Gill: Zielono-złoci znikną z Old Trafford

Fani sprzeciwiający się obecności Malcolma Glazera w Manchesterze United mieli swoje pięć minut w zakończonym niedawno sezonie. Z każdym meczem trybuny Old Trafford stawały się coraz bardziej zielono-złote. Protestujący kibice postanowili bowiem nawiązać do oryginalnych barw Newton Heath.
- Rozumiemy chęć ludzi do protestowania. Uważamy jednak, iż jest to mniejszość. Mniejszość widoczna na stadionie - mówi Gill.
- Czy wolelibyśmy aby nie nosili tych szalików? Tak. Mają jednak prawo protestować. Wielu kibiców wyraźnie troszczy się o klub i to jest potężna siła.
- Inni kibice chcą jednak być pewni, że drużyna będzie grała atrakcyjny ekscytujący futbol w stylu Manchesteru United. Dla nich nie ma znaczenia kto będzie właścicielem. Myślę, że zielono-złota mniejszość odejdzie. Wielu ludzi rozumie istotę protestu, a wielu nie.
Gill stara się również uspokoić kibiców zatroskanych sytuacją finansową, w której znalazł się klub.
- Wierzę, że obecny system finansowania i wzrost dochodów z naszych komercyjnych operacji, nawet pomimo 45 mln funtów raty kredytowej, pozwoli nam na bycie czołowym klubem - mówi Gill.
- Możemy inwestować pieniądze w zawodników, w obiekty treningowe, a takie mamy plany, oraz w stadion. Środki na to zdecydowanie są. Wyniki za ostatni kwartał, który zakończył się 31 marca pokazują, że mamy do dyspozycji około 95 milionów funtów.
- Nie jesteśmy w sytuacji, w której Alex ma ograniczony dostęp do tego co chce zrobić w klubie - dodaje dyrektor wykonawczy United.








