MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

Obecnie 30-letni Wes Brown, pod względem fizycznym, jest idealnie przygotowany do pełnienia roli środkowego obrońcy. Siła, pewność siebie w walce o górne piłki, solidna praca w defensywie, sprawiają, iż Anglik jest naturalnym zmiennikiem Rio Ferdinanda oraz Nemanji Vidicia.

Sezon w skrócie: Kontuzje sprawiły, iż angielski obrońca opuścił znaczną część sezonu i był wyeliminowany z gry przez wiele miesięcy. Po wyleczeniu urazu Brown miał wiele szans na grę, ponieważ kontuzji pleców doznał Rio Ferdinand. W zgodnej opinii ekspertów wychowanek Manchesteru United zasłużył na wysokie noty za występy w tych spotkaniach. Po ponownej przerwie Wes Brown wrócił do składu na mecze z Hull oraz Wigan, były to zwycięskie powroty. Niestety mecz z Wolves był ostatnim tego sezonowym występem Wesa, ponieważ kontuzja odniesiona w tym meczu wyeliminowała go z gry do końca sezonu. Anglik do treningów wrócił już w kwietniu, ale na boisku pojawi się dopiero w nadchodzących rozgrywkach/

Pamiętna chwila: Była to bramka, którą powinien zdobyć Wayne Rooney w meczu przeciwko Hull City. Wes Brown popisał się wówczas fenomenalnym, niemal 50 metrowym podaniem w stronę Wayne'a Rooneya, który nie zdołał jednak przeciąć zagrania reprezentacyjnego kolegi, ponieważ uprzedził go pilnujący Berbatowa - Anthony Gardner. Takiego zagranie nie powstydziłby się sam Paul Scholes.

Co dalej?: Dwa lata temu Wes podpisał nową umowę, która zatrzymuje go na Old Trafford do 2013 roku, więc niemal pewnym jest, iż pozostanie on w Manchesterze United. Konkurencja na środku defensywy w przyszłym sezonie jeszcze się zwiększy, ponieważ w zespole zamelduje się Chris Smalling. Brown jednak zawsze miał zaufanie w oczach sir Alexa Fergusona, więc może być spokojny o swoją przyszłość.

Ilość występów: Premier League 18(1); FA Cup 1; Carling Cup 4(1); Champions League 2(2); Łącznie 25(4).

- Gdy Wes jest zdrowy, to jest naturalnie najlepszym obrońcą w kraju. Należy mu się wielki szacunek, ponieważ ciągle poprawia swoje umiejętności - sir Alex Ferguson.


 

Lubisz to?

 

Wywiad z Ferdinandem

W obliczu zbliżających się mistrzostw świata, reporter Daily Mail, Des Kelly przeprowadził długa rozmowę z obrońcą United i reprezentacji Anglii, Rio Ferdinandem. Poniżej przedstawiamy wam jej fragment.

Widzę go. Wyluzowany, w letnim szarym garniturze. Rio Ferdinand wchodzi spokojnie do pokoju, ściskając się ze wszystkim i chichocząc, gdy dostrzega kogoś znajomego.

Podczas, gdy wszyscy uważają, że nie jest w pełni sił, a jego zła dyspozycja może przeszkodzić Anglii zdobyć mistrzostwo świata, dla mnie wygląda jak pełny energii i życia człowiek.

Nie ma żadnych dostrzegalnych gołym okiem urazów, nie wygląda jakby ostatnio przeszedł poważną kontuzję pleców. W rzeczywistości, jedynym faktem świadczącym o jego niedawno przebytym urazie są jego buty, nieskazitelnie białe, które założył na chwilę zanim wszedł przez drzwi.

Krótko mówiąc, kapitan Anglii wygląda jak z obrazka przedstawiającego solidnego, zdrowego faceta[...]

[...] Jednak Ferdinand nie zgadza się na określanie go pseudonimem ?Kapitan Porcelana?. ? Słuchaj, jestem w pełni zdrowy ? mówi. ? Nigdy nawet nie przeszło mi na myśl, że moja kontuzja może wykluczyć mnie z mistrzostw świata. Moja problemy z plecami miały miejsce przed świętami Bożego Narodzenia, więc doskonale wiedziałem, że zdążę się wyleczyć [...]

 

Lubisz to?
Frey następcą Van Der Sara?
Sir Alex Ferguson bacznie przygląda się francuskiemu bramkarzowi Fiorentiny - Sebastianowi Freyowi, upatrując w nim następcę dla Edwina Van Der Sara.

Zdaniem Manchester Evening News to właśnie Frey byłby najlepszą opcją spośród wszystkich bramkarzy łączonych z transferem do Man United. 30 - letni Francuz miałby kosztować 9 milionów funtów, a to dosyć atrakcyjna kwota jak za tak doświadczonego bramkarza.

Pozostałymi kandydatami do przeprowadzki na Old Trafford są Hugo Lloris ( Olympique Lyon ), Igor Akinfeev ( CSKA Moskwa ) i Manuel Neuer ( Schalke 04 ). Wszyscy wymienieni mają jednak poniżej 25 lat, a cena ich zakupu na pewno przewyższa tę oczekiwaną za Freya.

Były reprezentant Francji w Serie A jest już od 1998 roku, grając w tym czasie dla Interu Mediolan, Parmy, a teraz dla Fiorentiny.


Lubisz to?
konto usunięte
a co z Kuszczakiem???
15 Mei 2010

Sir Alex Ferguson jest spokojny o formę Wayne'a Rooneya i Rio Ferdinanda przed nadchodzącymi MŚ, choć obu zawodników w tym sezonie nie omijały kontuzje.

Praktycznie przez cały sezon obaj gracze narzekali na różnorakie urazy. Obecnie piłkarze mają jeszcze kilka dni wakacji, ale niebawem rozpoczną się obozy przygotowawcze do mundialu w RPA.

- Z Rio wszystko będzie dobrze. W ostatnich tygodniach przyglądaliśmy się mu bacznie i widzimy, że z jego kondycją i sprawnością jest wszystko w porządku. Ostatni mecz pokazał nam, że jest zdrów - przyznał sir Alex.

- Patrząc na Rooneya w porównaniu do pozostałych napastników, jacy zagrają na mistrzostwach trzeba przyznać, że jest na takim samym poziomie jak reszta. Każdy kto będzie grał przeciwko niemu nie będzie rozpamiętywał tego, jak grał wcześniej tylko skupiał się na jego obecnej formie i dyspozycji dnia. To dynamiczny piłkarz z wielką osobowością.

Ferguson dodał także kilka słów na temat wyboru napastników do kadry przez Capello. Oprócz Rooneya zagrają również Emile Heskey, Peter Crouch i Jermain Defoe. Ferguson stwierdził, że jeśli będzie taka potrzeba to Rooney może grać nawet jako osamotniony napastnik.

- Wybór, jakiego dokonał Fabio to jego wybór. Z Rooneyem jest o tyle dobrze, że może grać zarówno w parze, jak i sam. Jest niewielu graczy, którzy w jednej roli potrafią spisać się znakomicie. Jego energia z pewnością zostanie w pełni wykorzystana - zakończył boss United.

Lubisz to?

 

Świetna forma Naniego od początku tego roku to, zdaniem Rio Ferdinanda, zasługa ogromu pracy wykonanej na treningach przez Portugalczyka.

Przez pierwszą część sezonu Nani nie potrafił się odnaleźć i angielska prasa zaczęła spekulować na temat jego odejścia z Manchesteru United.

- Nani złapał formę w okolicach świąt - mówi Ferdinand.

- Jest młodym zawodnikiem, który cały czas się uczy. Nie zadzierał głowy wysoko, zakasał rękawy i ciężko pracował. Szybko przyniosło to efekty, bo Nani stał się ważnym zawodnikiem dla zespołu.

- Najważniejsze jest to, że zdobywa bramki i wypracowuje sytuacje podbramkowe. Dzięki temu miał szansę na regularną grę, na czym skorzystałby każdy zawodnik.

Najbliższe miesiące mogą dla Naniego być przełomowe. Jeśli Portugalczyk utrzyma wysoką formę, to może być gwiazdą mistrzostw świata w Republice Południowej Afryki.

- Nani ma potencjał, aby robić na boisku co chce. Potrafi świetnie uderzyć piłkę obiema nogami i może zostać zawodnikiem światowej klasy. Jeśli nadal będzie się tak rozwijał, to będzie naszą zabójczą bronią w przyszłym sezonie ? dodaje Ferdinand.

Lubisz to?

 

Patrice Evra w najbliższych dniach wyjedzie na zgrupowanie reprezentacji Francji, która przygotowuje się do mistrzostw świata w RPA.

Francuski obrońca ma za sobą bardzo pracowity sezon w klubie. Evrę, jako jedynego obrońcę Manchesteru United, nie nękały poważne kontuzje, co przełożyło się na aż 51 występów w barwach ,,Czerwonych Diabłów''.

Evra, choć w tym roku jako kapitan wygrał z zespołem Puchar Ligi, to minione rozgrywki kończył niepocieszony. Manchester United zajął bowiem drugie miejsce w Premier League, a z Ligi Mistrzów odpadł w bardzo pechowych okolicznościach.

  -Mundial jest jedyną rzeczą, która sprawia, że wciąż się uśmiecham - mówi Evra.

  -Nie będę miał zbyt wiele czasu na odpoczynek, bo 15 maja jadę na zgrupowanie reprezentacji Francji.

  -Od piłki miałem zatem tylko sześć dni przerwy. Dla mojego kraju zrobię wszystko co w mojej mocy, tak jak dla Manchesteru United. Mam nadzieję, że zdobędziemy mistrzostwo świata. Liczę, że w finale trafimy na Anglików i ich pokonamy! - dodaje Patrice.

Lubisz to?

 

Choć ligowy sezon zakończył się niespełna tydzień temu, to sir Alex Ferguson już myśli o tym jak odebrać mistrzowski tytuł drużynie Chelsea.

Londyńczycy w minionych rozgrywkach okazali się lepsi od Manchesteru United o jeden punkt. Zwycięstwo Chelsea tylko mobilizuje sir Alexa Fergusona do jeszcze cięższej pracy w przyszłym sezonie.

  - Brak mistrzostwa był rozczarowaniem, ale można to znieść, bo z doświadczenia wiem, że nie zawsze się wygrywa - mówi Ferguson w rozmowie ze Sky Sports News.

  - Po każdej porażce można się podnieść i spróbować odzyskać tytuł. To nasze wyzwanie. Kilka lat temu mistrzem był Arsenal, później Chelsea i za każdym razem podnosiliśmy sobie poprzeczkę. Tak też zrobimy w przyszłym sezonie.

Mimo 68 lat na karku sir Alex Ferguson wciąż imponuje olbrzymią chęcią do pracy. Szkot liczy, że w najbliższych sezonach klubowe muzeum wzbogaci się o kilka kolejnych trofeów.

  - Jestem we właściwym klubie. O motywację w Manchesterze United nie jest trudno. Wystarczy spojrzeć na znakomitych zawodników, których mieliśmy przez lata - mówi sir Alex.

  - Do dalszej pracy motywują mnie również oczekiwania innych. W nowoczesnym świecie, kiedy osiągniesz sukces, kolejnym krokiem musi być sprostanie oczekiwaniom, a to jest bardzo trudne.

  - Jest to wyzwanie i jeśli go nie podejmiesz, to nie przetrwasz. Ja zawsze je podejmuję - kończy szkocki menadżer.

Lubisz to?
konto usunięte
odzyskamy tytuł!
14 Mei 2010

 

Przez cały sezon Rio był nękany przez różnorakie kontuzje i zawieszenia. Stał się najbardziej widocznym osłabieniem United w tym roku.

Sezon w skrócie: - Po kontuzji przychodziłem, czy też bardziej wtaczałem się do klubu przed meczem, wyglądałem wtedy jak zgarbiony kurczak - tak Rio opisywał skutki kontuzji, która zrujnowała mu sezon. Ferdinand próbował grać z niedoleczoną kontuzją jednak, czarę goryczy przelał fatalny kiks w meczu z Liverpoolem na Anfield. - Podjęliśmy decyzję, że muszę do końca się wyleczyć, aby wrócić na boisko - wyjaśniał stoper United. W końcu wrócił, ale już w pierwszym meczu, w którym przeciwnikiem było Hull, wyleciał z boiska i został zawieszony na trzy mecze. Kilka dni później FA przedłużyło karę do czterech spotkań, uznając zachowanie Rio za nierozważne. Na dobre powrócił dopiero w marcu, na ciężko wywalczone zwycięstwo z Wolves. Ale żeby nie było tak kolorowo w meczu z Blackburn naderwał pachwinę i wybił palca. Miejmy nadzieję, że pech ominie go w przyszłym sezonie.

Pamiętna chwila: Niestety Ferdinand nie zdobył żadnego gola w tym sezonie. Niemniej jednak na uwagę zasługuje przepiękny strzał z woleja w meczu z Fulham, który otarł się o poprzeczkę.

Co dalej? Rio chciałby zapewne dojść do pełni sprawności jeszcze przed okresem przygotowawczym. Po raz pierwszy od lat będzie musiał zażarcie bronić swojej pozycji w składzie. Dostrzegamy coraz lepszą grę Jonnego Evansa, dodatkową presję będzie tworzył nowy nabytek Diabłów - Chris Smalling.

Ilość występów: Premier League 12(1) , Carling Cup 1 , Liga Mistrzów 6, Tarcza Wspólnoty 1, Razem 20(1)

- Kiedy Rio wrócił grało się nam lepiej. To było jak jazda na rowerze - łatwa. Świetnie się rozumieliśmy - wyjawił Vidic.

Lubisz to?

 

Walijski czarodziej z Old Trafford - Ryan Giggs został w dniu wczorajszym sfotografowany, jak opuszczał klinikę zajmującą się regeneracją włosów. Pomocnik United opuszczał placówkę z szerokim uśmiechem, mimo to wyglądał na zdenerwowanego.

Obecnie na Wyspach Brytyjskich co raz częściej mówi się i reklamuje produkty regenerujące włosy. Takie gwiazdy jak: Graham Gooch, Michael Vaughan, Shane Warne i Austin Healey otwarcie przyznawały, że korzystały z zabiegów mających na celu pozbyć się łysiny.

Według dziennikarzy the Guardian, Giggs zdecydował się już na laserową terapię, która w zależności od jej rodzaju waha się od 6 do 10 tysięcy funtów. Po tych zabiegach, trzeba również korzystać ze specjalnego szamponu i używać go dwa razy dziennie.

Na cały zabieg, Giggsa namówił ponoć Rooney, który mimo 24 lat na karku sam nie może poszczycić się bujną czupryną, ale jak mówi Anglik - dzięki łysinie zdobywa więcej bramek głową.

 

AKTYWNOŚĆ - 427 MIEJSCE (+ 36)

Lubisz to?

 

Po zerwaniu rozmów dotyczących nowego kontraktu Mikela Artety, włodarze Manchesteru United i Arsenalu Londyn zaczęli baczniej obserwować piłkarza Evertonu - donosi prasa. Hiszpan jest ponoć gotowy do zmiany klubu na dający mu szansę gry o najwyższe laury.

Pomocnikowi Evertonu do końca aktualnego kontraktu pozostały jeszcze dwa lata, ale wydaje się, że sam piłkarz poszukuje zmian. Działacze The Toffees sądzili, że w najbliższych dniach z 28-letnim zawodnikiem uda się podpisać kontrakt, zatrzymujący go do końca sezonu na Goodison Park.Nic bardziej mylnego.

Teraz to Ferguson upatruje w nim przyszłego następcę Paula Scholesa, a dla Wengera Mikel mógłby zastąpić choć w najmniejszym stopniu Fabregasa, który pewnie od przyszłego sezonu będzie reprezentował barwy FC Barcelony.

Fani Evertonu mimo zerwania rozmów, są przekonani o tym, że uda się przedłużyć obecny kontrakt.

Lubisz to?
1 151 152 153 154 155 412