
Rafael powinien spojrzeć na swoje konfrontacje z Craigiem Bellamy w derbach Manchesteru i użyć tej taśmy jako materiał edukacyjny w swojej dalszej karierze.
Były gracz United Arthur Albiston uważa, że 19-letni Brazylijczyk takimi właśnie spotkaniami gromadzi doświadczenie, które w przyszłości zaowocuje jeszcze lepszą grą.
Rafael był przybity faktem, że po jego szamotaninie z Craigiem Bellam'ym w 40 min meczu sędzia spotkania pan Mike Dean podyktował rzut karny dla zespołu City w pierwszym półfinale Carling Cup, który rozegrany został na City of Manchester Stadium.
Brazylijczyk faulował Walijczyka przed polem karnym, jednak sędzia podyktował "jedenastkę" dla Citizens.
Starszy z braci da Silva już raz podczas swojej przygody z Carling Cup został usunięty z boiska, było to we wrześniu w spotkaniu z Wolverhampton.
Albiston nie ma wątpliwości, że w następnym meczu obaj wspomniani piłkarze będą walczyć równie zawzięcie jak to miało miejsce w pierwszym meczu ich drużyn.
"Rafa zapomni o incydencie z Eastland. On jest wielkim talentem, a swoimi zdolnościami nie ustępuje nikomu. To jest część procesu rozwijania się na Old Trafford" - powiedział Albiston dla MEN.
W United trzeba pokonywać swoje przeciwności i on to właśnie czyni. Wydarzenia mające miejsce we wtorek są częściej pokazywane niż reszta z powodu ważności meczu, a także dlatego, że to United. On będzie przyzwyczajać się do takiego rodzaju oceniania sytuacji i podjęcia ryzyka."
"Rafael nie jest słabeuszem. Jest szybki, prawdopodobnie szybszy od Bellamy'ego, lecz Walijczyk jest bardziej doświadczonym graczem."
"Czapki z głów przed Craigiem, ponieważ sprytnie wychylił się w stronę da Silvy, a potem użył całego swojego doświadczenia żeby sędzia uznał, że był faulowany i podyktował rzut karny."
"Myślę, że Sir Alex Ferguson wystawi młodziana ponownie do gry przeciwko Walijczykowi w przyszłym tygodniu na Old Trafford. Rafael będzie chciał się na pewno zrewanżować za incydent z Eastland."
"Jeśli Brazylijczyk spojrzy na tą cała akcje jeszcze raz, zapyta się o tą sytuację Neville'a bądź też Evrę, oni podpowiedzą mu jak sobie z taką piłką poradzić. Będzie to jego kolejny krok w edukacji piłkarskiej" - zakończył Albiston.