Rio: Uwaga na nogi !

Przed Mistrzostwami Świata reprezentacja Anglii ma do rozegrania jeszcze jeden "rozgrzewkowy" mecz z Meksykiem. Spotkanie odbędzie się na Wembley gdzie stan murawy jest ostatnio nie najlepszy.
Rio Ferdinand oraz Gary Taylor-Fletcher poruszyli już temat w mediach ostrzegając kolegów z drużyny przed niechcianymi kontuzjami. Drugi z wymienionych panów miał okazję grać na stadionie narodowym podczas finałów Play-Off The Championship gdzie jego Blackpool pokonało Cardiff. Gary przestrzega, że arena, która kosztowała bagatela 750 milionów funtów nie jest w stu procentach bezpieczna dla piłkarzy.
- W czasie tego meczu używałem trzech różnych par butów i w każdych albo się ślizgałem albo przewracałem - powiedział Taylor-Fletcher po tym jak skręcił sobie kostkę. - Piłkarze z reprezentacji muszą bardzo uważać przed zbliżającym się Mundialem. Jeden fałszywy ruch i mogą nie pojechać do Afryki.
W tym temacie ma coś do powiedzenia także Rio Ferdinand, który uważa, że właśnie wielozadaniowe boisko będzie głównym zmartwieniem przed Mundialem.
- Wembley powinien być stadionem tylko do gry w piłkę, po to właśnie został wybudowany - stwierdził Ferdinand. - Jeśli odbywają się tam inne imprezy to tylko psują murawę psując tym samym piłkarskie widowisko. Może powinno się zabronić organizacji innych zawodów skoro mają taki zły wpływ na nawierzchnię?
- Z drugiej strony na całym świecie jest tak wiele różnych stadionów, które znoszą całkiem nieźle wiele różnych typów rozgrywek. Myślę, że powinno się zastanowić na wytrzymałością murawy na Wembley - zakończył Rio.







