W pole karne Wolfsburga wbiegaliśmy natomiast, kiedy tylko nadarzyła się taka okazja.

- Europejski futbol nieco różni się od ligowego. Jeśli dostaniesz jedną szansę, to musisz ją wykorzystać i na szczęście wbiliśmy bramkę tuż przed przerwą - mówił Owen.

Michael wraz z kolegami będzie teraz czekał na losowanie fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Kolejnego rywala Manchester United pozna 18 grudnia.

- Świetnie jest ukończyć rozgrywki na pierwszym miejscu, bo wtedy rewanż gramy u siebie - przyznał napastnik United.

- Nie będę kłamał i powiem, że chcemy w losowaniu najsłabszego rywala jak to tylko możliwe. Nie znam innych wyników, więc jutro będę wiedział więcej. Chcę jednak uniknąć starcia z wielkimi zespołami.

Michael Owen, jak każdy zdobywca hat-tricka, zabrał piłkę meczową do domu. - Oddałem ją masażyście, bo piłka przyciąga uwagę innych i robię się nieśmiały !!! Mam nadzieję, że chłopaki ją podpiszą, a później wyląduje ona u mnie, kiedy będziemy w Manchesterze - dodał Owen.

Lubisz to?
konto usunięte
Owen znowu bohaterem :D
11 Desember 2009
konto usunięte
I to nie był podstawowy zespól! :> Oni są genialni! :*
9 Desember 2009
konto usunięte
Ma racje !! Filmik z meczu jest u mnie wpisach !! Pozdrawiam
9 Desember 2009

 

Sir Alex Ferguson we wtorkowym meczu z VfL Wolfsburg wystawił do gry tylko jednego nominalnego obrońcę. Mimo poważnych osłabień Manchester United pokonał na wyjeździe mistrza Niemiec 3:1 i wygrał rozgrywki w grupie B Ligi Mistrzów.

Niekwestionowanym bohaterem spotkania został Michael Owen. Angielski napastnik ustrzelił hat-tricka.

- Ustawienie było eksperymentalne, ale dobrze, że wciąż mieliśmy wystarczająco dużo jakości - przyznał po spotkaniu sir Alex.

- Musisz ufać zawodnikom, którzy są dobrzy w tym co robią. Dzisiejszego wieczoru nasi gracze to potwierdzili. Myślę, że nasza kontrola gry w pierwszej połowie była bardzo dobra. W drugiej było podobnie. Zagrożenie, które tworzyliśmy pod bramką rywala i tempo kontrataków były wspaniałe.

Sir Alex Ferguson przed spotkaniem miał spore obawy. Przypomnijmy, że do Wolfsburga Szkot nie mógł zabrać aż ośmiu kontuzjowanych obrońców.

- Zawodnicy dostosowali się do sytuacji, co jest ważne w takich spotkaniach. Darren Fletcher może grać na każdej pozycji. Jeśli masz piłkarzy, którzy potrafią przystosować się do danego ustawienia, to wtedy nie ma problemu - stwierdził Ferguson.

Menadżer Manchesteru United nie mógł przejść obojętnie obok postawy Owena. - To był fantastyczny hat-trick - powiedział Fergie.

- Wiadomo, że Owen jest dobry w polu karnym. Czujesz jego oddech na plecach, widzisz jak wbiega między obrońców, a jego timing jest fantastyczny. Jestem z niego naprawdę zadowolony.

- Chyba już kilka tygodni temu mówiłem, że jego postawa na treningach nieustannie się poprawia. Nigdy nie będę miał wątpliwości, aby wystawić go do gry od pierwszych minut.

- Niedawno zdecydowaliśmy się na grę jednym napastnikiem i trzema pomocnikami. Normalnie z przodu gra Wayne Rooney. Dziś ustawienie było nieco inne, bo był Danny Welbeck i Michael, który udowodnił swoją wartość. Jesteśmy zachwyceni jego wkładem w to spotkanie - dodał Szkot.

Lubisz to?

 

Leeds United będzie przeciwnikiem Manchesteru United w III rundzie Pucharu Anglii. Pawie pokonały we wtorek Kettering Town 5:1 i pojadą na Old Trafford.

O tym kto zagra z Czerwonymi Diabłami zadecydowało powtórzone spotkanie. W pierwszym meczu piątoligowiec zremisował bowiem z Leeds 1:1. Wczoraj Pawie nie pozostawiły rywalom żadnych złudzeń, choć aż cztery bramki zdobyły w dogrywce. Po 90. minutach był remis 1:1.

Spotkanie na Old Trafford zostanie rozegrane 3 stycznia o godzinie 14:00.

Leeds United po raz ostatni Teatr Marzeń odwiedziło w lutym 2004 roku. Wówczas mecz zakończył się remisem 1:1. Bramkę dla Manchesteru United zdobył Paul Scholes, a remis gościom dał Alan Smith, który wkrótce został Czerwonym Diabłem.

Lubisz to?

Nie cichną echa rezygnacji Manchesteru United z transferu Adema Ljajicia. "Czerwone Diabły" w oficjalnym komunikacie poinformowały, że wątpliwości budzi rozwój serbskiego pomocnika na przełomie ostatnich miesięcy. Sam zainteresowany zupełnie nie zgadza się z taką argumentacją.

- Historie o stagnacji w moim piłkarskim rozwoju są nonsensem. Jeżeli Manchester United nie był zadowolony w postępów, jakie poczyniłem w tym roku, to dwa miesiące temu [sir Alex] Ferguson i [Mike] Phelan nie obserwowaliby mnie podczas ostatnich sesji treningowych z pierwszą drużyną. Z resztą można zapytać o to Zorana Tosicia, który był wtedy ze mną - powiedział Serb.

Ljajić dodał także, że fiasko całej transakcji nie dotyczyło aspektów czystko piłkarskich. - Powodem, dla którego ten transfer nie doszedł do skutku jest to, że nie otrzymałem pozwolenia na pracę. Powiedział to także Phelan w wywiadzie dla angielskich gazet.

Młody pomocnik został zapytany także o ewentualne zainteresowanie ze strony Manchesteru City. - Kto wie. Słyszałem, że kilka klubów mnie chce w swoich szeregach. Wiadomo także, że Partizan chce mnie sprzedać. Zobaczymy.

Lubisz to?

Dziennikarze "Sky Sports" i "Manchester Evening News" ocenili grę piłkarzy Manchesteru United w wygranym 3:1 meczu z Vfl Wolfsburg. Najlepiej wypadł Michael Owen, a najniższe oceny otrzymali Nani oraz Antonio Valencia.

Zdaniem "Sky Sports", najlepszym piłkarzem na boisku był Michael Owen, który otrzymał 9 "oczek" w dziesięciostopniowej skali. Na tle drużyny wyróżnieni zostali także Patrice Evra, Michael Carrick, Darren Fletcher oraz Gabriel Obertan, którzy dostali "ósemkę". Najsłabiej natomiast wypadli Danny Welbeck, Darron Gibson oraz Antonio Valencia, których postawę oceniono na 6. Warto jednak wspomnieć, że Ekwadorczyk pojawił się na boisku dopiero w 74. minucie spotkania.

Według lokalnej gazety z Manchesteru, najlepszym piłkarzem na boisku był Michael Owen, który otrzymał dziewięć "oczek". Na tle drużyny wyróżnieni zostali także Patrice Evra, Darren Fletcher oraz Paul Scholes, którzy dostali "ósemkę". Natomiast najsłabiej wypadł
Nani, którego postawę oceniono na 5.

Oceny - "Sky": Kuszczak 7 - Evra 8, Carrick 8, Fletcher 8, Park 7 - Welbeck 6 (Obertan 8), Scholes 7, Gibson 6, Nani 7 (Valencia 6), Anderson 7 - Owen 9.

Oceny - "MEN": Kuszczak 7 - Evra 8, Carrick 7, Fletcher 8, Park 7 - Welbeck 7 (Obertan 7), Scholes 8, Gibson 7, Nani 5 (Valencia 6), Anderson 6 - Owen 9.

 

             Vfl Wolfsburg    Manchester United  

  1 Bramki 3
 0 Bramki w pierwszej połowie 1
17 Strzały 8
9 Celne 4
 8 Niecelne 4
 2 Strzały zablokowane 2
10 Rzuty rożne 1
10 Faule 8
 4 Spalone 6
  0 Żółte kartki 0
 0 Czerwone kartki 0
87,8% Celne podania 86,7%
14 Próby wślizgów 16
 85,7% Udane wślizgi 68,8%
47,2% Posiadanie piłki 52,8%

Lubisz to?


Manchester United w mocno osłabionym składzie i wbrew oczekiwaniom pokonał aż 3:1 zespół VfL Wolfsburg na Volkswagen Arena w szóstym meczu grupy B tegorocznej Ligi Mistrzów. Świetny mecz dla "Czerwonych Diabłów" rozegrał Michael Owen, który zdobył wszystkie trzy bramki dla mistrzów Anglii. Honorowego gola dla gospodarzy strzelił Edin Dżeko.

 


Sir Alex Ferguson był zmuszony wystawić bardzo eksperymentalny skład na pojedynek z mistrzami Niemiec. W drużynie z Old Trafford jedynym zdrowym obrońcą z pierwszego zespołu był Patrice Evra, stąd obecność w czteroosobowym bloku defensywnym aż trzech pomocników: Ji-sung Parka, Darrena Fletchera i Michaela Carricka. W Manchesterze zostali również napastnicy: Wayne Rooney i Dymitar Berbatow, dlatego w ataku wystąpili Danny Welbeck i Michael Owen.

Od pierwszych minut gospodarze ruszyli do ataków i stworzyli kilka groźnych sytuacji po błędach obrońców Man Utd. Napastnicy Wolfsburga nie potrafili jednak wykorzystać okazji i Tomasz Kuszczak w pierwszej połowie zachował czyste konto. Gdy wydawało się, że do przerwy utrzyma się wynik bezbramkowy, w 44. minucie grający na lewym skrzydle Nani dośrodkował piłkę w pole karne rywala. Futbolówka trafiła wprost na głowę idealnie ustawionego Owena, który bez problemu pokonał Diego Benaglio.

Dość szybko po rozpoczęciu drugiej połowy gospodarze zdołali wyrównać. Świetne dośrodkowanie z lewego skrzydła, a także błędy w kryciu, wykorzystał Edin Dżeko, nie dając szans Kuszczakowi strzałem głową z kilku metrów. Niemiecki zespół walczył o awans do dalszej fazy Champions League, ciągle atakując mistrzów Anglii. W kilku sytuacjach polski bramkarz "Czerwonych Diabłów" pokazał swoje świetne umiejętności, zapobiegając utratom kolejnych bramek.

Wydawało się, że Manchester United nie będzie w stanie powalczyć o zwycięstwo w tym meczu, tym bardziej w tak eksperymentalnym składzie. W 74. minucie Ferguson przeprowadził podwójną zmianę, wpuszczając na plac gry Antonio Valencię i Gabriela Obertana. Obecność tego drugiego okazała się kluczowa dla końcowego wyniku meczu. Francuski skrzydłowy w 83. minucie przeprowadził widowiskową, indywidualną akcję w polu karnym Wolfsburga, zwiódł dwóch obrońców i wyłożył piłkę przed bramkę rywala. Futbolówka trafiła do stojącego tam Owena, który tylko dołożył nogę, zdobywając swojego drugiego gola.

Gospodarze wciąż walczyli choćby o remis, ale to do Manchesteru United należało ostatnie słowo. Już w doliczonym czasie gry Owen po pojedynku biegowym z obrońcami znalazł się przed bramkarzem Wolfsburga i zachowując stoicki spokój, przelobował go ustalając wynik meczu na 3:1 dla Manchesteru United.

W drugim spotkaniu grupy B Besiktas Stambuł przegrał u siebie 1:2 z CSKA Moskwa i to właśnie drużyna ze stolicy Rosji zagra w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, a dzisiejszy rywal "Czerwonych Diabłów" wystąpi w rozgrywkach Ligi Europy.

VfL Wolfsburg - Manchester United 1:3 (0:1)
Bramki:
Dżeko 56' - Owen 44' 83' 90'.

Wolfsburg: Benaglio - Schafer, Barzagi, Ricardo Costa, Riether - Gentner, Josue, Misimović, Hasebe (Ziani 72') - Dżeko, Grafite (Dejagah 72').

Man Utd: Kuszczak - Evra, Carrick, Fletcher, Park - Welbeck (Obertan 74'), Scholes, Gibson,
Nani (Valencia 74'), Anderson - Owen.

 

Lubisz to?
konto usunięte
nie ma mocnego na Michaela Owena :D
11 Desember 2009

 

Ostatnia kolejka Ligi Mistrzów w tym roku zapowiada się bardzo interesująco.

Dotychczas osiem zespołów zapewniło sobie awans do fazy pucharowej. Są to: Girondins, Manchester United, Chelsea, Porto, Fiorentina, Lyon, Sevilla oraz Arsenal. Podczas dzisiejszego wieczoru swoje mecze rozegrają zespoły z grup A, B, C, D.

Niewątpliwie najciekawszym spotkaniem będzie mecz Juventusu Turyn z Bayernem Monachium. Dodam, że Włochom do szczęścia wystarczy remis.

Grupa A - mecze:

Juventus - Bayern Monachium
Maccabi Haifa - Girondins Bordeaux


W grupie B jest jeszcze jedno miejsce, które gwarantuje awans do fazy pucharowej LM. Zainteresowane kluby to Wolfsburg oraz CSKA.

Grupa B - mecze:

Wolfsburg - Manchester United
Besiktas - CSKA Moskwa


W grupie C jeszcze nie ma pewnej ekipy do awansu, lecz najbliżej są piłkarze Realu Madryt, którym depczą po piętach Marsylia oraz Milan.

Grupa C - mecze:

Olympique Marsylia - Real Madryt
FC Zurych - AC Milan


W grupie D niemal wszystko już wiadomo, bo z tej grupy awansują piłkarze Porto oraz Chelsea. Jedyna walka w grupie to walka o Ligę Europejską.

Grupa D - mecze:

Atletico Madryt - FC Porto
Chelsea FC - APOEL Nikozja


W środowy wieczór zostaną rozegrane spotkania grup E, F, G, H.

W grupie E również prawie wszystko jest jasne, bowiem w LM zostają piłkarze Fiorentiny i Lyonu. Faworyt grupy FC Liverpool zagra zaledwie w Lidze Europejskiej, a Debreczyn żegna się z pucharami.

Grupa E - mecze:

Olympique Lyon - Debreczyn VSC
Liverpool - Fiorentina


W grupie F, prawdopodobnie najciekawszej grupie, jeszcze każda drużyna może awansować do dalszej fazy Ligi Mistrzów. Faworyzowana Barcelona oraz Inter jakoś nie mogą sobie poradzić Dynamem i Rubinem.

Grupa F - mecze:

Dynamo Kijów - FC Barcelona
Inter Mediolan - Rubin Kazań


W grupie G awans zapewniła sobie Sevilla, a o drugie premiowane dalszą fazą LM powalczą Stuttgart oraz moim zdaniem największa niespodzianka tegorocznej Ligi Mistrzów - Unirea Urziceni. Tak nawiasem dodam, że budżet rumuńskiego klubu to 3 miliony euro.

Grupa G - mecze:

Sevilla - Glasgow Rangers
Stuttgart - Urinea Urziceni


W grupie H dość łatwo awans wywalczył Arsenal, który bez problemu się rozprawił ze swoimi oponentami. Na drugie miejsce zdecydowanie ma chęć Olympiakos Pireus oraz Standart Liege.

Grupa H - mecze:

Standard Liege - AZ Alkmaar
Olympiakos Pireus - Arsenal


Mam nadzieję, że ostatnia kolejka Ligi Mistrzów przyniesie nam kilka niespodzianek. Miejmy nadzieję, że Tomasz Kuszczak zaliczy dobry występ i ugruntuje to jego pozycję w pierwszym składzie Czerwonych Diabłów.

 

AKTYWNOŚĆ - 165 MIEJSCE (+ 11)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
1 322 323 324 325 326 412