Ferguson: zachowaliśmy spokój - MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

Po zakończeniu pojedynku z Tottenhamem sir Alex Ferguson przyznał, że kluczem do odniesienia zwycięstwa było opanowanie, jakim wykazali się jego podopieczni. Szkot dodał również, że ze spokojem czeka na jutrzejsze spotkanie, w którym Chelsea zmierzy się na Stamford Bridge z Stoke City.


- Zagraliśmy naprawdę dobrze - zwłaszcza w drugiej połowie, co było bardzo ważne - podkreślił doświadczony menedżer. - Jednakże kluczem do zwycięstwa było zachowanie spokoju. Podczas całego meczu nie zauważyłem żadnego momentu, kiedy gralibyśmy chociaż trochę nerwowo. Bardzo mnie to cieszy. Ponadto jest to naprawdę ważne - zwłaszcza na tym etapie rozgrywek.

- Ten mecz był dla nas sporym wyzwaniem. Przecież wszyscy widzieli jak Tottenham grał w pojedynkach z Arsenalem oraz Chelsea. Pokonaliśmy drużynę, która prawdopodobnie znajduje się obecnie w najlepszej formie. Wobec tego jesteśmy bardzo zadowoleni.

Ferguson postanowił również pochwalić Ryana Giggsa, który wykorzystał dwa rzuty karne w drugiej części spotkania. 

- Myślę, że przy tych trafieniach mogliśmy zobaczyć jego ogromne doświadczenie. Ryan dysponuje odpowiednią pewnością siebie, żeby zdobywać bramki z rzutów karnych. Zawdzięcza to swojemu doświadczeniu. Dzięki temu może z dużym spokojem umieszczać piłkę w siatce. To były wspaniale wykonane rzuty karne.

Już jutro wszyscy będą zainteresowani pojedynkiem na Stamford Bridge. Kibice Manchesteru United z całą pewnością mają nadzieję, że Stoke City pokusi się o niespodziankę i Chelsea straci bezcenne punkty.

- Od kiedy nas pokonali, to zawsze chodziło o to, żeby Chelsea poniosła porażkę. Bardzo się cieszę, że wykonaliśmy nasze zadanie. Zdobyliśmy trzy punkty, awansowaliśmy na pierwsze miejsce w tabeli i możemy spokojnie czekać. Nie mógłbym o nic więcej prosić - zakończył Ferguson.

Lubisz to?