MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

26.02.2010

Urodziny Obertana!

 

Dziś swoje 21. urodziny obchodzi piłkarz Manchesteru United Gabriel Obertan! Z tej okazji pragniemy mu złożyć najserdeczniejsze życzenia.

Gabriel urodził się w francuskim Panitn. Karierę p
iłkarską rozpoczynał w Paris-Pantin FC. W 2002 roku zakładał już koszulkę Paris FC, a w 2003 roku przez jeden sezon reprezentował barwy Paris Saint Germain.

Następnie również przez rok trenował w Clairefontaine Academy by w końcu stać się Żyrondystą gdzie najpierw występował w rezerwach. Debiut zaliczył mając zaledwie 17 lat, a pierwszy raz do siatki ry
wala trafił w 2007 roku w spotkaniu przeciwko Saint-Etienne.

Obertan coraz częściej pojawiał się na francuskich boiskach jednak często były to występy z ławki rezerwowych. Wkrótce na pół roku został wypożyczony do drużyny Lorient.

Coraz częściej uważany był za największy talent francuskiej piłki jednak na drodze Obertana stanęła kontuzji barków.
Pomimo to 8 lipca 2009 roku Sir Alex Ferguson oficjalnie poinformował, iż młody pomocnik stał się Czerwonym Diabłem.

Na dzień dzisiejszy Gabriel gra głównie w rezerwach, wcześniej w Carling Cup, a Szkot stopniowo wprowadza go do drużyny. Ligowy debiut zaliczył wychodząc z ławki rezerwowych w potyczce z Blackburn Rovers, a od pierwszych minut pierwszy raz zagrał z Wolverhampton Wanderers.

Z okazji jego święta jeszcze raz życzymy mu wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia oraz mnóstwa bramek dla Manchesteru United. 100 lat!

Lubisz to?
No to w MU mają co świętować :) Jeszcze przydałaby się wygrana z Villą :) Sto lat Gabriel :)
26 Februari 2010
konto usunięte
Ja również dołączam się do życzeń :) Ale będzie biba :D Wczoraj Park dziś Obertan :D o matko :D hehe ^^
26 Februari 2010
lubię jego grę powinien częściej pojawiać się na boisku
26 Februari 2010

 

Wayne Rooney obecnie robi wszystko aby być ważnym ogniwem Manchesteru United. Anglik ma nadzieję, że podobną rolę będzie spełniał grając dla reprezentacji na Mistrzostwach Świata.

Waleczny napastnik, który ma zaledwie 178 cm wzrostu w obecnym sezonie bardzo poprawił grę w powietrzu. Najlepszym tego dowodem był wtorkowy mecz z West Ham United gdy Anglik obie bramki zdobył po uderzeniach głową.

Warto wspomnieć, że aż 8 z 27 bramek, które strzelił Wayne Rooney padły właśnie po świetnych uderzeniach głową. Wynik ten spowodowany jest zapewne determinacją Anglika, który już od dłuższego czasu poświęca sporo czasu grze w powietrzu.

- Dużo pracy poświęciłem swojej grze głową, ale tak było także z innymi aspektami gry. Taka kolej rzeczy ma miejsce od momentu, w którym zostałem piłkarzem Manchesteru United. Teraz jestem zadowolony, ponieważ efekty mojej pracy widać na boisku. Udało mi się już strzelić kilka bramek w ten sposób.

Wayne Rooney odniósł się także do odejścia Cristiano Ronaldo, które sprawiło, iż to obecnie on jest centralną postacią Czerwonych Diabłów.

- Teraz gram na centralnej pozycji. Zazwyczaj jestem już w polu karnym gdy piłka zmierza w jego kierunku. Potem chcę już tylko przeciąć podanie. Gra w tym miejscu mi pomaga. Otrzymuję świetne podania. Gdy na moją głowę idealnie dośrodkowuje Antonio Valencia to mam spore szanse na zdobycie bramki.

Podczas rozmowy napastnika z The Sun nie mogło zabraknąć także tematu zbliżających się Mistrzostw Świata, które mogą być bardzo udane dla reprezentantów Anglii. - Mam nadzieję, że będę mógł grać i strzelać bramki. Chcę aby to dalej trwało - zakończył.

Lubisz to?
Jak widać przyniosło to znakomite efekty :)
26 Februari 2010

 

 

Po smutnej informacji o kontuzji Brazylijczyka Andersona w końcu napływają do nas dobre wiadomości z obozu Czerwonych Diabłów. Sir Alex Ferguson przyznał, że kontuzjowany ostatnio Ryan Giggs ma dużą szansę wystąpić w rewanżowym spotkaniu Ligi Mistrzów z AC Milanem na Old Trafford!

Walijczyk doznał z
łamania w prawej ręce w meczu z Aston Villą. Wydawało się, że owy uraz wykluczy Giggsa z gry na ponad cztery tygodnie jednak dzisiejsze prognozy są zdecydowanie bardziej optymistyczne i wszystko wskazuje na to, że Ryan będzie gotowy do gry już na rewanż z drużyną Rossonerich w Champions League.

Giggs opuścił kilka ostatnich meczów United, w tym pierwsze spotkanie z włoskim zespołem na San Siro. Weteran w drużynie Czerwonych Diabłów nie zagra również w najbliższym spotkaniu finałowym rozgrywek Carling Cup.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem 36-letni zawodnik w
ystąpi prawdopodobnie już w spotkaniu z Milanem, w którym to będzie mógł skonfrontować swoje umiejętności z byłem kolegą z United Davidem Beckhamem.

"Ryan wciąż jest kontuzjowany. Pod koniec tygodnia zostanie ściągnięty mu gips i będzie mógł wrócić do pełnych treningów c
o jest dla nas fantastyczną wiadomością" - powiedział Ferguson w jednym z ostatnich wywiadów.

Manchester United w najbliższą niedzielę zmierzy się na Wembley z Aston V
illą, później Czerwone Diabły czeka ważny mecz ligowy z Wolves. Cztery dni po spotkaniu z Wilkami podopieczni Sir Alexa Fergusona zmierzą się na Old Trafford z Milanem.

Lubisz to?
Super wiadomość :)
26 Februari 2010
oby był w formie
26 Februari 2010
konto usunięte
coś za szybko... ale dobrze jest :)
25 Februari 2010

 

Choć finałowemu spotkaniu Pucharu Ligi pomiędzy Manchesterem United a Aston Villą nie towarzyszą takie emocje jak niedawnemu dwumeczowi z Manchesterem City to Sir Alex Ferguson niedzielne starcie na Wembley określa mianem poważnej sprawy.

- Zdajemy sobie sprawę z wyzwania, które czeka nas w meczu z Aston Villą - mówi Sir Alex Ferguson.

- Mecz nie wywołuje takich emocji jak półfinały z Manchesterem City, bo to zupełnie inne spotkanie. Jest to finał, w którym naprzeciwko staną dwa dobre zespoły. Murawa na Wembley jest w znacznie lepszym stanie niż przed rokiem, więc czeka nas dobre spotkanie.

- Kiedy ostatnio graliśmy z Aston Villą w finale to w 1994 roku przegraliśmy 1:3 co kosztowało nas Potrójną Koronę. Mam nadzieję, że w tym sezonie również będziemy o nią walczyć.

O tym, że spotkanie na Wembley będzie wyrównane świadczą dwa spotkania Manchesteru United z Aston Villą z tego sezonu. Zespół Martina O'Neilla urwał mistrzom Anglii aż cztery punkty.

- W pierwszej połowie meczu na Old Trafford grali bardzo dobrze. My spisaliśmy się nieźle w drugiej części, ale nie wpakowaliśmy piłki do bramki. Zdajemy sobie sprawę, że Aston Villa w ostatnich latach poprawiła swoją grę.

- Kiedy spojrzymy na zespół, który objął Martin O'Neill, a obecny skład to zauważymy różnicę w każdej formacji. Do drużyny przyszli Young, Downing, Friedel, Petrow, Carew, Heskey, a do tego zmieniła się cała obrona. Jedynym graczem, który był w klubie przez te wszystkie lata jest Agbonlahor. Martin sprawił, że drużyna gra niezwykle konsekwentnie. Obecny sezon może być dla nich bardzo udani. Są w ćwierćfinale FA Cup i finale Pucharu Ligi. Czeka nas zatem trudne spotkanie - dodaje Szkot.

Lubisz to?
Tym razem ich pokonamy, ale łatwo nie będzie.
26 Februari 2010
konto usunięte
Z pewnością! Na pewno obronimy tytuł!
26 Februari 2010


Według Andy'ego Cole'a napastnik Manchesteru United Wayne Rooney ma tak samo duży wpływ na grę Czerwonych Diabłów co Cristiano Ronaldo za czasów swojej gry na Old Trafford.

Reprezentant Portugalii grał pierwsze skrzypce i ciągnął grę United przed tym jak w lecie odszedł za 80 milionów funtów do Realu Madryt.

Cole uważa, że Rooney załatał w stu procentach dziurę po odejściu zdobywcy Złotej Piłki z 2008 roku.

"Nie sądzę, żeby ktoś grał teraz lepiej od niego" - powiedział Cole w wywiadzie dla The Daily Mirror.

"Cristiano Ronaldo jest na fali w Realu Madryt, Messi prezentuje dobrą formę w Barcelonie, a Didier Drogba wrócił z Pucharu Narodów Afryki i gra znakomicie. Jednak żaden z nich nie gra tak jak Rooney. On jest w absolutnie fantastycznej dyspozycji."

"Za każdym razem kiedy oglądam mecz Manchesteru United zachwycam się jego grą. Patrzę na jego poczynania i myślę, że jest odpowiedzialny za grę United w tym samym stopniu co Cristiano Ronaldo. Ma ogromny wpływ na tą drużynę."

"On zawsze był kluczowym piłkarzem. Kiedy Ronaldo zmienił klub Rooney wszedł na inny poziom swojej gry i stał się najważniejszą postacią w drużynie."

Zdaniem byłego snajpera Czerwonych Diabłów ogromne oczekiwania wobec 24-latka mogą źle wpłynąć na jego dyspozycje podczas Mistrzostw Świata.

"Mistrzostwa zaczynają się dopiero w czerwcu jednak jeśli nadal będzie kontynuował swoją formę to myślę, że będzie najjaśniejszą postacią turnieju."

"Gra nadzwyczajnie i wszystko jest przed nim. Obawiam się tylko tego, iż ludzie będą za dużo od niego oczekiwali. Rooney jest ważną postacią dla reprezentacji Anglii, ale nie można wymagać od niego, że pojedzie do RPA i w pojedynkę wygra tytuł mistrzowski."

"Takie drużyny jak Brazylia czy Argentyna mają w swoich szeregach dwóch czy trzech piłkarzy, którzy mogą pociągnąć zespół za sobą. Z Rooney'em jest inaczej gdyż sam musi udźwignąć ten ciężar na swoich barkach" - zakończył Andy Cole.

Lubisz to?
Moim zdaniem Rooney jest lepszy od Ronaldo :)
26 Februari 2010

Ryan Giggs, Anderson, Nani oraz Rio Ferdinand opuszczą niedzielny finał Carling Cup, w którym Manchester United zmierzy się na Wembley z Aston Villą.

Nani pauzuje za czerwoną kartkę, którą otrzymał przed dwoma tygodniami za ostry wślizg w meczu z The Villans.

Anderson we wtorkowym meczu z West Hamem przedwcześnie opuścił boisko. Okazało się, że kontuzja więzadeł krzyżowych w kolanie wyklucza brazylijskiego pomocnika z gry na sześć miesięcy.

Ręka Ryana Giggsa nie jest jeszcze do końca wyleczona. Walijczyk nie zagra z Villą, ale jest duża szansa, że 10 marca wystąpi na Old Trafford w rewanżowym spotkaniu z AC Milanem.

Kolejnym kontuzjowanym zawodnikiem jest Rio Ferdinand. Anglik przed meczem z West Hamem United poczuł silne kłucie w plecach przez co nie mógł zagrać z Młotami. Defensor Czerwonych Diabłów wypada z gry na miesiąc gdyż z jego plecami mimo wcześniejszych informacji nie wszystko jest w porządku.

Ferdinand prócz niedzielnego finału opuści także spotkanie z Wolverhampton oraz rewanżowy mecz z AC Milanem. Wszyscy wierzą jednak, że kiedy Rio wróci to razem z Vidiciem będą tworzyć duet nie do przejścia tak jak w ubiegłym sezonie.

- Uraz Ferdinanda jest bardzo poważny. Poczuł ból i nie wiedzieliśmy czy da radę zagrać z West Hamem. Jego stan się pogorszył i postanowiliśmy nie wpuszczać go na boisko - mówił Sir Alex Ferguson.

- Rio opuści niedzielny mecz oraz spotkanie reprezentacji Anglii z Egiptem. Do tego dojdzie jeszcze spotkanie z Wolverhampton oraz rewanż z Milanem. Nie sądzę aby do 10 marca ból ustąpił - dodał Szkot.

- To dla nas wielki cios. Oczekujemy, że Ferdinand wróci i razem z Vidiciem stworzą zaporę nie do przejścia. Niestety to trochę potrwa. Nie możemy dokładnie powiedzieć jak długo Rio będzie leczył swój uraz. Na pewno wróci za 2 tygodnie, ale mecz z Milanem najprawdopodobniej opuści.

 

AKTYWNOŚĆ - 354 MIEJSCE (- 5)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
I tak nie jest tak źle jak parę miesięcy temu :)
26 Februari 2010

Sir Alex Ferguson wciąż nie zdecydował który z bramkarzy wystąpi podczas niedzielnego finału Pucharu Ligi Angielskiej - czytamy w serwisie SkySports.com. W ostatnim ligowym spotkaniu Czerwonych Diabłów w bramce drużyny mistrza Anglii niespodziewanie wystąpił Ben Foster co sprawia, że kwestia wyboru golkipera wciąż jest otwarta.

W niedzielnym finale obrońcy Carling Cup zmierzą się z Aston Villą, ale wciąż nie wiadomo kto wystąpi w bramce Man Utd. O miejsce walczą wszyscy trzej golkiperzy: Edwin van der Sar, Tomasz Kuszczak i wspomniany Foster. Odpowiedni wybór w zeszłorocznym finale okazał się kluczowy dla losów rywalizacji z Tottenhamem Hotspur, bowiem grający wówczas Anglik był bohaterem konkursu rzutów karnych i to właśnie dzięki niemu Manchester United sięgnął po trofeum.

Choć van der Sar jest podstawowym bramkarzem Czerwonych Diabłów większość obecnego sezonu spędził poza składem. Najpierw z gry wykluczyła go kontuzja, a następnie sprawy rodzinne co dało więcej szans na występy zarówno dla Kuszczaka jak i Fostera.

- Mam trzech dobrych golkiperów i muszę dokonać właściwego wyboru - przyznał Ferguson. - We wtorek dałem Edwinowi odpocząć, ponieważ ma on za sobą bardzo trudny okres zarówno z powodu urazu jak i problemów osobistych. Gdy wrócił do nas nie przegapił ani jednego meczu dlatego w meczu z West Hamem United nadarzyła się okazja by dać mu wolne. Teraz będę musiał podjąć decyzję w sprawie niedzielnego finału.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
No mam nadzieję, że Tomek zagra :)
26 Februari 2010
konto usunięte
Fostera i tak mają sprzedać! Więc zostaje Tomek!
26 Februari 2010
konto usunięte
Kuszczak!!!
25 Februari 2010
25.02.2010

Urodziny Parka!

W dniu dzisiejszym swoje 29. urodziny obchodzi piłkarz Manchesteru United Park Ji-Sung! Z tej okazji pragniemy mu złożyć najserdeczniejsze życzenia.

Ji urodził się w Seulu, stolicy Korei Południowej. Po ukończeniu liceum zapisał się do koreańskiej drużyny Kyoto Purple Sanga gdzie w pierwszym sezonie zagrał w 13 spotkaniach i zdobył jedną bramkę. Następny rok był o wiele bardziej udany dla Parka, trener zaczął mu ufać, a on sam wystąpił w 38 potyczkach swojego klubu. Dwa razy pod rząd znajdywał się w najlepszej 11-stce ligowej.

W 2002 roku po Mundialu w jego własnym kraju (choć współorganizatorem była również Japonia) Parkiem zaczęły interesować się kluby europejskie, w tym holenderski PSV Eindhoven. I właśnie wtedy Ji wraz z rodakiem Lee Young-Pyo przeniósł się do Kraju Tulipanów. Koreańczyk nie potrafił jednak w pełni zaaklimatyzować się w nowym otoczeniu i sezonu nie mógł zaliczyć do udanych.

Jak jednak z doświadczenia Park wiedział jego pierwsze sezony w nowych klubach są nieudane, lecz następne odpłacą bardzo dobrymi występami. Jego PSV zdobyło mistrzostwo Eredivisie oraz Puchar Kraju. Zespół Boeren dotarł także do półfinału Ligi Mistrzów, w którym Ji strzelił gola AC Milanowi o mało nie eliminując włoskiej drużyny z rozgrywek.

W 2005 roku Sir Alex Ferguson sprowadził do siebie świetnie grającego Ji-Sunga. Tym razem pierwszy sezon na Old Trafford był bardzo udany, Park wystąpił w większości spotkań choć często wchodził na murawę z ławki rezerwowych. Do dziś Ji jest ważną częścią Czerwonych Diabłów.

Z okazji jego święta jeszcze raz pragniemy mu złożyć najserdeczniejsze życzenia, wiele zdrowia, bramek dla Manchesteru United oraz sukcesów prywatnych. 100 lat!

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Najlepszego Park i oby Twoja kariera się dalej rozwijała na Old Trafford :)
26 Februari 2010
konto usunięte
Sto Lat Sto Lat niech zyje żyje nam :) :zabawa: Wszystkiego naj,zdrowia,sukcesów dużo zdobytych bramek i więcej spędzonych minut na boisku :) Ja się do parka wbijam na imprezkę :D ktoś jeszcze ?
25 Februari 2010


Cristiano Ronaldo pochwalił Wayne'a Rooney'a, który znajduje się w znakomitej formie i przyznał, że pewnego dnia chciałby ponownie wystąpić z Anglikiem w jednej drużynie.

Rooney od początku sezonu prezentuje bardzo dobrą formę co wcale nie dziwi byłego piłkarza Manchesteru United Cristiano Ronaldo.

- To wcale nie robi na mnie wrażenia, wiem jak dobry potrafi być Rooney. Gdy z nim grałem zawsze prezentował się zankomicie - powiedział Portugalczyk dla "Sky Sports News".

- Grałem z nim trzy czy cztery lata i zawsze był fanastyczny, nie tylko w tym sezonie. W tym roku Rooney prezentuje się bardzo dobrze i strzelił dużo goli, ale cały czas jest tym samym piłkarzem. Jest fantastyczny i jest zwycięzcą.

Ronaldo wyraził również nadzieję, że pewnego dnia znowu będzie mógł zagrać w jednym klubie z Anglikiem.

- Mam nadzieję, że zagram z nim znowu pewnego dnia. Nie wiem czy jest to możliwe, ale jestem naprawdę szczęśliwy z powodu jego sukcesów jak i wszystkich zawodników w Manchestrze - zakończył skrzydłowy.

Lubisz to?
konto usunięte
Zapatrzył się po prostu albo o czymś lub o kimś myślał :) A co to artykułu Hmm Ronaldo wystąpienie w jakimś z Angielskich klubów raczej jest nikłe bo real go tak szybciutko nie sprzeda a co do komentarzy na temat wazzy no to wiadome :)
25 Februari 2010
Po kolejnej imprezce pewnie :lol:
25 Februari 2010
Co za mina Ronaldo :lol:
25 Februari 2010

Sir Alex Ferguson opisał niedawno Edwina van der Sara jako "najlepszego bramkarza w lidze". Patrząc jak wielki wpływ ma powrót Holendra na grę United trudno się z nim nie zgodzić. Edwin jak zwykle gra bardzo dobrze...

Jak się czujesz wracając do gry po tak długiej przerwie?
To naprawdę fantastyczne uczucie. Dla mnie ten sezon właściwie dopiero się zaczyna co jest przyznaję frustrujące. Podczas przedsezonowego turnieju w Niemczech (Audi Cup) złamałem palec co kosztowało mnie dwa miesiące gry. Udało mi się wrócić na parę tygodni i wtedy w listopadowym meczu z Evertonem przydarzyła mi się kontuzja kolana. Rehabilitacja trwała dłużej niż się spodziewałem. O wiele za długo. To było bardzo rozczarowujące gdyż nie jestem przyzwyczajony do tak długiej absencji i braku gry. Tracisz wiele treningów i ten meczowy rytm. Jednak to wspaniałe uczucie wrócić znowu do gry i być z powrotem częścią United.

Sir Ferguson mówi, że jesteś najlepszy w lidze. To musi być bardzo miłe wrócić do gry po tak długiej przerwie i usłyszeć taki komplement?
Cóż... wydaje mi się, że każdy trener mówi jak najlepiej o swoich zawodnikach i jestem przekonany, że inni trenerzy uważają swoich bramkarzy za najlepszych. Jednak myślę, że tutaj w United otrzymuję bardzo wiele dowodów uznania zarówno od trenera jak i kolegów z drużyny. Zawsze dobrze słyszeć, że jesteś wspierany i obdarzony zaufaniem od ludzi w którymi pracujesz. To wspaniałe uczucie wiedzieć, że mam te rzeczy tutaj.

Byłeś zaskoczony tak dobrą postawą United w tym sezonie mimo tylu kontuzji, które was nękają od początku sezonu?
Jesteśmy tuż, tuż za Chelsea. Ostatnie trzy miesiące sezonu zapowiadają się więc bardzo ciekawie. Jeszcze nic straconego póki piłka w grze. Jest jeszcze do rozegrania wiele ważnych spotkań w krótkim odstępie czasu, do tego dochodzą spotkania Ligi Mistrzów. Na szczęście większość naszych piłkarzy już wraca po kontuzjach. Wciąż lista kontuzjowanych graczy zawiera trzy czy cztery nazwiska jednak to o wiele lepiej niż gdy na początku sezonu ta lista miała jedenaście czy dwanaście wpisów.

To był wasz wspólny wysiłek. To dzięki niemu jesteście teraz tak wysoko...
Tak to prawda i chcę tutaj podkreślić jak wielką robotę odwalił dla nas Tomasz (Kuszczak) na przestrzeni ostatnich miesięcy. Z tak wieloma kontuzjami w linii defensywnej nie było mu wcale łatwo przyjść i zagrać tyle dobrych spotkań pod tak dużą presją. Jednak w tak trudnej sytuacji poradził sobie z tym bardzo dobrze.

Czy wygrane nad City i Arsenalem podbudowały wasze morale?
Oba rezultaty miały ogromny wpływ na nas i dzięki nim nasze morale wyraźnie się podbudowało. Nie grałem w zbyt wielu spotkaniach Carling Cup, nawet gdy dopiero co przyszedłem do United trener dawał mi odpocząć w tych meczach. Teraz jednak byłem kontuzjowany i nawet gdybym chciał to nie mogłem zagrać. Niemniej jednak to było bardzo miłe uczucie zagrać w półfinale tych rozgrywek. Mecze z City, a co dopiero w półfinale, są zawsze ekscytujące, zwłaszcza teraz gdy stali się silniejsi przez swoją bardzo dobrą sytuację finansową. Byli blisko wyeliminowania nas jednak to my ostatecznie byliśmy górą i jesteśmy w finale. Wszyscy, zarówno piłkarze jak i fani są tym faktem bardzo ucieszeni.

Po ciężkich meczach przeciwko City i Arsenalowi oraz zbliżającej się konfrontacji z Milanem jak ważne jest nie oglądanie się na zbliżające się równie ważne spotkania?
To bardzo proste spojrzeć na terminarz i znaleźć ważne mecze. Tak naprawdę jednak w każdym meczu można zdobyć 3 punkty. Zgubiliśmy punkty w meczach z zespołami, z którymi nie spodziewaliśmy się tego i teraz każdy mecz jest dla nas ważny. Musimy do każdego meczu podchodzić z taką samą agresją, zaangażowaniem i wolą walki do każdego spotkania jakby to było spotkanie Ligi Mistrzów, ligowy mecz przeciwko Arsenalowi czy też pucharowe spotkanie z City.

Lubisz to?
Edwin jest bardzo dobry, ale chyba czas na Tomka :)
25 Februari 2010
1 228 229 230 231 232 412