MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

Obrońca Manchesteru United Patrice Evra stwierdził, że zespół to coś więcej, niż Carlos Tevez czy też Cristiano Ronaldo, których na Old Trafford już nie ma.

Zdaniem Francuza fakt, że United jest prawdziwym zespołem stanowi o jego sile. 28-latek zdradza, że na Old Trafford nie ma zawodników, którzy się wywyższają, każdy jest równy.

"Straciliśmy dwóch świetnych piłkarzy, lecz prawdziwą gwiazdą United jest zespół" - powiedział Evra dla Canal+.

"W niektórych meczach polegaliśmy na Cristiano, a dziś każdy z nas musi dawać z siebie trochę więcej. To jedyne co zmieniło się po ich odejściu."

Lubisz to?
Zespół był zawsze tylko Ronaldo robił z siebie panienkę.
5 Februari 2010
konto usunięte
hehehea to niespodzianka :p Ronaldo bleee Tevez dobry gracz tylko woda sodowa mu uderzyła do głowy :p United Forever :D
5 Februari 2010
konto usunięte
no pewnie że znaczy więcej
4 Februari 2010

 

Jak twierdzi ojciec Mohameda Zidana Manchester United, Arsenal i Barcelona są zainteresowane pozyskaniem jego syna.

Abdullah Zidan w wywiadzie dla Dream TV powiedział, że Arsene Wenger, Sir Alex Ferguson oraz Pep Guardiola kontaktowali się z agentem jego syna w sprawie ewentualnego transferu w letnim okienku transferowym. W minioną niedzielę Zidan wygrał po raz trzeci z rzędu z reprezentacją Egiptu Puchar Narodów Afryki.

"Przedstawiciele Arsenalu, Manchesteru United i Barcelony rozmawiali z agentem Mohameda" - powiedział Abdullah w wywiadzie dla Dream TV.

29-letni Zidan większość swojej kariery spędził w niemieckiej Bundeslidze grając w takich klubach jak Werder Brema, Mainz 05, Hamburger SV czy Borussia Dortmund, w której obecnie występuje.

Dla drużyny z Dortmundu zagrał w 45 spotkaniach i zdobył 9 bramek. W kadrze Egiptu w 36 meczach, w których 11 razy trafiał do bramek rywali.

Lubisz to?
Hehe, Ty to potrafisz dosadnie skomentować Kochanie :)
5 Februari 2010
konto usunięte
Ja go nie chce w MU... potrzebna nam młoda świeża krew... a nie stary pryk, co za niedługo będzie w stołek pierdział :p
5 Februari 2010

 

Ben Foster, Mame Biram Diouf oraz Anderson mieli wystąpić w dzisiejszym meczu rezerw przeciwko Manchesterowi City w Manchester Senior Cup. To spotkanie nie dojdzie jednak do skutku z powodu złego stanu murawy zostało przełożone.

Dla Andersona miał być to pierwszy występ od półfinałowego spotkania Carling Cup z City. Za to dla pozostałych dwóch zawodników starcie z The Citizens to już kolejne spotkanie w rezerwach.

W ataku prawdopodobnie zagraliby osamotniony Diouf, linię pomocy stworzyliby Rodrigo Possebon, Corry Evans, Matty James, Gabriel Obertan oraz Anderson. Zaś przed Benem Fosterem występowaliby David Gray, Joe Dudgeon, Ritchie de Laet i Fábio da Silva.

Jako rezerwowi na ten mecz awizowani byli Ron-Robert Zieler, Scott Moffatt, Cameron Stewart, Oliver Norwood oraz Will Keane.

Mecz był zaplanowany na 19:30 jednak nie dojdzie do skutku ze względu na zmarzniętą murawę Moss Lane.
Nowy termin spotkania nie jest jeszcze znany, a następny mecz rezerw odbędzie się 11 lutego kiedy to podopieczni Ole Gunnara Solskjaera podejmą Burnley.

 

AKTYWNOŚĆ - 162 MIEJSCE (- 4)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
A to pecha miał :/
5 Februari 2010

 

Jak podają media Manchester United wciąż bacznie przygląda się bramkarzowi Juventusu Turyn Gianluigi Buffonowi. Spekuluje się, że jeśli Stara Dama nie zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów wówczas 32-latek opuści Stadio Olimpico.

Podobno szkoleniowiec Czerwonych Diabłów Sir Alex Ferguson ciągle poszukuje golkipera, który mógłby zastąpić Edwina van der Sara.

Z United łączeni byli m.in. Hugo Lloris, Manuel Neuer czy też Sébastien Frey. Jednak według niepotwierdzonych informacji Szkot najchętniej na Old Trafford widziałby właśnie Buffona, który miałby kosztować 15 mln euro.

Lubisz to?
A nam wystarczy Tomek, Buffon niech zostanie w Juve.
5 Februari 2010

 

Legendarny piłkarz Manchesteru United Ruud van Nistelrooy swojego byłego kolegę z zespołu Wayne'a Rooney'a nazwał "geniuszem" piłki nożnej.

Była gwiazda Realu Madryt ostatnio dołączyła do niemieckiego Hamburga rzekomo odrzucając oferty takich klubów jak Arsenal, Tottenham, Liverpool, Stoke City i Aston Villa.

Holender, który w koszulce United wystąpił 219 razy, a strzelił przy tym 150 goli na temat sagi transferowej z jego udziałem dla ESPN powiedział: "Niektóre angielskie zespoły wyraziły mną zainteresowanie, a to skłoniło mnie do przemyśleń."

"Kocham styl, zaufanie i atmosferę angielskiego futbolu, a po tych pięciu n
iesamowitych latach gry na Old Trafford musiałem jak zwariowany walczyć z tym by się nie skusić na powrót."

"Tak na koniec powiem, że nie chodzi o sprawy pieniężne, takie jest po prostu życie. Oferta Hamburga była najbardziej solidna i przekonująca."

Ruud zgodził się także skomentować sytuację, która obecnie panuje w Premier League.

"Oczywiście oglądam mecze w telewizji i sprawa jest bardzo prosta i jasna. Ktoś z dwójki Manchester United i Chelsea zakończy rok zwycięstwem.
"

"Obie drużyny mają mocny skład i zwycięską mentalność, ale wolałbym żeby to mój były klub zakończył sezon na szczycie."

"United na przestrzeni całego sezonu są silniejsi no i mają w swoich szeregach takiego geniusza jak Wayne Rooney" - zakończył.

Lubisz to?
Wazza i Van Gol w ataku - duet marzeń :)
5 Februari 2010

 

Antonio Valencia przyznał, że nigdy się nie spodziewał tak udanego początku swojej kariery na Old Trafford. Ekwadorczyk po przenosinach z Wigan Athletic za kwotę 16 milionów funtów niemal od razu zaskarbił sobie serca kibiców i managera.

Na skrzydłowym od początku spoczywała spora presja. Jednak utalentowany 24-latek zadziwił wszystkich, szybko adaptując się do nowych warunków i zaczął grać na wysokim poziomie dużo wcześniej niż się tego spodziewano. W tym sezonie Valencia zaliczył już 30 występów w barwach Manchesteru United oraz siedmiokrotnie trafiał do bramki rywala.

- Myślałem, że na początku będę używany sporadycznie, a z czasem będę dostawał coraz więcej szans. Jednak jako piłkarz zawsze musisz ciężko pracować, żeby być gotowym do gry. Reszta zależy od managera, a on dał mi wiele okazji w tym sezonie - mówił Valencia.

- Jestem bardzo zadowolony z mojej dotychczasowej kariery w United, a to dopiero początek. Atakuje pole karne rywali częściej niż kiedykolwiek. Jestem zachęcany przez sztab aby to robić. Dodatkowo z lewej strony dochodzi wiele podań tak więc odnalazłem się na długim słupku i to pozwoliło mi wykończyć kilka akcji - zakończył Antonio.

Lubisz to?
A nas cieszy, że się tak szybko zaaklimatyzował w United :)
5 Februari 2010

 

Ruud van Nistelrooy strzelił dla Manchesteru United wiele pięknych bramek, lecz jego trafienie przeciwko Fulham z 22 marca 2003 roku to zupełnie inna klasa.

Historia: Po świetnym środku sezonu Arsenal zaczął powoli gasnąć aż w końcu nadarzyła się dla United okazja wskoczenia na fotel lidera. Wtedy też na Old Trafford przyjechał Jean Tigana z prowadzonym przez siebie Fulham. Mimo że był zaledwie marzec Ruudowi brakowało tylko jednego trafienia do 30 w sezonie.

Okazja: Van Nistelrooy absolutnie nie zawiódł bowiem otworzył wynik spotkania dzięki poprawnie wykonanej jedenastce, zaś w doliczonym czasie gry udało mu się skompletować hattricka. Jednak główną atrakcją wieczoru było trafienie Ruuda, które Sir Alex opisał jako jedne z najlepszych w historii klubu. Holender przejął piłkę w środkowej części boiska gdzie szybko poradził sobie z zawodnikiem gości Sylvainem Legwinskim. Ruud nie zwalniał tempa i w błyskawicznym tempie minął kolejnych trzech rywali ostatecznie pakując futbolówkę w siatce.

Następstwa: "To był wspaniały gol, w którym Ruud pokazał chęć do gry, determinację, szybkość oraz świetne wykończenie. Myślę, że to trafienie przejdzie do historii jako jedne z najlepszych w historii. Ludzie to zapamiętają również z tego względu, że było to niezwykle ważne spotkanie". Co prawda Arsenal zdołał wrócić na fotel lidera następnego dnia, lecz Ruud van Nistelrooy oraz Manchester United byli nie do powstrzymania. Holender sezon zakończył z aż 44 trafieniami na koncie (25 w Premier League), zaś Sir Alex Ferguson mógł się cieszyć z kolejnego trofeum.


SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
No tego zawodnika z chęcią zobaczyłbym w Diabłach ponownie :)
5 Februari 2010

 

W sezonie 2002/03 Manchester United starał się dotrzymywać kroku Arsenalowi i spora w tym zasługa Diego Forlana, który w dramatycznych okolicznościach przedłużył szansę na ligowy sukces.

Historia: Grudniowe porażki z Blackburn oraz Middlesbrough sprawiły, iż podopieczni Arsene Wengera uciekli United na siedem punktów. 18 stycznia 2003 roku na Old Trafford zameldowała się drużyna Chelsea i sprawa była jasna - w przypadku porażki Czerwone Diabły żegnają się z tytułem.

Okazja: Mecz lepiej ułożył się dla gości, którzy wyszli na prowadzenie za sprawą Eidura Gudjohnsena. Islandczyk sprytnie przerzucił piłkę nad Fabienem Barthezem, lecz na odpowiedź ze strony United nie trzeba było czekać długo. Carlo Cudicini niedokładnie wybił piłkę, która trafiła pod nogi Davida Beckhama, a ten świetnie obsłużył dośrodkowaniem Paula Scholesa i był już remis. Podopieczni Sir Alexa Fergusona stale atakowali jednak dobre okazje marnowali Ole Gunnar Solskjaer, Ruud van Nistelrooy czy Roy Keane. Wtedy też Holendra zmienił Diego Forlan, a na boisku zameldował się również Juan Sebastian Veron. Efekt był piorunujący, Argentyńczyk zagrał doskonałe prostopadłe podanie w kierunku Forlana, a ten niesamowicie mocnym uderzeniem wpakował piłkę w okienko bramki Chelsea. United wygrało 2-1 i wyścig o mistrzostwo wciąż trwał.

Następstwa: "Nie czułem, żeby drugi gol miał nadejść, lecz nie poddaliśmy się" - komplementował swój zespół szkocki menedżer. "To było świetne wykończenie Diego, fani już go uważają za legendę!". Ostatecznie Manchester United prześcignął w tabeli Arsenal i zdobył kolejny tytuł. Sezon dla Forlana nie układał się najlepiej bowiem w sezonie 2002/03 już nie strzelił, zaś w 2004 roku został sprzedany do Villarrealu. Urugwajczyk zagrał w barwach nowego klubu na Old Trafford rok później i został gorąco przywitany nie tylko za tamtego pamiętnego gola z The Blues.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Był dobry, ale zbyt zarozumiały.
5 Februari 2010
konto usunięte
ech... brakuje mi go w United...
4 Februari 2010


Sir Alex Ferguson jako młody piłkarz był bliski definitywnego rzucenia futbolu. Momentem zwrotnym w karierze Szkota okazał się hat-trick zdobyty w meczu z Rangersami.

Fergusona zebrało na wspomnienia dotyczące swojej młodości z okazji wizyty w rodzimym Glasgow. Menadżer Manchesteru United najpierw odwiedził liceum Govan do którego uczęszczał, a następnie wygłosił wykład na Uniwersytecie Kaledońskim, który niegdyś nadał mu tytuł doktora honoris causa.

- Grałem półzawodowo w St Johnstone. W meczu rezerw przeciwko Airdrie złamałem łuk brwiowy, kość policzkową i nos. Miałem gips na twarzy i byłem wyłączony z gry na miesiąc - wspominał Sir Alex.

- Kiedy wróciłem do gry po kontuzji to zagrałem trzy mecze w rezerwach. Przegraliśmy 1:8, 0:7 i 2:9. Powiedziałem do siebie, że to koniec. Wybrałem papiery i chciałem emigrować do Kanady.

- W piątek (dzień przed meczem z Rangersami) dziewczyna mojego brata zadzwoniła do mojego menadżera w St Johnstone i powiedziała mu, że miałem grypę. Kiedy wróciłem do domu z pływalni gdzie co piątek chodziłem z kolegami mama wpadła na mnie i powiedziała: "Dostałam telegram od twojego menadżera. Biegnij do budki telefonicznej i zadzwoń do niego".

 - Menadżer powiedział: "Zgłoś się jutro do hotelu Bath. Zagrasz przeciwko Rangersom." W tym meczu zdobyłem hat-tricka i zostałem pierwszym zawodnikiem, który dokonał tego na Ibrox Park przeciwko gospodarzom. Ten mecz zmienił moje życie. Tamtego lata stałem się profesjonalnym zawodnikiem i nigdy więcej nie oglądałem się na to co było - przyznał Ferguson.

Sir Alex podzielił się również swoimi uwagami na temat współczesnego futbolu, w którym młodym zawodnikom jest łatwiej zaistnieć w dorosłej piłce.

- Młodzi gracze są teraz bardziej delikatni, są otaczani opieką. Prasa ich nieustannie dopinguje przez co myślą, że są lepszymi zawodnikami niż faktycznie ma to miejsce. Są też chronieni przez swoich agentów. Trzeba sobie jednak z tym radzić we współczesnym sporcie. Musisz być bardzo ugodowy - dodał Szkot.

Lubisz to?
O tym wcześniej nie słyszałem.
4 Februari 2010

 

Anderson zasili szeregi drużyny rezerw Manchesteru United na dzisiejszy pojedynek z Manchesterem City w ramach Manchester Senior Cup.

Ostatnim meczem Brazylijczyka w seniorskim składzie Czerwonych Diabłów był pierwszy mecz półfinałowy Carling Cup z Manchesterem City. Teraz Anderson będzie miał okazję zaprezentować się wśród kolegów takich jak Rodrigo Possebon, Corry Evans, Matty James, Gabriel Obertan oraz Mame Biram Diouf.

W bramce ponownie stanie Ben Foster, a w linii obrony David Gray, Joe Dudgeon, Ritchie de Laet oraz Fabio da Silva. Ole Gunnar Solskjaer i Warren Joyce, którzy prowadzą zespół rezerw na ławce rezerwowych przewidzieli Rona-Roberta Zielera, Scotta Moffatta, Camerona Stewarta, Olivera Norwooda and Willa Keane'a.

Ostatnia przygoda z Manchester Senior Cup zakończyła się serią rzutów karnych, którą wygrał Bolton. Mimo to Czerwone Diabły są w dobrej sytuacji po wygranych z Bury i Oldham. Dzisiejsze derby zostaną rozegrane o godzinie 20:00 na Moss Lane.

Lubisz to?
Tam się ogra i wróci na pewno do pierwszej drużyny.
4 Februari 2010
1 252 253 254 255 256 412