MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

Zespół do lat 18 Manchesteru United idzie jak burza w końcówce sezonu i dzisiaj pokonał kolejnego rywala umacniając się na szczycie tabeli grupy C Akademickiej Premier League.

Dzisiaj podopieczni Paula McGuinnessa pokonali juniorów Derby County 3:1 po bramkach Ravela Morrisona i dwóch trafieniach Joshuy Kinga. Ta wygrana umacnia Akademię United na pozycji lidera na trzy kolejki przed końcem rozgrywek.

Spotkanie w Carrington idealnie rozpoczęło się dla młodych Diabłów gdyż już w 10 minucie Ravel Morrison pokonał bramkarza gości świetnie wykańczając podanie Johna Cofie'ego.

W 19 minucie było już 2:0, a gola po pięknej akcji zespołowej strzelił Norweg Joshua King. Fornasier zagrał długą piłkę do Cofie'ego, a ten zgrał ją Kingowi, który umieścił futbolówkę w siatce.

Tuż przed przerwą ten sam zawodnik podwyższył na 3:0. W drugiej połowie gracze United utrzymywali swoje prowadzenie i nie atakowali zbyt szaleńczo na bramkę rywala. Wszystko na co było stać Derby County to gol kontaktowy w końcówce i to właśnie wynikiem 3:1 zakończyły się te zawody.

Do końca rozgrywek Diabłom zostały trzy wyjazdowe mecze - z Manchesterem City, Boltonem Wanderers oraz wiceliderem Evertonem.

Manchester United (A) - Derby County (A) 3:1 (3:0)
Bramki dla United: 10' Ravel Morrison, 19' i 44' Joshua King

Skład United: Devlin - R. Brown, McGinty, Fornasier, Thorpe - Morrison, Pogba, Cole, Ajose - Cofie, King

 

AKTYWNOŚĆ - 418 MIEJSCE (- 2)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Świetnie chłopaki, jeszcze tylko 3 mecze i można świętować :)
25 April 2010

Sir Alex Ferguson nazwał Gary'ego Neville'a mianem "niesamowitego człowieka" i dodał, iż nie będzie zaskoczony jeśli Fabio Capello powoła go do reprezentacji Anglii na najbliższe Mistrzostwa Świata.

Sam Anglik nie ukrywa, iż marzy mu się wyjazd na Mundial, który najprawdopodobniej byłby ostatnim w jego piłkarskiej karierze. Ostatnio prawy obrońca Czerwonych Diabłów zaliczył dobry występ przeciwko Manchesterowi City co pokazało, iż nadal potrafi grać na bardzo wysokim poziomie.

"On jest niewiarygodny, niesamowity, niezwykły" - Ferguson nie może nachwalić się weterana.

"Ma wielkie doświadczenie i w pełni je w każdym meczu wykorzystuje."

"Craig Bellamy to dobry piłkarz, ale w sobotę w ogóle przy Gary'm nie istniał. Neville wykonał perfekcyjnie swoją robotę."

"Zawsze studiuje wszystko na temat swoich przeciwników i właśnie w ten sposób nie dał w derbach pograć Bellamy'emu."

"Kiedy piłkarz ma już ponad 30 lat to nie zawsze osiąga swój najlepszy poziom. I właśnie dlatego uważam, że Neville jest niesamowity. I niech nikt się nie zdziwi jak pojedzie on do RPA. To nie ode mnie zależy czy pojedzie na Mundial czy też nie, ale ja nie będę zdziwiony gdy zostanie powołany."

Gary'ego Neville'a bez wątpienia można nazwać legendą United, ale sam piłkarz uważa, że nie ma takich umiejętności jak Roy Keane, Ryan Giggs czy Paul Scholes. Ale determinacja aby grać oraz radość z gry zaskakuje samego Fergusona.

"Ostatnio Gary gra prawie w każdym meczu. Rafael jest równie świetnym obrońcą, ale nie ma jeszcze doświadczenia jakie ma Neville. Zatem kiedy widzę Anglika gotowego do gry nie waham się aby na niego postawić."

"On nadal mnie zaskakuje i uważam, że daje nam bardzo dużo. Według mnie gra również bardziej konsekwentnie."

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Jego doświadczenie bardzo przydałoby się Anglikom.
25 April 2010
konto usunięte
to świetnie jak by pojechał
25 April 2010

Edwin van der Sar wciąż kocha regularne występy na boisku. Pomimo swego wieku Holender nie chce jeszcze myśleć o zakończeniu kariery.

W pierwszej części sezonu 39-letni bramkarz zmagał się z problemami osobistymi oraz kontuzjami jednak od początku roku 2010 powrócił między słupki i imponuje formą.

Holender ciężko znosi słuchanie audycji meczu z radia lub oglądanie spotkania w telewizji dlatego doskonale czuje się na boisku.

"Łatwiej jest być na boisku niż oglądać mecz w TV lub słuchać go w radiu. Słuchanie audycji z radia jest okropne" - oznajmił Edwin.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Fakt, ale od przyszłego sezonu to Kuszczak powinien bronić :p
25 April 2010
konto usunięte
nie dziwie mu się świetnie broni
25 April 2010

Na dziesięć minut przed końcem padła bramka dla Manchesteru United. Fantastycznie uderzył Nani lobem pokonując Gomesa. Gwóźdź do trumny Tottenhamu wbił chwilę później Giggs, który po raz drugi wykorzystał rzut karny.

Warto dodać, że była to 4 bramka Portugalczyka w tym sezonie.

- Muszę przyznać bramka Naniego była absolutnie genialna. Zrobienie takiej sztuczki w tej części meczu pokazuje jego pewność siebie - mówi Sir Alex Ferguson dla MUTV.

W podobnym tonie wypowiedział się Ryan Giggs, który w dzisiejszym spotkaniu dwukrotnie pokonał bramkarza Kogutów.

- W ostatnich minutach wychodząc sam na sam z bramkarzem trzeba mieć sporo odwagi by podciąć piłkę nad bramkarzem. Ale Nani ma niesamowity talent. Wszyscy jesteśmy zachwyceni tym zwycięstwem - dodaje Walijczyk.

Lubisz to?

VS

Redaktorzy Sky Sports przygotowali statystyki ze spotkania 36. kolejki Premier League pomiędzy Manchesterem United a Tottenhamem Hotspur. Mecz zakończył się zwycięstwem Czerwonych Diabłów 3:1.

Manchester United   Tottenham Hotspur

3 Bramki 1
0 Bramki w pierwszej połowie 0
14 Strzały 9
6 Celne 3
8 Niecelne 6
5 Strzały zablokowane 0
4 Rzuty rożne 4
14 Faule 10
4 Spalone 1
1 Żółte kartki 0
0 Czerwone kartki 0
81,3% Celne podania 72,3%
24 Próby wślizgów 16
75% Udane wślizgi 87,5%
56,3% Posiadanie piłki 43,7%

Dziennikarze Sky Sports i "Manchester Evening News" ocenili grę piłkarzy Manchesteru United w wygranym 3:1 meczu z Tottenhamem. Najlepiej wypadli Dymitar Berbatow oraz Paul Scholes, a najniższe oceny otrzymał Michael Carrick.

Zdaniem Sky Sports najlepszym piłkarzem na boisku był Paul Scholes, który otrzymał 8 "oczek" w dziesięciostopniowej skali. Na tle drużyny wyróżniono również Federico Machedę, Nemanję Vidicia, Ryana Giggsa, Naniego oraz Dymitara Berbatowa, którym przyznano 7. Pozostali piłkarze zasłużyli na 6.

Według lokalnej gazety z Manchesteru najlepszymi piłkarzami na boisku byli Darren Fletcher, Rafael da Silva oraz Dymitar Berbatow, którzy otrzymali osiem "oczek". Najniższe oceny dostał Michael Carrick, którego oceniono na 5. Wprawdzie Anglik pojawił się na boisku dopiero w 60 minucie spotkania, ale nie zachował się najlepiej przy bramce Ledley'a Kinga.

Oceny - "Sky": van der Sar 6 - Rafael 6 (Macheda 7), Evans 6, Vidić 7, Evra 6 (O'Shea 6) - Fletcher 6, Scholes 8, Giggs 7 - Valencia 6 (Carrick 6), Nani 7, Berbatow 7

Oceny - "MEN": van der Sar 6 - Rafael 8 (Macheda 6), Evans 7, Vidić 7, Evra 7 (O'Shea 6) - Fletcher 8, Scholes 7, Giggs 7 - Valencia 6 (Carrick 5), Nani 7, Berbatow 8

Lubisz to?

Arsene Wenger uważa, że Sir Alex Ferguson nigdy nie był jeszcze zmęczony futbolem i nadal jest on głodny sukcesów.

Pomimo tego, iż Szkot za niecałe dwa lata skończy 70 lat to nic nie wskazuje na to aby nagle miał odejść na emeryturę, a tym samym opuścić Manchester United po 24 latach pracy.

Jednak Ferguson wiele razy mówił, że zdrowie ma ogromne znaczenie w pracy szkoleniowca. Media uważały, iż oznacza to odejście Fergusona na emeryturę i nawet wskazywano już na Jose Mourinho na potencjalnego następcę Szkota.

Menadżer Czerwonych Diabłów zaprzeczył ostatnio wszystkim spekulacjom jakoby miał już dosyć pracy trenera. Wenger, który stał się najdłużej pracującym szkoleniowcem w historii Arsenalu uważa, że Ferguson jeszcze przez kilka lat będzie prowadził Manchester United.

"Sposób w jaki zarządza zespołem i kieruje nim pozwala mi stwierdzić, że nie prędko odejdzie on na emeryturę."

"Według mnie tak długo jak będzie żył to tak długo będzie w nim istnieć głód zwycięstw i sukcesów. To jest coś co nie umiera w Tobie."

"Wraz z wiekiem trzeba uświadomić sobie, że zdrowie i psychika nadal pozwala na bycie szkoleniowcem. Nie mam wątpliwości, że Alex spełnia te kryteria i mam nadzieję, że jeszcze nie raz staniemy naprzeciw sobie."

Francuz wypowiedział się również na temat swojej przyszłości w drużynie Kanonierów.

"Moja przyszłość w Arsenalu będzie zależeć od naszych wyników oraz od tego jak długo będę lubić swoją pracę. I jeśli zdrowie mi na to pozwoli to chcę tu zostać jeszcze kilka lat."

Lubisz to?

 

Podczas wczorajszej konferencji prasowej sam sir Alex Ferguson stanowczo zaprzeczył głosom sugerującym o jego rychłym odejściu na emeryturę. Dziś słowa szkockiego menedżera potwierdził Ole Gunnar Solskjaer.

Trener rezerw Manchesteru United przyznał, iż sir Alex Ferguson nadal tryska takim entuzjazmem, jak kilka czy kilkanaście lat temu.

- Tryska wielkim entuzjazmem - rozpoczął Norweg. - Ma w sobie więcej energii od większości z nas. To on prowadzi ten klub. Ciągle jest pełen energii i głodu sukcesów. Wszyscy mamy nadzieję, iż tutaj pozostanie - zakończył Ole.

Lubisz to?

Choć od derbowego spotkania minął tydzień to Carlos Tevez ciągle nie może się pogodzić z porażką ze swoją byłą drużyną. Argentyńczyk, aby zapomnieć o porażce, zamierza wywalczyć czwarte miejsce w lidze.

Drużyna Manciniego straciła nadzieję na chociażby remis w spotkaniu z United po golu w ostatniej minucie Paula Scholesa. Wtedy już było jasne, że City w tym meczu punktów nie zdobędą.

Były napastnik United nie zamierza rezygnować z walki o miejsce premiowane grą w Lidze Mistrzów i wie, że trzeba wygrać pozostałe trzy spotkania. Dzisiaj pierwsze, z Arsenalem na wyjeździe.

"Przegraliśmy z United w nieprawdopodobnych okolicznościach i każdemu spadłyby morale po czymś takim" - oznajmił Tevez.

"Ale musimy szybko się pozbierać, bowiem wyścig o czwarte miejsce wciąż trwa. Każdy mecz będzie dla nas jak finał."

Lubisz to?

Po zakończeniu pojedynku z Tottenhamem sir Alex Ferguson przyznał, że kluczem do odniesienia zwycięstwa było opanowanie, jakim wykazali się jego podopieczni. Szkot dodał również, że ze spokojem czeka na jutrzejsze spotkanie, w którym Chelsea zmierzy się na Stamford Bridge z Stoke City.


- Zagraliśmy naprawdę dobrze - zwłaszcza w drugiej połowie, co było bardzo ważne - podkreślił doświadczony menedżer. - Jednakże kluczem do zwycięstwa było zachowanie spokoju. Podczas całego meczu nie zauważyłem żadnego momentu, kiedy gralibyśmy chociaż trochę nerwowo. Bardzo mnie to cieszy. Ponadto jest to naprawdę ważne - zwłaszcza na tym etapie rozgrywek.

- Ten mecz był dla nas sporym wyzwaniem. Przecież wszyscy widzieli jak Tottenham grał w pojedynkach z Arsenalem oraz Chelsea. Pokonaliśmy drużynę, która prawdopodobnie znajduje się obecnie w najlepszej formie. Wobec tego jesteśmy bardzo zadowoleni.

Ferguson postanowił również pochwalić Ryana Giggsa, który wykorzystał dwa rzuty karne w drugiej części spotkania. 

- Myślę, że przy tych trafieniach mogliśmy zobaczyć jego ogromne doświadczenie. Ryan dysponuje odpowiednią pewnością siebie, żeby zdobywać bramki z rzutów karnych. Zawdzięcza to swojemu doświadczeniu. Dzięki temu może z dużym spokojem umieszczać piłkę w siatce. To były wspaniale wykonane rzuty karne.

Już jutro wszyscy będą zainteresowani pojedynkiem na Stamford Bridge. Kibice Manchesteru United z całą pewnością mają nadzieję, że Stoke City pokusi się o niespodziankę i Chelsea straci bezcenne punkty.

- Od kiedy nas pokonali, to zawsze chodziło o to, żeby Chelsea poniosła porażkę. Bardzo się cieszę, że wykonaliśmy nasze zadanie. Zdobyliśmy trzy punkty, awansowaliśmy na pierwsze miejsce w tabeli i możemy spokojnie czekać. Nie mógłbym o nic więcej prosić - zakończył Ferguson.

Lubisz to?

 

Sztab medyczny będzie musiał monitorować sytuację Patrice'a Evry oraz Naniego, po tym jak podczas meczu z Tottenhamem obaj ci zawodnicy mieli problemy z żołądkiem.

Evra musiał opuścić boisko
w 66. minucie, natomiast Nani odczuł ból brzucha w końcówce wygranego spotkania.

"Mieliśmy zatrutych dwóch czy trzech piłkarzy. Patrice nie czuł się dobrze wczoraj, ale był gotowy dziś do gry" - powiedział Ferguson.

"Być może to z powodu ciepła. Możliwe, że coś 'niedobrego zjadł lub po prostu krąży tutaj jakiś wirus."

"Pozostaje osiem dni do następnego meczu, więc powinno być wszystko w porządku
" - dodał Fergie.

Lubisz to?
1 168 169 170 171 172 412