
Po zakończeniu finału Carling Cup trzech piłkarzy Manchesteru United: Wayne Rooney, Michael Owen oraz Darren Fletcher zgodnie przyznali, że zdobycie pierwszego trofeum w tym sezonie jest czymś fantastycznym.
Rooney zdobył zwycięską bramkę, dzięki której trofeum zostanie na kolejny rok w Manchesterze. - To jest wspaniałe uczucie. Jesteśmy zachwyceni - przyznał napastnik. - Sądzę, że w całym meczu stworzyliśmy sobie lepsze sytuacje do strzelenia goli. Na słowa uznania zasługują również piłkarze Aston Villi, którzy zagrali naprawdę dobrze. To był dobry finał.
Anglik strzelił już 28 goli w tym sezonie i tym samym jest coraz bliżej pobicia wyniku Cristiano Ronaldo, który w jednym sezonie zdobył 42 bramki. - Nie myślę tylko o swoich osiągnięciach strzeleckich. Jeżeli będę zdobywał bramki to będzie wspaniale. Jednakże jestem skupiony na zdobywaniu medali.
Z kolei Michael Owen po wywalczeniu pierwszego pucharu w barwach klubu z Old Trafford ma mieszane uczucia. - Sposób w jaki zakończyłem swój udział w finale był rozczarowujący. Z drugiej strony bardzo się cieszę, ponieważ miałem bardzo duży udział w tym zwycięstwie. Zdobycie tego pucharu jest po prostu fantastyczne.
Natomiast Darren Fletcher podkreślił, że piłkarze United nigdy nie tracą wiary w końcowe zwycięstwo. - Po stracie bramki na początku spotkania nie mogliśmy spanikować oraz, co najważniejsze, stracić wiary w nasze umiejętności. Wprawdzie Villa jest świetna w kontratakach, ale wykazaliśmy się sporą odwagą, ponieważ zaatakowaliśmy i doprowadziliśmy do wyrównania.
- Jest nam żal Michaela Owena, ponieważ musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Z drugiej strony strzelił gola, który pomógł nam wygrać te rozgrywki. Odegrał swoją rolę i odebrał z resztą drużyny medale za to zwycięstwo. Nie możemy również zapominać, że grał też we wcześniejszych rundach Pucharu Ligi - zakończył Szkot.
Parę zdjęć z wczorajszego finału Carling Cup ;)





