MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

Sir Alex Ferguson przekonuje, że Mame Biram Diouf może zadebiutować w barwach Czerwonych Diabłów już w dzisiejszym meczu z Birmingham City. Przypomnijmy, że Senegalczyk został zawodnikiem Manchesteru United już kilka miesięcy temu, jednak pozostał on do końca sezonu w norweskim Molde.

Pod koniec grudnia 22-latek uzyskał wszystkie dokumenty dzięki którym został zarejestrowany przez Premier League. Diouf miał niewielkie szanse zagrać w odwołanym środowym meczu z Manchesterem City, ale Ferguson przekonuje, że już dzisiaj kibice Czerwonych Diabłów mogą zobaczyć Senegalczyka w akcji.

- Chcemy, by Diouf był zaangażowany w mecz z Birmingham. To odpowiednia chwila, żeby dokonać tego teraz. Na treningach spisywał się bardzo dobrze - powiedział szkocki menedżer. - Jest szybki i pomimo 1,78 metra wzrostu świetnie radzi sobie w powietrzu. Różni się trochę od napastników, których mamy obecnie do dyspozycji. Sprowadzenie go do klubu było dobrym posunięciem.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Za krótko grał, żeby w ogóle ocenić ten jego "debiut".
10 Januari 2010
konto usunięte
Debiut to on miał, ale czy ja wiem czy udany?!
9 Januari 2010
konto usunięte
No i miał swój debiut :p
9 Januari 2010

 

Po 26 długich latach korona Mistrza Anglii trafiła z powrotem na Old Trafford. Celebracja tytułu przypadła na spotkanie z Blackburn Rovers rozegrane trzeciego maja 1993 roku.

Historia: Od początku rozgrywek 1992/93 pozycja lidera zmieniała się aż 22 razy. Jednak po dwóch kluczowych golach Steve'a Bruce'a z Sheffield Wednesday oraz późniejszej porażce Aston Villa z Oldham mecz United z Blackburn Rovers nie miał już znaczenia.

Okazja: Przed spotkaniem wielu zawodników udało się do domu Steve'a Bruce'a na wcześniejszą celebrację, zatem kilku z nich odczuwało negatywne skutki owej imprezy w dniu meczu. Goście wyszli szybko na prowadzenie, jednak podopieczni Sir Alexa Fergusona za sprawą Ryana Giggsa doprowadzili do wyrównania. Ponad 40 tysięcy fanów zgromadzonych w Teatrze Marzeń wpadło w szał radości, kiedy Paul Ince wyprowadził United na prowadzenie. Idealny wieczór? Niezupełnie. Bowiem jedynym zawodnikiem bez gola w sezonie (nie licząc bramkarzy) został Gary Pallister, który ostatecznie zdołał zakończyć sezon z golem i podwyższyć wynik na 3-1. Teraz wieczór był idealny !!!

Następstwa: Tytuł w górę wznieśli Steve Bruce oraz Bryan Robson. W szatni szampan lał się strumieniami, a gośćmi byli chociażby Sir Matt Busby czy Michel Platini. Wszelkie puby, lokale oraz restauracje były czynne do białego rana, szaleństw i radości nie było końca.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Hehe, no to Pallister musiał się bardzo cieszyć :)
10 Januari 2010

 

Sir Alex Ferguson stwierdził dzisiaj, że jego taktyka i gra United opiera się przede wszystkim na Waynie Rooneyu. Szkot przyznał też, że nie ma zamiaru kupować nowego napastnika, ale wie, że taka decyzja może odbić się na grze Manchesteru United.

W kadrze Czerwonych Diabłów jest jeszcze Michael Owen, który ma na swoim koncie 7 trafień, oraz Dymitr Berbatow. Bułgar strzelił jak na razie 6 bramek w 23 spotkaniach.


Ferguson powiedział, że nie ma możliwości na to, by kupić nowego piłkarza, gdyż ich ceny są nieadekwatne do umiejętności zawodnika. Tak więc Rooney będzie musiał unieść ciężar gry na swoich barkach.


"Nasze możliwości słabną, gdy Rooney jest kontuzjowany. Chodzi o to, że nie mamy drugiego tak zdolnego piłkarza. Wcześniej był Ronaldo, który mógł grać wszędzie. Mimo to, nie jest jeszcze aż tak źle" - powiedział Fergie.

Wielu fanów Czerwonych Diabłów uważa, że to przez gigantyczne długi Ferguson nie chce kupić nowego piłkarza. Szkot jest jednak innego zdania.

"Nie mam wątpliwości, że gdybym chciał kogoś kupić, to z pewnością dostałbym pieniądze na transfer" - zakończył Boss.

Lubisz to?
konto usunięte
Zgadzam się z Łukaszem :)
9 Januari 2010
Mamy Owena, Berbę, Wellbecka, Dioufa. Bez Wazzy też damy radę jakby co.
9 Januari 2010

 

Jeden z dawnych bohaterów Manchesteru United, Teddy Sheringham jest pewien, że słabsza forma Czerwonych Diabłów w ostatnim czasie jest jedynie etapem przejściowym.

Nadzieje związane z czwartym z kolei triumfem w Premiership zostały postawione pod znakiem zapytania po niespodziewanych porażkach w spotkaniach z Aston Villą i Fulham.

- United jest teraz w małym dołku, z czego sir Alex Ferguson nie jest z pewnością zadowolony. Byłem już w takiej sytuacji kiedy menadżer nie był szczęśliwy z obrotu spraw i muszę przyznać, iż nie jest to najprzyjemniejszy widok - wyjawił Teddy Sheringham.

- Jedyne czego wtedy chcieliśmy, to wprawić go w lepszy nastrój. To jest to, o czym zapewne myślą teraz wszyscy jego podopieczni - dodał.

- Wydaje mi się również, że Szkot lubi takie momenty, gdy ludzie zaczynają powątpiewać w niego i drużynę, ponieważ czerpie on niesamowitą radość z udowadniania im, jak bardzo się mylili. Z czasem United wróci tam, gdzie jest ich miejsce, tego jestem pewien - powiedział Sheringham na łamach Daily Star.

- Ferguson wie co się popsuło i wie również jak to naprawić. Zna on klub jak nikt inny i nigdy nie panikuje. Bez wątpienia podoła temu wyzwaniu - zakończył Anglik.

Lubisz to?
konto usunięte
Dokładnie i jak na razie nigdzie się nie wybiera ;) no a żuchwa dzisiaj działała ostro :D
9 Januari 2010
Wie co mówi, SAF to najlepszy trener na świecie.
9 Januari 2010

 

Nowy nabytek Manchesteru City Patrick Vieira w jednym z pierwszych wywiadów po powrocie do Anglii przyznał, że jego głównym celem jest zdetronizowanie Manchesteru United jako mistrza Anglii.

33-letni defensywny pomocnik przez 9 lat grał dla Arsenalu zanim przeniósł się najpierw do Juventusu, a potem Interu Mediolan. Z ekipą Arsene'a Wengera trzykrotnie sięgał po Mistrzostwo Anglii. Teraz chce dołożyć kolejny triumf z ekipą "The Citizens".

"Nie sądzę, aby Manchester United dominował dalej w lidze z
taką łatwością, bo w walce o mistrzostwo coraz więcej do powiedzenia oprócz Chelsea, Liverpoolu i Arsenalu będą mieć Manchester City i Aston Villa. Te dwa zespoły mogą namieszać w wielkiej czwórce" - powiedział Vieira.

"Dlatego uważam, że Manchesterowi United teraz będzie bardzo ciężko przedłużyć s
woją dominację w Anglii. Teraz już nie wyglądają na tak silnych jak w poprzednich latach."

Manchester United wciąż jednak ma szanse na czwarty triumf z rzędu w rozgrywkach Premier League, a taki wyczyn nie zdarzył się nigdy wcześniej w historii.
Patrick Vieira liczy na to, że po wzmocnieniu Manchesteru City pomoże swojej ekipie zdetronizować United. Szkoda tylko, że nie będziemy mogli oglądać jego boiskowych pojedynków z Royem Keanem...

Lubisz to?
konto usunięte
wrócił na wyspy i chce namieszać :p
9 Januari 2010
Tak Ci się tylko wydaje :D
9 Januari 2010

 

Ostra zima nie opuszcza Wielkiej Brytanii. Na chwilę obecną odbędą się już tylko trzy mecze zaplanowanej na ten weekend i najbliższy poniedziałek 21. kolejki Premier League. Wszystkie odwołane spotkania są konsekwencją niekorzystnych warunków, jakie panują na stadionach i wokół nich.

Nie ma na razie żadnych informacji, by zagrożony był pojedynek pomiędzy Birmingham City a Manchesterem United. Wczoraj przedstawiciele "Blues" przekonywali, że sobotni mecz powinien odbyć się planowo.

Do skutku powinno dojść także dzisiejsze spotkanie Arsenalu z Evertonem, które zostanie rozegrane o godzinie 16:00. W poniedziałek natomiast o punkty powalczą ekipy Manchesteru City i Blackburn Rovers.

 

Lubisz to?
Masakra, a w ligach od League Two do niższych wszystko odwołali.
9 Januari 2010
konto usunięte
Burza śnieżna zaskoczyła niebywale Anglików! Dzisiaj już tylko dwa mecze są do rozegrania... Arsenalu i Nasz... jutro nie ma nic, w poniedziałek gra city jak nie odwołają!
9 Januari 2010

Anderson przyznał, że nie jest zadowolony z jakości swoich występów od czasu, gdy stał się zawodnikiem Manchesteru United. 21-letni pomocnik dołączył do "Czerwonych Diabłów" latem 2007 roku i od tamtej pory zdobył tylko dwa gole, z czego jeden w meczu towarzyskim.

Klub z Old Trafford wydał na Brazylijczyka, którego sprowadził wraz z portugalskim skrzydłowym Nanim, aż 35 milionów funtów. Przez ponad dwa lata Anderson zdołał strzelić tylko jedną bramkę w 96 spotkaniach o stawkę.

W ubiegły weekend piłkarz, w przegranym 0:1 meczu z Leeds w Pucharze Anglii, rozegrał słabe zawody i przyznał, że jest zdeterminowany, by znaleźć swoją dawną, wysoką formę. - Skłamałbym, gdybym powiedział, że jestem zadowolony z moich występów w United - powiedział w wywiadzie dla "The Sun". - Tak naprawdę to moja gra mnie trochę smuci.

- Moim najważniejszym celem jest teraz powrót do formy, jaką prezentowałem jeszcze za czasów gry w FC Porto, a następnie chcę popracować nad większą skutecznością, bowiem zdobywanie goli w ważnych meczach to istotna sprawa dla każdego zawodnika.

- Zdaję sobie sprawę, że dla piłkarza z moimi możliwościami, który w dodatku jest przystosowany do gry w ofensywie i przyzwyczajony do regularnego zdobywania bramek, strzelenie tylko jednego gola w sześć miesięcy jest wynikiem rozczarowującym. Jednak nie mogę się z tego powodu zniechęcać. Potrzebuję teraz kilku meczów z rzędu, w których pokażę na co mnie stać.

Anderson w ciągu minionych dwóch lat jeszcze nie przekonał do siebie wszystkich kibiców z Old Trafford i nie udowodnił, że wydana na niego suma pieniędzy była opłacalna, jednak chce to jak najszybciej zmienić, a także pokazać sir Aleksowi Fergusonowi, że warto na niego stawiać.

- Niektórzy wielcy piłkarze nie odnosili sukcesów w Manchesterze United, bowiem ten klub jest bardzo wymagający - mówił. - Wiem, że trzeba mieć wielkie serce do gry. To właśnie przekazują młodszym kolegom zawodnicy, którzy grają tutaj najdłużej. Staramy wpisać się w historię futbolu, bo to sprawia, że ten klub jest jaki jest.

Lubisz to?
No nie każdy musi strzelać mnóstwo goli, żeby być wartościowy dla zespołu.
9 Januari 2010

Mający rewelacyjną wręcz jak na beniaminka passę spotkań bez porażki (11), zespół Birmingham podejmie na własnym obiekcie Manchester United bez dwóch zawodników, którzy podczas spotkania FA Cup nabawili się urazu. Lee Carsley oraz Stuart Parnaby z pewnością nie dostaną szansy rewanżu za porażkę na Old Trafford, w pierwszym meczu tych zespołów w sezonie 2009/2010.

Boss Niebieskich, Alex McLeish może wystawić po raz kolejny tę samą, wyjściową jedenastkę.

United, jak to United w tym sezonie nie zachwyca, a porażką z Leeds w miniony weekendy zraniła wielu swoich sympatyków. Podczas rozgrzewki w tamtym spotkaniu Nemanja Vidić poczuł ból w nodze i po badaniach lekarskich stwierdzono, że nie będzie gotów do gry przez około 10 dni. Serb tym samym dołączył do wciąż za długiej listy kontuzjowanych.

Zapowiedź spotkania

Manchester United jeszcze nigdy nie przegrał w lidze z zespołem Birmingham, jednak po pierwszym starciu w tym sezonie między zespołami na Old Trafford, Ferguson mógł mieć smutną minę. Diabły w bólach wygrały 1-0 po golu Rooneya.

Wszystko wskazuje na to, że Alex McLeish postawi na murowaną jedenastkę zespołu walczącą w tym sezonie w lidze. Kilku nowych zawodników dostało szansę gry w FA Cup przeciw Nottingham Forest, jednak nie wydaj się, aby zagrali oni również z aktualnym mistrzem kraju.

Gospodarze kontynuują passę spotkań bez porażki. Do tej pory sztuka ta udała się w 11. spotkaniach. Mecz z United może w przypadku remisu lub zwycięstwa zapisać się grubymi nićmi w kartach klubu. Będzie to bowiem dwunasty mecz bez porażki, co jest jednoznaczne z nowym, klubowym rekordem.

Po meczu z Leeds każdy zespół wie, że można odebrać punkty Diabłom. Potrzeba trochę szczęścia i ogromnego zaangażowania. Ferguson musi zastanowić się, jak bez Rio i Nemanji zagrać z tyłu na zero oraz co zrobić, aby napastnicy nie zachowywali się jak gracze z polskiej ligi, którzy marnują wiele, stuprocentowych okazji.

Wayne Rooney oraz Dymitar Berbatow będą stanowić o sile ataku United. Bułgar z pewnością będzie chciał poprawić swój wyczyn strzelecki w tym sezonie z zespołami z górnej części tabeli. Napastnik Diabłów do tej pory potrafił pokonać tylko bramkarz, z dolnej części ligowej tabeli.

W tym sezonie głośno mówiło się już wspaniałej passie Manchesteru w meczach z Aston Villą. Później jak się okazało, to Diabły zostały pokonane i passy nie ma. Oby tym razem gracze Fergusona skupili się przede wszystkim na skuteczności w ataku i po raz kolejny nie rozczarowali fanów.

Fakty meczowe

Bezpośrednie pojedynki
* Manchester United nie przegrał z Birmingham City od 22. spotkań (21 w lidze). W tym czasie wygrał 16 i 5 zremisował. Ostatnia porażka była dość dotkliwa 1-5, miała miejsce na St. Andrew Stadium 11. listopada 1978 roku.

Birmingham City
* Jeśli gospodarze nie przegrają tego starcia, zanotują nowy, klubowy rekord meczu bez porażki, który wynosił będzie 12 spotkań.
* Identyczny rekord klub zanotował w sezonie 1907/08, wtedy to właśnie Czerwone Diabły zwycięstwem 1-0 przerwały świetną passę.
* Do tej pory Birmingham w dziewięciu spotkaniach zachowało czyste konto. Tylko Chelsea może pochwalić się lepszym rezultatem (10).
* Podopieczni Alexa McLeisha wygrali wszystkie osiem spotkań, w których zdobyli gola jako pierwsi w meczu.

Manchester United
* Manchester United przegrał trzy z sześciu ostatnich spotkań. Po każdej kolejnej porażce nastąpiło zwycięstwo.
* Czerwone Diabły wygrały sześć, przegrywając cztery z dziesięciu wyjazdowych spotkań. Żaden klub nie zdobył więcej punktów na wyjeździe niż Manchester.
* Jeśli Szkot wystawi inną jedenastkę, od tej w meczu z Leeds, będzie to setna z rzędu zmiana ustawienia wyjściowego.

Najlepsi strzelcy w zespołach

Birmingham
Bowyer: 6 bramek (5 zdobytych w lidze)
Jerome, Larrson: 4 bramki (4 zdobyte w lidze)

Manchester United
Rooney: 15 bramek (14 zdobytych w lidze)
Owen: 7 bramki (2 zdobyte w lidze)

Ostatnie ustawienie obu zespołów w ligowym spotkaniu

Stoke City 0-1 Birmingham City
Hart; Carr, R. Johnson, Dann, Ridgewell, Larsson (Fahey 77'), Ferguson, Bowyer, McFadden, Jerome, Benitez.
Nie zagrali: Maik Taylor, Phillips, McSheffrey, D. Johnson, Carsley, Vignal.

Manchester United 5-0 Wigan Athletic
Kuszczak; Rafael, Brown, Vidic (Anderson 68'), Evra (Fabio 68'), Valencia, Carrick, Fletcher, Park, Berbatov (Welbeck 68'), Rooney.
Nie zagrali: Amos, Neville, Owen, Obertan.

Ostatnie spotkanie między zespołami

(16 sierpień 2009)
Manchester United 1-0 Birmingham City
Bramka dla MU: W. Rooney 34'

 

 

Birmingham City vs Manchester united

canal plus sport godzina 18:25

Lubisz to?
konto usunięte
a miało być tak pięknie :p
9 Januari 2010
Ja obstawiam tak samo jak Kasia :)
9 Januari 2010
konto usunięte
Birmingham ma dobro passe... myślę, że będzie 1:2 dla nas !
9 Januari 2010

 

Ryan Giggs wyznał, iż był bliski zrezygnowania z piłki nożnej jako junior. Przypomnijmy też, że wczoraj Ryan dostał honorowe obywatelstwo Salfordu.

"Jestem graczem z pola ponieważ mój tata
był graczem rugby, zaś ja sam czynnie uprawiałem ten sport w wieku 10 czy 11 lat" - przypominał sobie Giggs.

"Występowałem w Salford Boys oraz Langworthy. Grałem w rugby dobrze i muszę przyznać, iż prawie wybrałem ten sport."

"Byłem niezdecydowany, jednak w wieku 13 lat spotkałem
Sir Alexa Fergusona - i to właśnie on pokierował moją karierą" - powiedział Ryan.

Lubisz to?
Noo, jakby grał w rugby to raczej MU nie odniosłoby tylu sukcesów.
9 Januari 2010
konto usunięte
dobrze, że zostałeś piłkarzem ;)
9 Januari 2010

 

Jonny Evans będzie partnerem Wesa Browna w jutrzejszym meczu z Birmingham City. Szansę na debiut może natomiast dostać Mame Biram Diouf, który znalazł się w 23-osobowej kadrze na ten mecz.

Do dyspozycji Fergusona nie będą jeszcze Nemanja Vidić, któremu odnowiła się kontuzja nogi
, a także Rio Ferdinand (kontuzja pleców). Do zdrowia wrócił za to Paul Scholes.

Jeśli natomiast chodzi o młodego napastnika z Senegalu - Dioufa, to jak już wczoraj informowaliśmy otrzymał numer 32., z którym wcześniej grywał Carlos Tévez i być może już jutro będzie miał okazję zadebiutować.

Początek jutrzejszego meczu o 18:30 na St Andrew's Stadium.

Bramkarze: Tomasz Kuszczak, Ben Foster
Obrońcy: Gary Neville, Rafael da Silva, Ritchie De Laet, Wes Brown, Jonny Evans, Patrice Evra, Fabio da Silva
Pomocnicy: Antonio Valencia, Ji Sung Park, Michael Carrick, Darren Fletcher, Paul Scholes, Anderson, Darron Gibson, Ryan Giggs, Gabriel Obertan, Zoran Tošić
Napastnicy: Wayne Rooney, Dymitr Berbatow, Michael Owen, Danny Welbeck, Mame Biram Diouf.

Lubisz to?
Już lepiej jakby Amos siedział na ławce :) A skład typuję taki: Kuszczak - Rafael, Brown, Evra, Fabio - Valencia, Fletcher, Scholes, Giggs - Rooney, Owen.
9 Januari 2010
konto usunięte
Tomaszek w bramce :) To cieszy najbardziej :D Benek Ty to lepiej szukaj innego klubu :p Chciałabym też żeby SAF w wyjściowej "11" dał Owena i Welbecka :)
8 Januari 2010
1 287 288 289 290 291 412