Owen o szansach na wyjazd na Mundial

Michael Owen wciąż stara się o miejsce w składzie reprezentacji Anglii na tegoroczny Mundial i aby zjednać sobie selekcjonera Synów Albionu o wskazówki podpytywał kolegę z zespołu Wayne'a Rooney'a.
Owen zdobył 40 bramek w 89 występach w drużynie narodowej, ostatni raz zaliczył trafienie w marcu 2008 roku w swoim jedynym meczu za kadencji Fabio Capello. Michael przyznaje jednak, że nie jest już tym samym zawodnikiem, który zdobył fantastycznego gola w meczu z Argentyną na Mistrzostwach Świata w 1998 roku.
"Oglądałem wszystkie mecze reprezentacji. Wiem czego oczekuje od graczy selekcjoner chociaż mnie tam nie ma i go nie słyszę" - powiedział Owen dla The Guardian.
"Na przykład pytam Wayne'a: 'Czego od ciebie oczekuje gdy nie jesteś w posiadaniu piłki?'."
Kiedy po raz pierwszy Michael został pominięty przez Capello czuł się osłupiały.
"To było naprawdę dołujące" - były zawodnik Liverpoolu, Realu Madryt oraz Newcastle United, który był nękany częstymi kontuzjami zgadza się ze stwierdzeniem, że musiał zmienić swój styl gry.
"Kiedyś byłem naprawdę szybki, ale teraz najwyraźniej nie jestem, straciłem kilka ze swoich walorów, ale kiedy faktycznie byłem szybki nie musiałem wykonywać innych zadań podczas meczu."
"To była tak bardzo groźna broń. Byłem w zespole, żeby straszyć na tyłach, żeby dostać piłkę i obiec rywali."
"Ale kiedy zacząłem to tracić musiałem nauczyć się nowych sposobów na pokonywanie obrońców przeciwnej drużyny. Właśnie w taki sposób twoje umiejętności się rozwijają."
"Jestem teraz o wiele lepszy w wyczuwaniu momentu startu do piłki i odnajdywaniu się w dogodnych sytuacjach."
"Powiedziałbym, że moje biegi są teraz zdecydowanie bardziej przemyślane."
SESSION FIGHTER :)










