Fletcher: Scholes jest niedoceniany

Drugiego Paula Scholesa już nie będzie - mówi Darren Fletcher. Rudowłosy pomocnik Manchesteru United znów znalazł się w centrum uwagi po tym jak zapewnił Czerwonym Diabłom zwycięstwo w ostatnich derbach.
Scholes arcyważną bramkę zdobył zaledwie 24 godziny po przedłużeniu o rok swojego kontraktu z mistrzami Anglii.
- Scholes jest prawdziwą legendą. Nie interesuje go nowoczesne życie piłkarza poza boiskiem. On jest klasą w czasie meczów - mówi Fletcher.
- Paul prawdopodobnie nigdy nie został odpowiednio doceniony poza Manchesterem United, bo rzadko bywa w mediach. Nie udziela wywiadów i nie angażuje się w takie sprawy.
- Nie mogę uwierzyć, że nigdy nie został nominowany do żadnej indywidualnej nagrody. Były przecież sezony kiedy strzelał 20 goli.
Choć Scholes wciąż jest istotnym zawodnikiem Manchesteru United to przed złożeniem podpisu na nowym kontrakcie pojawiały się głosy, że Anglik powinien zawiesić buty na kołku.
- Sugerowanie czegoś takiego było szaleństwem. W derbach był naszym najlepszym zawodnikiem. Przed bramką też umiejętnie kontrolował tempo. Zwalniał i przyspieszał grę w odpowiednich momentach - twierdzi Fletcher.
- Kiedy w wieku 35 lat będę grał tak jak Scholes to będę bardzo zadowolony. Nawet teraz byłbym szczęśliwy jeśli osiągnąłbym jego poziom - dodaje Szkot.








