MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

Dymitar Berbatow został wybrany przez dziennikarzy "Manchester Evening News" najlepszym piłkarzem finałowego meczu Carling Cup pomiędzy Manchesterem United a Aston Villą. Bułgarski napastnik miał udział przy obydwu bramkach dla Czerwonych Diabłów - zarówno Michaela Owena jak i Wayne'a Rooney'a.

Berbatow w dziesięciostopniowej skali zgarnął dziewięć punktów. Wspomniani strzelcy goli ocenieni zostali kolejno na: siedem i osiem "oczek". Nie bez echa przeszły też bardzo dobre występy młodego Rafaela da Silvy, dla którego był to pierwszy występ w tak ważnym finale, a także Darrena Fletchera i Michaela Carricka - wszyscy w oczach redaktorów "MEN" zasłużyli na "ósemkę".

Tomasz Kuszczak, który pojawił się między słupkami bramki Czerwonych Diabłów otrzymał siedem punktów. Dziennikarze ocenili, że przy rzucie karnym Jamesa Milnera nie miał on szans jednak poza tą sytuacją wyglądał niezwykle pewnie. Najgorzej wypadł Nemanja Vidić, po którego faulu na Gabrielu Agbonlahorze podyktowana została "jedenastka" dla Aston Villi.

Niezwykle surowo mistrzów Anglii ocenili tymczasem redaktorzy "Sky Sports". Za dowód niech służy fakt, że najlepszy według "MEN" Berbatow otrzymał... zaledwie pięć punktów.

Oceny - "MEN": Kuszczak 7 - Rafael 8 (Neville 6), Vidić 6, Evans 7, Evra 7 - Valencia 7, Carrick 8, Fletcher 8, Park 7 (Gibson -) - Owen 7 (Rooney 8), Berbatow 9.

Oceny - "Sky": Kuszczak 6 - Rafael 6 (Neville -), Vidić 5, Evans 6, Evra 6 - Valencia 7, Carrick 7, Fletcher 6, Park 7 (Gibson -) - Owen 7 (Rooney -), Berbatow 5.

Lubisz to?
Oceny Berby są obiektywne 5 i 9 :lol:
28 Februari 2010
Ci ze Sky Sports to chyba Aston Villi kibicowali :p
28 Februari 2010

Manchester United wygrał z Aston Villą w finale Curling Cup 2:1. Już w 5 minucie Milner wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. W 13 wyrównał strzałem z dystansu Michael Owen. Zwycięstwo strzałem głową w 74 minucie zapewnił Rooney.

Manchester United rozpoczął mecz w dość nieoczekiwanym składzie. W bramce oglądaliśmy Tomasza Kuszczaka. Parę napastników tworzyli po raz pierwszy w tym sezonie Dimitar Berbatov oraz Michael Owen.

Fatalnie zaczęło United. Aston Villa wyszła na prowadzenie już w 5 minucie. Agbonlahor wychodził na czystą pozycję, Vidic próbował go zatrzymać. Pociągnął go za koszulkę, sędzia nie miał wątpliwości i pokazał na wapno. James Milner nie dał żadnych szans Kuszczakowi.

Kolejna ciekawa akcja miała miejsce w 13 minucie. Jak się okazało była to akcja bramkowa. Berbatov po błędzie Collinsa genialnie wyłuskał piłkę. Stracił ją jednak w polu karnym. Ta szczęśliwie wpadła pod nogi Owena, który nie miał problemów ze zdobyciem gola.

W 15 minucie genialną interwencją popisał się Tomasz Kuszczak. Kontrę przeprowadzała Villa, strzału z dystansu próbował Agbonlahor, świetnie interweniował Polak. Pięć minut później ciekawą akcję skonstruowały Czerwone Diabły. Dłuższa piłka do Berbatova, ten piętą do Parka. Koreańczyk nie trafił czysto, jego strzał minął bramkę.

W 25 Minucie oglądaliśmy niezwykłą szarżę Parka. Minął kilku zawodników The Villans, zagrał do Valencii, ten szybko mu odegrał. Niestety jego strzał został zablokowany.

Chwilę później oglądaliśmy istne oblężenie bramki Kuszczaka. Najpierw strzału próbował Downing, pewnie interweniował Polak. Następnie uderzenie Milnera minęło o centymetry prawy słupek bramki Czerwonych Diabłów.

W przeciągu dwóch minut strzałów na bramkę próbowali kolejno Carrick i Berbatov. Niestety były one dalekie od celu. W 39 minucie daleką piłkę zagrał Kuszczak, przejął ją Berbatov, ładnie zagrał do Owena. Michael niestety został wyprzedzony przez Dunna.

W 42 minucie oglądaliśmy niemałe zamieszanie pod bramką United. Brakowało komunikacji pomiędzy Kuszczakiem i Evansem. Niebezpiecznie wycofał Johny, niepewnie interweniował Tomek.

W doliczonym czasie gry bliski zdobycia bramki był Park. Piłka po jego strzale odbiła się od słupka. Obrońcy Villi szybko wyjaśnili sytuację.

Na początek drugiej części spotkania strzału z woleja próbował Rooney, niestety słabo, a do tego niecelnie. Piękną akcję United oglądaliśmy w 48 minucie. Park zagrał do Berbatova, ten finezyjnie piętą do Carricka. Michael uderzył zza szesnastki, świetną interwencją popisał się Fridel.

W 52 minucie po długiej wymianie piłek między zawodnikami z Birmingham strzału z dystansu próbował Petrov. Uderzył jednak bardzo niecelnie.

Na przestrzeni następnych kilkunastu minut wiało nudą ze stadionu Wembley. Obie drużyny atakowały na przemian, z ich starań niewiele wychodziło. Większość akcji rozbijała się już w środku boiska.

W 70 minucie Aston Villa wywalczyła rzut rożny. Piłkę wrzucił Downing, głową wybił Vidic. Ta trafiła jednak pod nogi Ashley'a Younga, jego strzał z woleja przeleciał tuż nad poprzeczką.

74 minuta. Berbatov, Valencia, Rooney - gol! Wspaniałą akcję przeprowadził Manchester United. Piłkę ze środka do Berbatova zagrał Fletcher, ten w swoim stylu zagrał piłkę piętą do Valencii. Antonio pociągnął skrzydłem, wrzucił do Rooney'a. Jak wiemy Wayne takich sytuacji nie marnuje. Strzałem głową pokonał Fridela.

Dwie minuty później oglądaliśmy kolejną akcję Czerwonych Diabłów. Po raz kolejny wrzucał Valencia, znowu głową uderzał Wazza, tym razem trafił w słupek.

W 80 minucie pierwszą składną akcję od dłuższego czasu przeprowadziła Aston Villa. Wrzutka Younga okazała się być strzałem. Genialnie piłkę nad poprzeczką przeniósł Kuszczak. Chwilę później blisko szczęścia był Dunn, jego strzał minimalnie minął bramkę United.

Kilka minut później blisko podwyższenia wyniku był Dimitar Berbatow. Najpierw o włos wyprzedził go Fridel. Zaraz potem piłka po jego strzale powędrowała nad poprzeczką. Natomiast w 88 minucie piekielnie groźnie było pod bramką United. Po krosie Downinga z piłką minął się po raz kolejny Dunn.

Do końca spotkania na przemian atakowali zawodnicy United i Villi. Z ich usilnych ataków nic nie wyszło. Czerwone Diabły wracają na Old Trafford z Pucharem Ligi Angielskiej.

 

Aston Villa - Manchester United 1:2 (1:1)
Bramki: Milner (karny) 5' - Owen 13', Rooney 74'.

Aston Villa: Friedel - Cuellar, Collins, Dunne, Warnock - A. Young, Milner, Petrow, Downing - Heskey, Agbonlahor.
Ławka rezerwowych: Guzan, L. Young, Sidwell, Carew, Delfouneso, Delph, Beye.

Man Utd: Kuszczak - Rafael, Vidić, Evans, Evra - Valencia, Carrick, Fletcher, Park - Owen, Berbatow.
Ławka rezerwowych: Foster, Neville, Brown, Rooney, Scholes, Gibson, Diouf.

Lubisz to?
konto usunięte
Wiedziałem od pocztku że wygramy ! Bo jesteśmy naljepsi !!
2 Maret 2010
On nie ma formy od kiedy trafił do MU,taka prawda ma tylko "przebłyski" i to czasami... Valencia Rooney=gol
28 Februari 2010
Berba dobre w miarę zawody rozegrał, ale widać, że nie ma formy :/ Piłka mu odskakiwała, strzały miał niecelne :/ Owen za to pokazał znów swój kunszt snajpera. O Wazzy nie ma co mówić :) Kuszczak solidny występ :) Brawo :)
28 Februari 2010

 

W najbliższą środę na Wembley reprezentacja Anglii zmierzy się towarzysko z Egiptem. Fabio Capello powołania na to spotkanie nadesłał trzem zawodnikom Manchesteru United.

Z powodu kontuzji w kadrze nie ma obecnego kapitana Synów Albionu Rio Ferdinanda, ale szansę występu otrzymają Wes Brown, Michael Carrick oraz Wayne Rooney.

Miejsca w kadrze zabrakło także dla Bena Fostera, dla którego możliwość wyjazdu na czerwcowe Mistrzostwa Świata coraz bardziej się oddala. Capello zdecydował się postawić na golkiperów Davida Jamesa z Portsmouth, Roberta Greena z West Ham United i świetnie spisującego się Joe'a Harta wypożyczonego z Manchesteru City do Birmingham City.

W meczu z Egiptem okazję do debiutu w seniorskiej reprezentacji może otrzymać także ex-Diabeł, a obecnie kapitan Stoke City Ryan Shawcross, który wczoraj złamał nogę Aaronowi Ramsey'owi z Arsenalu. Oprócz Shawcrossa debiutantem w kadrze Capello może być również Leighton Baines, który o grę na lewej obronie b
ędzie rywalizował ze Stephenem Warnockiem. Jak wiemy kontuzja wyeliminowała z gry Ashley'a Cole'a, a Wayne Bridge zrezygnował z gry w kadrze po seksaferze z Johnem Terry'm.

 

Kadra reprezentacji Anglii na mecz z Egiptem


Bramkarze: David James (Portsmouth), Joe Hart (Birmingham), Robert Green (West Ham)

Obrońcy: Wes Brown (Man Utd), John Terry (Chelsea), Matthew Upson (West Ham), Joleon Lescott (Man City), Ryan Shawcross (Stoke), Leighton Baines (Everton), Stephen Warnock (Aston V
illa)

Pomocnicy: James Milner (Aston Villa), David Beckham (AC Milan), Theo Walcott (Arsenal), Frank Lampard (Chelsea), Gareth Barry (Man City), Steven Gerrard (Liverpool), Michael Carrick (Man Utd), Shaun Wright-Phillips (Man City), Stewart Downing (Aston Villa)

Pomocnicy: Emile Heskey (Aston Villa), Jermain Defoe (Tottenham), Wayne Rooney (Man Utd), Peter Crouch (Tottenham), Carlton Cole (West Ham)

Lubisz to?
Ciekawe jakim składem zagrają z Egiptem.
28 Februari 2010

 

Sir Alex Ferguson poprowadził Manchester United do pierwszego finału Pucharu Ligi blisko dwadzieścia lat temu. Mimo olbrzymiego doświadczenia Szkot nie wie czego spodziewać się w niedzielnym meczu z Aston Villą.

W rozmowie z MUTV Sir Alex Ferguson przypomniał finał z 1991 roku, który Manchester United przegrał z Sheffield Wednesday 0:1.

- Przegrałem trzy finały Pucharu Ligi - mówi Szkot.

- W pierwszym przegraliśmy z Sheffield Wednesday, bo wybrałem złą jedenastkę. Postawiłem na jedenastkę, która nigdy nie przegrała meczu, ale naprawdę powinienem był postawić na Micka Phelana. Przegraliśmy 0:1 po golu Johna Sheridana.

Sir Alex Ferguson niedzielnego popołudnia chciałby uniknąć podobnego rozczarowania. Na Wembley szkocki menadżer najprawdopodobniej przemiesza młodych zawodników z rutyniarzami.

- Jadąc na Wembley, zbliżając się do stadionu i widząc rozśpiewanych kibiców zdajesz sobie sprawę jak ważny jest to mecz. Chcemy wygrać, a każdy z moich zawodników pragnie wystąpić w finale - dodaje Ferguson.

Lubisz to?
I tym razem 11 była idealnie wybrana :)
28 Februari 2010

 

Przed finałem Pucharu Ligi Sir Alex Ferguson pochwalił menadżera Aston Villi Martina O'Neilla za brytyjską politykę transferową.

W wyjściowym składzie The Villans na mecz z Manchesterem United prawdopodobnie zobaczymy siedmiu zawodników z Wielkiej Brytanii. Do tego dochodzi jeszcze Irlandczyk Richard Dunne.

Szukanie przez Martina O'Neilla uzdolnionych zawodników na własnym podwórku zaczyna przynosić rezultaty, bo w ostatnich dwóch sezonach piłkarze z Birmingham dwukrotnie finiszowali w pierwszej szóstce Premier League. Do listy sukcesów należy też doliczyć tegoroczny ćwierćfinał Pucharu Anglii, a także finał w rozgrywkach Carling Cup.

- W nowoczesnym futbolu zawsze jesteśmy kuszeni aby kupować najlepszych zawodników z kontynentu. Takie są fakty - mówi Sir Alex Ferguson.

- Jesteśmy oczywiście zdania, że transfer Anglika jest lepszy, a Martin dobrze sobie radzi z Brytyjczykami. Nigdy nie stawiał w głównej mierze na obcokrajowców. To pokazuje konsekwencje w jego myśleniu i uważam, że jest sposobem na osiągnięcie czegoś z tą drużyną - dodaje Szkot.

Lubisz to?
Stawianie na swoich czasem daje dobre wyniki :)
28 Februari 2010

Już jutro o godzinie 16.00 rozpoczną się wielkie piłkarskie emocje. Manchester United rozegra spotkanie z Aston Villą w ramach finału piłkarskiego Carling Cup.

Jest to 50-ty finał w historii angielskiego futbolu dlatego dziennikarze brytyjscy przedstawili nam pewne liczby. Oto one:

1 - Liczba indywidualnych trofeów imienia Alana Hardakera, które wznosili zawodnicy mogący pojawic się jutro na murawie. Friedel (2002), Rooney(2006), Foster (2009).

2 -
Liczba klubów, które wygrywały finał Carling Cup przynajmniej dwa razy pod rząd. Był to Nottingham Forest (1978, 1979 i 1989, 1990), oraz FC Liverpool (1981, 1982, 1983, 1984).

3 - Liczba zwycięstw Manchesteru United.

4 - Liczba finałów, w których Manchester United przegrał.

4 - Liczba zwycięstw w finale przez Martina O'Neilla (dwa razy jako piłkarz Nottingham Forest i dwa razy jako szkoleniowiec Leicester).

5 - Liczba zwycięstw Aston Villi.

6 - Liczba zawodników wyrzuconych z angielskich boisk podczas finału. Andrei Kanchelskis - Manchester United (1994), Justin Edinburgh - Tottenham Hotspur (1999), Clint Hill - Tranmere Rovers (2000), Obi Mikel - Chelsea, Kolo Toure i Emmanuel Adebayor - Arsenal (2006).

8 -
Tyle pucharów wzniósł ogółem szkoleniowiec Aston Villi Martin O'Neill (zarówno jako piłkarz jak i trener).

15 - Liczba dogrywek, które rozstrzygały o wejściu danej ekipy do finału.

45 - Jest to liczba przedstawiająca sekundę, w której najszybciej w historii pucharu padł gol. Stało się tak za sprawą Riise w meczu pomiędzy Chelsea a Liverpoolem w 2005 roku.

50 - Liczba przedstawiająca ilość rozegranych do tej pory finałów Carling Cup.

137 - Liczba krajów gdzie transmitowany będzie jutrzejszy finał.

90000 - Liczba kibiców przebywających podczas jutrzejszego spotkania na stadionie Wembley.

 

AKTYWNOŚĆ - 361 MIEJSCE (- 4)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
No to MU wygrało dziś po raz 4 :)
28 Februari 2010

Darren Fletcher został kiedyś okrzyknięty zawodnikiem wielkich meczów. Wszystko dzięki silnej psychice i umiejętności radzenia sobie w stresujących momentach. Te umiejętności prawdopodobnie zapewnią Szkotowi miejsce w wyjściowym składzie finału Carling Cup.

- Jestem zdania, że wielkich meczach czasami więcej zależy od psychiki niż aktualnych umiejętności. Jestem wielkim zwolennikiem tej tezy. Znaczna część meczu rozgrywa się w twojej głowie. Ja po prostu rozkoszuj się takimi wyzwaniami - komentował Darren Fletcher dla Daily Mirror.

- Ważną częścią bycia graczem Manchesteru United jest radzenie sobie psychicznie. Jestem jednym z tych, którzy nie ukrywają się gdy są krytykowani czy też nie zrzucam odpowiedzialności na kogo innego.

- W United jesteś ciągle sprawdzany. Chcę tutaj pozostać do końca kariery i zostawić jakiś znak po sobie.

- Wiemy, że Aston Villa jest bardzo twardą drużyną. To typowa brytyjska ekipa. Grają blisko ciebie i pracują bardzo ciężko. Są znakomici jeżeli chodzi o kontrataki. Musimy się przed tym ustrzec - zakończył Darren Fletcher.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Poradzili sobie doskonale :)
28 Februari 2010

VS

Dobre wieści dla sympatyków Manchesteru United docierają z Londynu. Stołeczne Chelsea nie wykorzystała dzisiaj atutu własnego boiska i poległo w starciu z Manchesterem City.

Mecz zaczął się lepiej dla podopiecznych Carlo Ancelottiego. W 42 minucie po prostopadłym podaniu od Joe Cole'a świetnym uderzeniem wynik spotkania otworzył Frank Lampard. Euforia The Blues nie trwała jednak długo, ponieważ bramkę do szatni strzelił Carlos Tévez.

O drugiej połowie meczu gracze Chelsea na pewno chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Kilka minut po wznowieniu gry po golu Craiga Bellamy'ego goście objęli prowadzenie. Później Juliano Belletti faulował w polu karnym Garetha Barry'ego i obejrzał czerwony kartonik. Na 3:1 podwyższył Tévez pewnie wykorzystując rzut karny i pokonując Hilário.

Później gospodarze zmuszeni byli do gry w 9-tkę: za drugą żółtą kartkę wyleciał Michael Ballack. Pomimo gry w osłabieniu Chelsea wciąż starała się zdobyć chociaż kontaktową bramkę, ale grając jedynie dwoma obrońcami nie mogło im się to udać. W 87 minucie po podręcznikowej kontrze gola na 4:1 strzelił Bellamy.

W doliczonym czasie gry sędzia podyktował jeszcze dość kontrowersyjny rzut karny dla The Blues, ale podopieczni Roberto Manciniego już nawet nie protestowali. Karnego na bramkę zamienił niezawodny Frank Lampard i tym samym ustalił wynik spotkania.

Porażka Chelsea jest na rękę graczom United, którzy tracą do lidera z Londynu zaledwie jedno oczko. W kwietniu The Blues zmuszeni są jeszcze odwiedzić Old Trafford gdzie możliwe, iż rozstrzygną się losy mistrzowskiego tytułu.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Niespodzianka co się zowie :)
28 Februari 2010
konto usunięte
super Chelsea przegrała
28 Februari 2010
konto usunięte
ogladalem skrot :] dobry mecz ;] tylko szkoda ze nie pokazali jak Brigde (nie wiem jak sie pisze) nie podal reki Terremu
27 Februari 2010

 

Bohater zeszłorocznego finału na Wembley Ben Foster liczy na to, że dostanie szansę zagrania w jutrzejszym meczu.

Wszyscy pamiętamy jak bramkarz wzniósł w minionym sezonie trofeum za wygraną w Carling Cup i został uznany Piłkarzem Meczu po tym jak fenomenalnie bronił w trakcie konkursu rzutów karnych.

Jednak z Edwinem van der Sarem w pełni sił i Tomaszem Kuszczakiem w nadzwyczaj dobrej dyspozycji Foster nie dostawał wielu szans na grę od czasu tamtego finału.

Reprezentant Anglii w
ystąpił co prawda w ostatnim spotkaniu z West Hamem United we wtorek i to sprawia, że wielu sądzi, iż zobaczymy go w wyjściowej jedenastce w starciu z Aston Villą.

Foster przyznaje, że chciałby znów doświadczyć radości zdobycia prestiżowego trofeum.

"Nie grałem przez ostatnie trzy miesiące,
więc kiedy widzę zdjęcia mnie podnoszącego trofeum i otrzymującego miano Piłkarza Meczu robi mi się naprawdę miło" - powiedział Anglik.

"Mając 26 lat liczy się na to, że takich momentów będzie więcej, ale lubię wspominać tamten dzień, bo był dla mnie taki szczególny."

Uważano, że fakt, że nie jest już nawet rezerwowym bramkarzem na Old Trafford sprawi, że Foster nie załapie się do składu Fabio Capello na tegoroczny Mundial, ale zawodnik M
anchesteru United uważa, że wciąż może sobie zasłużyć na wyjazd do RPA.

"Naprawdę chcę pojechać na Mistrzostwa Świata" - powiedział.

"To marzenie z dzieciństwa każdego piłkarza i moje nie było inne. Wydaje mi się, że dobrze sobie radziłem reprezentując mój kraj do tej pory."

"Gra przeciwko West Hamowi i mam nadzieję, że jeszcze kilku więcej do końca sezonu powinna pomóc. Tylko grając w meczach mogę zaprezentować moje umiejętności."

Foster twierdzi również, że zwycięstwo nad Aston Villą poprawiłoby morale w drużynie i pomogło w zdobyciu kolejnego mistrzostwa kraju.

"Wygrana byłaby dla nas wielce pomocna."

"To ciężki sezon Premier League dla wielu drużyn, a szczególnie pierwszych czterech. Nie dało się przewidzieć niektórych wyników od początku rozgrywek."

"Zdobycie pierwszego trofeum w obecnym sezonie podniosłoby nas na duchu i na pewno później będziemy już tylko wygrywać."

"Jeżeli utrzymamy wysoką formę w lidze to wciąż mamy szansę na utrzymanie tytułu Mistrzów Anglii."

Lubisz to?
To już wolę Van der Sara od Tostera :) A po cichu liczę na występ Tomka :)
27 Februari 2010
konto usunięte
Wlasnie :d Kuszczak stanie i bedzie bronil bramki jak lew ;]
27 Februari 2010
konto usunięte
Tomek będzie bronić !! Niech Benek na to nie liczy że zagra ;]
27 Februari 2010

 

Ujawniono, że Manchester United był gotowy sprzedać środkowego pomocnika Andersona minionego lata.

The Daily Star
twierdzi, że Sir Alex Ferguson będzie zmuszony do pozbycia się około dziesięciu zawodników w ramach ograniczania kosztów i uszczuplenia budżetu.

Anderson miał być jednym z graczy, który znalazł się "na wylocie", ale kontuzja r
eprezentanta Brazylii sprawiła, że klub z Old Trafford będzie zmuszony poczekać z tym transferem. Żaden klub bowiem nie zainteresuje się zawodnikiem kontuzjowany, do tego bez formy.

Lubisz to?
Anderson się jeszcze przyda w United.
27 Februari 2010
1 225 226 227 228 229 412