MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

Ważne trzy punkty zainkasowali podopieczni Paula McGuinnessa gdyż od siódmej minuty przegrywali w wyjazdowym spotkaniu z Middlesbrough 0:1. Ostatecznie jednak dwa trafienia Ajose oraz bramki Thorpe i Morrisona dały zwycięstwo liderom grupy C Akademickiej Premier League.

W siódmej minucie Cameron Park otworzył wynik spotkania pokonując golkipera United. Do wyrównania w 30 minucie doprowadził Nicky Ajose wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem gospodarzy.

Później bramkę do szatni rywalom zainkasował Tom Thorpe, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z najbliższej odległości wepchnął piłkę do bramki. Pięć minut po przerwie na 3:1 podwyższył Ravel Morrison.

Wynik meczu w 56 minucie ustalił Nicky Ajose, któremu pomogły wietrzne warunki w pokonaniu po raz drugi bramkarza Middlesbrough. Dla podopiecznych Paula McGuinnessa to bardzo ważne trzy punkty gdyż dzięki nim na pięć kolejek przed końcem utrzymują się na szczycie tabeli grupy C i są na dobrej drodze do wygrania swojej grupy i uczestnictwie w fazie play-off.

West Bromwich Albion i Everton depczą jednak po piętach Akademii United gdyż przed tym spotkaniem WBA miało punkt straty do Czerwonych Diabłów, ale o jeden mecz rozegrany więcej, za to The Toffees do United tracą dwa oczka, lecz rozegrali o jedno spotkanie mniej.

Middlesbrough (A) - Manchester United (A) 1:4 (1:2)
7' Cameron Park - 30' i 56' Nicky Ajose, 45' Tom Thorpe, 51' Ravel Morrison

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Byłoby super jakby Akademia, Rezerwy i seniorzy zdobyli mistrzostwa :)
18 April 2010

Paul Scholes przyznał, że zwycięstwo w derbach Manchesteru jest bardzo ważne nie tylko dla kibiców United, ale również dla piłkarzy klubu z Old Trafford. Zwycięska bramka Anglika zdobyta w doliczonym czasie gry pozwoliła Czerwonym Diabłom zachować szansę na zdobycie mistrzostwa Anglii.

- To wielki mecz dla kibiców obu drużyn i wiem, że to dużo znaczy dla naszych fanów. Mogę zapewnić, że dla nas jest to równie ważne - powiedział Scholes.

- To wspaniałe. Zwycięstwo w derbach Manchesteru to wielka rzecz, bez względu na to w jakim stylu to osiągasz. Już trzeci raz w tym sezonie zdobyliśmy zwycięskiego gola w ostatnich minutach i jest to bardzo miłe uczucie.

- Idziemy do przodu. Wiele drużyn gra na remis. Nie jestem pewien czy było tak w przypadku City, ale wiem, że my nigdy tego nie robimy. Chcemy wygrywać wszystkie nasze mecze, a to gwarantuje, że wszystko będzie dobrze do samego końca.

Manchester City z pewnością będzie zdruzgotany utratą punktów w kolejnych derbach, w których walka toczyła się do ostatniego gwizdka sędziego. Jednak Scholes uważa, że Czerwone Diabły zasłużyły na zwycięstwo wykazując się cierpliwością i zaliczając solidny występ.

- Uważam, że zasłużyliśmy na zwycięstwo - mówił. - W pierwszej połowie mieliśmy kilka świetnych okazji i mogliśmy prowadzić nawet dwoma bramkami. City również mieli kilka okazji, ale uważam, że broniliśmy się doskonale. Zarówno czwórka obrońców jak i Edwin byli fantastyczni. Ostatecznie udało nam się zwyciężyć.

- Czuliśmy się bezpiecznie. Uważam, że w ostatnich 20 minutach kiedy stawiasz wszystko na atak próbując zdobyć zwycięskiego gola sprawiasz, że gra staje się bardziej otwarta. Jednak City ograniczało się głównie do strzałów z dystansu, a mając takiego bramkarza jak Edwin ciężko jest zdobyć gola z takiej pozycji.

- To dla nas ważny rezultat. Oczywiście Chelsea jest wciąż w dobrej pozycji, ale dziś zrobiliśmy wszystko co musieliśmy aby dalej wywierać na nich presję - zakończył Scholes.

 

Lubisz to?
konto usunięte
Bohater MU :D
18 April 2010
A kto by nie był :) Scholes głowa do pozłoty :)
17 April 2010
konto usunięte
świetnie że wygrali
17 April 2010

 

Sir Alex Ferguson w jednym z ostatnich wywiadów przyznał, że obecnie Wayne Rooney zasługuje "tylko" na nagrodę Młodego Piłkarza Roku. Wayne sięgał już po tę nagrodę w roku 2005 i rok później. Anglik może skompletować hat-tricka jeśli w tym roku również zwycięży.

W tym tygodniu Wazza został nominowany do nagrody Najlepszego Gracza Sezonu wybieranego przez fanów. Cesc Fabregas, Didier Drogba i Carlos Tevez również zabiegają o te prestiżowe wyróżnienie.

- Wielu ludzi zapomina jak młodym jest on piłkarzem. Słyszałem, że ma być nominowany do nagrody Piłkarza Roku, zaskoczyło mnie to - przyznaje Ferguson.

- Jednak po takim sezonie może zwyciężyć w obu plebiscytach, to bardzo możliwe. Bardziej zaskoczyłby mnie fakt gdyby nie wygrał żadnego - zakończył z uśmiechem Szkot.

Lubisz to?
Hehe, SAF umniejsza zasługi Rooney'a :p
17 April 2010

Cristiano Ronaldo na łamach angielskiej prasy przekonuje, że Manchesteru United radzi sobie bardzo dobrze po jego odejściu. Portugalczyk kolejny raz podkreślił, że klub z Old Trafford zawsze będzie zajmował szczególne miejsce w jego życiu.

Obecnie 25-latek walczy z Realem Madryt o mistrzostwo Hiszpanii jednak po ubiegłotygodniowej porażce z Barceloną cel ten się oddalił. Odejście Ronaldo z Old Trafford wielu zapowiadało jako ogromne osłabienie mistrzów Anglii jednak fantastyczny sezon w wykonaniu Wayne'a Rooney'a przyćmił te obawy.

Portugalczyk w wywiadzie dla Sky Sports potwierdził, że Czerwone Diabły nie zatraciły swojej skuteczności po jego odejściu. - Beze mnie Manchesteru United radzi sobie bardzo dobrze. Zdobyli Carling Cup i nadal walczą o mistrzostwo. Odpadli z Ligi Mistrzów jednak uważam, że zasłużyli na awans do półfinału. Takie rzeczy się jednak zdarzają. Życzę im wszystkiego najlepszego - to zawsze będzie dla mnie wyjątkowy klub.

Lubisz to?
Dokładnie, masz rację, dobrze nam bez Ciebie :)
17 April 2010


Martin O'Neill wspiera swojego podopiecznego Jamesa Milnera i twierdzi, że on jako jedyny może pokonać Wayne'a Rooney'a w walce o tytuł Najlepszego Młodego Piłkarza Roku.

Rooney, Milner, Joe Hart i Cesc Fabregas są nominowani do walki w tym plebiscycie.

Fabregas i Rooney są także nominowanie do nagrody Piłkarza Roku, którego wybiorą pozostali zawodnicy grający na co dzień w Premiership.

Napastnik United może być trzecim w historii, któremu uda się zdobyć oba trofea. Wcześniej dokonali tego Andy Gray (1977) i Cristiano Ronaldo (2007).

- Jestem zachwycony faktem, iż James jest pośród czwórki kandydatów - powiedział O'Neill.

- Zasłużył na to całkowicie. Myślę, że Rooney zdobędzie nagrodę dla najlepszego piłkarza roku, natomiast James dla najmłodszego gracza roku - zakończył.

Lubisz to?
Marzenia, Wazza zgarnie obie nagrody :p
17 April 2010

W ostatnich dniach media zaczęły donosić, że przyszłość Dymitara Berbatowa na Old Trafford stoi pod dużym znakiem zapytania. Sam zainteresowany przyznał, że jego marzeniem jest pozostanie w Manchesterze United i zdobywanie kolejnych tytułów.

- Kibice tak naprawdę nie oglądali w tym sezonie prawdziwego Berbatowa - podkreślił Bułgar. - Bardzo chciałbym zrobić jeszcze więcej dla mojego klubu. Moim marzeniem jest dalsze odnoszenie sukcesów z United oraz zdobycie kolejnego mistrzostwa Anglii.

- Kiedy grałem w Tottenhamie to strzelałem więcej goli i muszę przyznać, że zdobywanie bramek przychodziło mi łatwiej. W United jest to trochę trudniejsze. Z drugiej strony nie przejmuję się krytyką. W piłce nożnej trudniej jest być napastnikiem, ponieważ wszyscy wolą analizować twoje błędy niż sukcesy. Moje morale są naprawdę wysokie i zawsze staram się przezwyciężyć problemy - zakończył Berbatow.

Lubisz to?
Dzisiaj nic ciekawego nie pokazał, ale było widać, że się starał :)
17 April 2010

Dziennikarze Sky Sports i "Manchester Evening News" ocenili grę piłkarzy Manchesteru United w wygranym 1:0 meczu z Manchesterem City. Najlepiej wypadł Patrice Evra, a najniższe oceny otrzymał Darron Gibson.

Zdaniem "Sky Sports", najlepszymi piłkarzami na boisku byli Gary Neville, Nemanja Vidić, Patrice Evra, Paul Scholes oraz Ryan Giggs, którzy otrzymali 8 "oczek" w dziesięciostopniowej skali. Najsłabiej natomiast wypadli Darron Gibson oraz Gabriel Obertan, których postawę oceniono na 5. Warto wspomnieć, że Francuz pojawił się na boisku dopiero w końcówce spotkania.

Według lokalnej gazety z Manchesteru najlepszymi piłkarzem na boisku był Patrice Evra, który otrzymał osiem "oczek". Najniższe oceny otrzymali Darron Gibson, Nani, Gabriel Obertan, Ryan Giggs, Wayne Rooney oraz Dymitar Berbatow, których oceniono na 6. Pozostali piłkarze zasłużyli na 7.

Oceny - "Sky": Van der Sar 6 - Neville 8, Evans 7, Vidić 8, Evra 8 - Gibson 5 (Nani 6), Fletcher 7, Scholes 8 - Valencia 7 (Obertan 5), Rooney 6 (Berbatow 6), Giggs 8

Oceny - "MEN": Van der Sar 7 - Neville 7, Evans 7, Vidić 7, Evra 8 - Gibson 6 (Nani 6), Fletcher 7, Scholes 7 - Valencia 7 (Obertan 6), Rooney 6 (Berbatow 6'), Giggs 6

 


Redaktorzy Sky Sports przygotowali statystyki ze spotkania 35. kolejki Premier League pomiędzy Manchesterem United a Manchesterem City. Mecz zakończył się zwycięstwem Czerwonych Diabłów 1:0.

Manchester City         Manchester United

0 Bramki 1
0 Bramki w pierwszej połowie 0
7 Strzały 12
4 Celne 3
3 Niecelne 9
2 Strzały zablokowane 3
7 Rzuty rożne 5
8 Faule 12
2 Spalone 3
2 Żółte kartki 1
0 Czerwone kartki 0
79,1% Celne podania 78,9%
20 Próby wślizgów 32
65% Udane wślizgi 75%
43,8% Posiadanie piłki 56,2%

Lubisz to?
Oceny naprawdę różne, ale statystyki wyraźnie przemawiają za MU :)
17 April 2010
konto usunięte
świetnie
17 April 2010

Znów był dramat i bramka w doliczonym czasie gry. Manchester United pokonał Manchester City 1:0 (0:0) i wciąż liczy się w walce o mistrzostwo Anglii. Gola na wagę trzech punktów zdobył Paul Scholes.

Z Wayne'm Rooney'em w podstawowym składzie Czerwone Diabły zaczęły 142. derby Manchesteru. Angielski napastnik z powodu kontuzji kostki nie zagrał w dwóch ostatnich spotkaniach ligowych.

Początek spotkania mógł się idealnie ułożyć dla Manchesteru United. W 4 minucie bliski pokonania Shay'a Givena był Darren Fletcher. Piłka po jego mocnym strzale zza pola karnego przeleciała tuż obok prawego słupka.

Pięć minut później groźnie było po przeciwnej stronie boiska. Około dwadzieścia metrów od bramki Edwina van der Sara sfaulowany został Carlos Tevez. Argentyńczyk przymierzył mocno i niezwykle precyzyjnie, ale świetną interwencją popisał się holenderski bramkarz.

W 13 minucie dobrą okazję zmarnował Paul Scholes. Anglik po wymianie podań z Darrenem Fletcherem niecelnie uderzył zza pola karnego.

W kolejnych minutach Manchester City umiejętnie rozgrywał piłkę nie pozwalając mistrzom Anglii na rozwinięcie skrzydeł. Groźnie w polu karnym The Citizens zrobiło się w 25 minucie kiedy mocne dośrodkowanie na piąty metr posłał Ryan Giggs. Toru lotu piłki ostatecznie nikt nie przeciął i futbolówkę złapał Given.

41 minut na swoją szansę musiał czekać sobotniego popołudnia Wayne Rooney. Anglik otrzymał dobrą piłkę od Antonio Valencii, zwiódł balansem ciała Garetha Barry'ego, ale mając przed sobą tylko Shay'a Givena uderzył obok bramki. Tuż przed przerwą swojej szansy nie wykorzystał Ryan Giggs. Walijczyk tylko lekko trącił piłkę po dośrodkowaniu Valencii.

Po zmianie stron inicjatywę na boisku przejęli piłkarze Manchesteru City. W 58 minucie gospodarze wyprowadzili podręcznikową kontrę. W pole karne Czerwonych Diabłów wpadł Craig Bellamy, lecz strzał Walijczyka lewą nogą był bardzo niecelny.

Czas płynął nieubłaganie, a żaden z zespołów nie kwapił się do zdecydowanych ataków. W 74 minucie gospodarze domagali się rzutu karnego po tym jak w polu karnym upadł Gareth Barry. Sędzia nie użył jednak gwizdka i w kierunku bramki Manchesteru City poszła błyskawiczna kontra. W doskonałej sytuacji znalazł się Giggs, ale przegrał indywidualny pojedynek z Givenem.

Na kwadrans przed końcem Sir Alex Ferguson uznał, że Wayne Rooney nie pomoże już drużynie i w miejsce Anglika wprowadził Dymitara Berbatowa. Bułgar swoją szansę w meczu miał i niecelnie uderzył głową.

Chwilę później zakotłowało się w polu karnym Manchesteru United. Źle do dośrodkowania z rzutu wolnego wyszedł Edwin van der Sar, strzał w kierunku bramki oddał Carlos Tevez, który w ostatniej chwili został zablokowany przez Nemanję Vidicia.

Kiedy wydawało się, że derby zakończą się podziałem punktów goście przypuścili ostatni atak na bramkę Manchesteru City. Z lewego skrzydła dośrodkował Patrice Evra, a strzałem głową Shay'a Givena pokonał Paul Scholes.


Manchester City 0 - 1 Manchester United

90'+3' Scholes


Żółte kartki: 55' Vincent Kompany, 57' Adam Johnson - 77' Patrice Evra


Sędzia: Martin Atkinson


Widzów: 47 019


Man City: Given - Bridge, Kompany, Toure, Onuoha - Bellamy, Barry, de Jong (78' Ireland), Johnson (65' Vieira) - Adebayor (75' Wright-Phillips), Tevez
Rezerwowi: Nielsen, Zabaleta, Santa Cruz, Boyat

Man Utd: van der Sar - Evra, Vidić, Evans, Neville - Giggs, Gibson (59' Nani), Fletcher, Scholes, Valencia (80' Obertan) - Rooney (75' Berbatow)
Rezerwowi: Kuszczak, Carrick, Rafael, O'Shea

Lubisz to?
konto usunięte
Radość :w00t: :brawo:
17 April 2010
Brawo United, jak zawsze grali do końca :)
17 April 2010
konto usunięte
Wygrał dziecko! Naucz się czytać!
17 April 2010

Roberto Mancini i Alex Ferguson podali już jedenastki na dzisiejsze derby Manchesteru.

Między słupkami ekipy Czerwonych Diabłów stanie oczywiście Edwin van der Sar. Przed nim czwórka obrońców - Neville, Evra, Vidić i Ferdinand.

W środku pomocy Ferguson wystawił Scholesa, Gibsona oraz Fletchera. Na lewym skrzydle niespodzianka - z
amiast Naniego wystąpi Giggs, na prawej stronie pomocy tradycyjnie Valencia.

W ataku wystąpi powracający do składu Wayne Rooney co zapewne cieszy wszystkich kibiców.

 

SKŁADY:


Manchester City:
Given - Bridge, Toure, Kompany, Onuoha - Bellamy, Barry, de Jong, Johnson - Tevez, Adebayor

Rezerwa: Nielsen, Zabaleta, Boyata, Ireland, Wright-Philiips, Vieira, Santa Cruz

Manchester United:
van der Sar - Neville, Ferdinand, Vidić, Evra - Valencia, Giggs, Scholes, Fletcher, Gibson - Rooney

Rezerwa: Kuszczak, O'Shea, Rafael, Carrick, Nani, Obertan, Berbatow

Lubisz to?
Zagrał, ale gola jednak nie strzelił, a szkoda.
17 April 2010
konto usunięte
świetnie że Rooney zagra
17 April 2010

Michael Carrick jest przekonany, że dzięki pokonaniu Manchesteru City znacząco poprawi się pozycja United w wyścigu o mistrzostwo Anglii. Pomocnik dodał również, że Czerwone Diabły zrobią wszystko, żeby zapomnieć o ostatnich niepowodzeniach.

- Jeżeli grasz poniżej pewnego wysokiego standardu, który wyznaczyłeś w poprzednich latach oraz nie osiągasz już tego co wcześniej to wtedy jest to wielkie rozczarowanie - przyznał Anglik. - Jeden nieudany tydzień, w którym przegraliśmy z Bayernem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów oraz z Chelsea w Premier League był dla nas ogromnym ciosem. Ostatnie kilka tygodni było ciężkie nie tylko dla piłkarzy, ale dla wszystkich. Zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę naszą postawę we wcześniejszej fazie sezonu.

- Z drugiej strony musimy dojść do siebie po czymś takim. Musimy poradzić sobie z tym i być silni w końcówce rozgrywek. Sobota może drastycznie zmienić naszą sytuację. Jeżeli osiągniemy korzystny rezultat to znów możemy na dobre wrócić do walki o mistrzostwo Anglii.

Dzisiejsze spotkanie będzie zarazem czwartymi derbami Manchesteru w bieżących rozgrywkach. Warto przypomnieć, że United nadal liczą na czwarty z rzędu tytuł, a City pragną zająć czwarte miejsce w Premier League, które daje możliwość gry w elitarnej Lidze Mistrzów.

- Nasza rywalizacja znacząco się zaostrzyła. Myślę, że każdy mógł to zauważyć podczas półfinału Carling Cup. Oba mecze były bardzo dobre i nie możemy też zapomnieć o atmosferze, która towarzyszyła tym pojedynkom. Jestem pewny, że tak samo będzie dzisiaj. Na szczęście jesteśmy w stanie osiągnąć ten sam wynik co w drugim meczu półfinałowym [3:1] - zakończył Carrick.

Lubisz to?
I było dobrze :) I znów gol w końcówce :p
17 April 2010
konto usunięte
będzie dobrze
17 April 2010
1 176 177 178 179 180 412