
Po swoim zaskakującym transferze Owen błyskawicznie zaaklimatyzował się w Manchesterze United. Anglik miał duży wkład w zwycięstwo Czerwonych Diabłów w Pucharze Ligi.
- Świetne w Manchesterze United jest to, że standardy są tak wysokie. W innych klubach twoja forma spada, a tutaj trenując ze znakomitymi piłkarzami możesz być tylko lepszy. Jeśli nie będziesz prezentował odpowiedniej formy to zginiesz. Na każdym treningu musisz ciężko pracować aby dorównać pozostałym - tłumaczy Owen.
Z perspektywy czasu angielski napastnik żałuje, że nie było mu dane zagrać w decydującej części sezonu. - Oczywiście, że chciałbym zagrać. O tym czy zrobiłbym różnicę już się nie przekonamy - mówi Michael.
Mimo złapania kontuzji Owen z sezonem 2009/2010 będzie miał związane miłe wspomnienia. Anglik dostarczył kibicom Manchesteru United sporo radości strzelając dziewięć goli we wszystkich rozgrywkach.
- Najlepszym momentem było zdobycie hat-tricka w meczu z Wolfsburgiem. Strzelenie zwycięskiej bramki przeciwko Manchesterowi City również było fantastyczne podobnie jak wpisanie się na listę strzelców w finale Pucharu Ligi. Byłem do dyspozycji menadżera przez 33 mecze, więc nie czuję żadnej klątwy - kończy Owen.







