MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

Jeśli poprosić Sir Alexa Fergusona o krótkie scharakteryzowanie Ritchiego De Laeta z pewnością użyłby następujących słów: młody, wszechstronny i ciągle myślący o ataku?

Sezon w skrócie: Belg okazał się najbardziej uniwersalnym piłkarzem w zeszłym sezonie, grając aż na 3 różnych pozycjach. Jego największy wkład do pierwszego zespołu miał miejsce w grudniu, kiedy obronę United zdziesiątkowały kontuzje. Niestety, okrutny los nie pozwolił mu zabłysnąć na arenie europejskiej, gdyż przepisy UEFA zabroniły mu zagrać w meczu z Wolfsburgiem. Jest pewniakiem jeśli chodzi o wybór składu Rezerw przez Solskjaera, a jego świetna występy w obronie pozwoliły mu zgarnąć nagrodę Denzila Haurona dla Najlepszego Piłkarza Roku.

Pamiętny moment: Przed świąteczny wysyp kontuzji dał szansę De Laetowi zabłysnąć. Zaczął od występu na lewej stronie obrony w wygranym 2:0 meczu z Tottenhamem, następnie rozegrał dobre spotkanie na prawej obronie w zwycięskim 3:0 meczu z Wolves. Przeciwko podopiecznym Micka McCarthego rozpoczynał wiele ofensywnych akcji, całkowicie neutralizującym przy tym skrzydłowego George Frienda stale jednak stwarzając zagrożenie z przodu. Najtrudniejszym momentem było przegrane 3:0 spotkanie z Fulham, podczas którego w obronie partnerowali mu Carrick oraz Fletcher. Pokazał w tych meczach, iż jest wartościowym piłkarzem, z którego United będzie miało w przyszłości pożytek.

Co dalej? 21-latek w sezonie 2009/2010 rozegrał wprawdzie mało spotkań w pierwszej drużynie United, jednak z sezonu na sezon powinno być tych występów coraz więcej, gdyż w zespole rezerw zgarnął w tym sezonie wiele. Mowa tutaj o mistrzostwie ligi rezerw oraz zdobyciu nagrody Denzila Harouna dla Najlepszego Piłkarza Roku.

Występy: Premier League 2, Puchar Ligi 1 (2). Łącznie 3 (2).

- Richie stał się objawianie odkąd przeszedł do nas ze Stoke i zasłużenie otrzymał szansę gry w pierwszym zespole. Jest bardzo wszechstronnym obrońcą, który lubi zapędzać się do przodu. Do tego jest prawdziwym liderem zespołu - Ole Gunnar Solskjaer.

Lubisz to?

 

Paolo Fabbri, agent Nemanji Vidica, przyznał w ostatniej wypowiedzi, że jego klient może odejść latem do Realu Madryt. Obecnie jednak Serb skoncentrowany jest tylko na mistrzostwach świata.

Vidic od dłuższego czasu obserwowany jest przez Królewskich, jednak do tej pory sam piłkarz podkreślał, że chce wywiązać się z umowy z United, która obowiązuje do 2012 roku. Teraz jak widać słońce w RPA pozmieniało plany serbskiego defensora.

- W obecnej chwili nie ma więcej wiadomości - powiedział Fabbri.

- Nemanja przebywa teraz w RPA i koncentruje się tylko na mistrzostwach. Musimy poczekać co sam piłkarz ma do powiedzenia i wtedy podejmiemy odpowiedni kroki.

Fabbri zapytany o podpisaniu nowego kontraktu pomiędzy Vidicem a United rzekł: - Vidic jest skoncentrowany na czymś innym i nic nie zostanie podpisane przed końcem mistrzostw. Później podejmiemy decyzję o jego przyszłości.

- Mamy sporo czasu na przemyślenie wszystkiego. Jednak powtarzam, że nic nie będzie ustalone przed zakończeniem mundialu.

Fabbri dodał także, że Real nie złożył jeszcze oficjalnej oferty za Vidica, który jest na Old Trafford od 2006 roku.

- Do klubu nie napłynęły jeszcze oficjalne oferty z innych klubów. Ewentualny transfer będzie możliwy dopiero po zakończeniu mistrzostw - zakończył.

Lubisz to?

 

Carlos Quieroz przyznaje, że rozmowa, w której musiał powiedzieć Naniemu, że nie zagra na mundialu była najtrudniejsza w jego karierze.

Portugalski skrzydłowy doznał kontuzji ramienia podczas jednego z treningów przed mistrzostwami. Mimo to, pojechał do RPA, gdzie miał wyleczyć, jak początkowo przypuszczano, drobny uraz. Tak się jednak nie stało, a ramię Naniego wciąż bolało. Sprawa okazała się na tyle poważna, że lekarze nie dopuścili zawodnika do gry.

Portugalia już zastąpiła skrzydłowego United Rubenem Amorimem, ale selekcjoner reprezentacji przyznaje, że rozmowa z Nanim była najtrudniejsza w jego karierze.

- W ciągu mojej 30-letniej kariery trenerskiej to była najtrudniejsza rzecz, jaką musiałem zrobić. Ból w ramieniu i prześwietlenia nie pozostawiły mi jednak innego wyjścia. To, że opuści mistrzostwa od początku wchodziło w grę, od kiedy tylko tak nieszczęśliwie upadł. Nani był bardzo zdeterminowany, aby grać, to wzorcowe zachowanie - zakończył Quieroz.

Lubisz to?

 

Nani w jednej z ostatnich wypowiedzi przyznał, że pogodził się z kontuzją, która wyeliminowała go z mundialu. Portugalczyk podczas jednego z treningów niefortunnie upadał i nie zobaczymy go na boiskach w RPA.

- To po prostu pech. To mogło się przydarzyć każdemu. Życie trwa dalej, teraz muszę jak najszybciej wrócić do pełni sił.

- Teraz pozostaje mi tylko trzymać kciuki za moich kolegów z reprezentacji. Mamy silny zespół, więc zapowiadają się wspaniałe mistrzostwa - powiedział Nani.

Lubisz to?

 

Peter Crouch na dzień przed mundialem przyznaje, że Wayne Rooney może być główną inspiracją w zespole w walce o końcowy tryumf na boiskach w RPA.

Po kapitalnym sezonie Rooneya w barwach United, praktycznie każdy wierzy w to, że to właśnie Anglik z Old Trafford poprowadzi Anglię do zwycięstwa. Podobnego zdania jest Peter Crouch.

Fenomen

- To dla nas ogromnie ważne, aby mieć na mistrzostwach kogoś takiego jak Rooney w dobrej formie. Roo zawsze gra kapitalnie. To światowy piłkarz. Wielu twierdzi, że powinien mieć przy sobie innego napastnika.

- Jednak w poprzednim sezonie udowodnił wszystkim, że na pozycji osamotnionego napastnika jest również kapitalny. Strzelił masę bramek, a wciąż jest tak młody. Dobrze, że Frank Lampard będzie mógł grać tuż za nim.

Dojrzałość

- Rooney w tak krótki czasie osiągnął tak wiele. Ma jeszcze przed sobą tyle czasu do gry w piłkę. Ponadto jest dużo bardziej dojrzałym zawodnikiem niż miało to miejsce pięć lat temu.

- W Anglii zimna trwa długo, dlatego każdy piłkarz Premier League myśli o słońcu i turnieju w RPA. Minęło dużo lat, od kiedy Anglia sięgnęła po tytuł mistrza świata. Teraz jesteśmy wszyscy bardzo skoncentrowani, aby znów tego dokonać. Mamy świetny zespół.

- Z taką dawką doświadczenia, jaką mamy w swoich szeregach, w przypadku niepowodzenia będziemy ogromnie rozczarowani - zakończył Crouch.

Lubisz to?

 

Piłkarska Federacja Piłki Nożnej w Anglii ogłosiła datę meczu o Tarczę Wspólnoty. Manchester United podejmie Chelsea 8 sierpnia 2010 roku na Wembley.

Mecz ten jest swego typu rozpoczęciem sezonu Premiership, w którym występują zwycięzcy ligi oraz FA Cup. Jako że podopieczni Carlo Ancelottiego zgarnęli obydwa tytułu w tym sezonie, ich rywalem będzie Manchesteru United, który uplasował się na 2. lokacie w sezonie 2009/2010.

Ostatni mecz o Tarczę Wspólnoty nie rozstrzygnął się w ciągu regulaminowych 90 minut. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, po bramkach Naniego oraz Wayne?a Rooney?a. W rzutach karnych lepsza okazała się jednak Chelsea, odbierając możliwość wywalczenia graczom Fergusona po raz trzeci raz z rzędu tego trofeum.

Od 1908 roku trofeum to trafiało do rąk Manchesteru United 14 razy. Ostatni raz było to w 2008 roku. Wtedy po wspaniałym sezonie Czerwone Diabły rozprawiły się w finale z Portsmouth 3:1 w rzutach karnych.

Lubisz to?

 

Joe Cole od następnego sezonu będzie reprezentował barwy Arsenalu. To jest już pewne, transakcje potwierdził sam piłkarz, jak i menedżer Kanonierów.

Pomocnik reprezentacji Anglii wyjawił dzisiaj, że tuż po zakończeniu mistrzostw świata w RPA, będzie reprezentował barwy Arsenalu Londyn!

Joe Cole złożył swój podpis pod 3-letnim kontraktem, jeszcze przed wylotem do RPA, jednak to dziś wyjawiono oficjalnie szczegóły tej transakcji.

Sensacyjny wolny transfer, był trzymany w sekrecie przez obie strony, ponieważ transakcja zostanie dopiero dopełniona po mundialu. Aby nie narażać piłkarza na kontuzje, wszystkie testy medyczne Anglik przejdzie tuż po zakończeniu mistrzostw.

Ani Fergusonowi, ani Redknappowi nie udało się zakontraktować Anglika, choć był on jednym z najbardziej pożądanych tego okienka transferowego.

Sam piłkarz wyjawiał wcześniej, że ze względu na rodzinę, nie chce zmieniać miejsca zamieszkania, więc przeprowadzka na Emirates Stadium, była w tym przypadku najbardziej prawdopodobna.

Joe Cole będzie jednym z najlepiej zarabiającym piłkarzem Kanonierów. Jego pensja tygodniowa wynosiła będzie 80 tysięcy funtów. Lepiej od niego zarabiać będzie tylko Cesc Fabregas. Pensja Hiszpana wynosi 110 tysięcy funtów

Lubisz to?
Fergie: Nie będzie wielkich wzmocnień

 
Sir Alex Ferguson po raz kolejny podkreślił, że tego lata nie będzie dużych zmian w jego drużynie uważając, że aktualny zespół jest wystarczająco dobry, aby walczyć o najważniejsze trofea.

Boss Manchesteru United wydał tylko niewielką część z 80 milinów funtów uzyskanych ze sprzedaży Cristiano Ronaldo do Realu Madryt zeszłego lata, kupujących takich zawodników jak Antonio Valencia, Chris Smalling oraz Javier Hernandez.

Dyrektor wykonawczy David Gill oznajmił, że fundusze uzyskane ze sprzedaży Ronaldo są cały czas do dyspozycji, pomimo długu klubu szacowanego na 520 milinów funtów. Jednak rodzina Glazerów wskazała swoje aktywa klubu warte ponad 2 miliardy funtów.

Mimo tego Ferguson nie zamierza być zbyt aktywnym na rynku transferowym. Przed podjęciem jakichkolwiek zakupów przyjrzy się dokładnie swojemu aktualnemu zespołowi.

- Uważam, że przez ostatnie lata postępowaliśmy słusznie inwestując w młodych piłkarzy i dbając o ich rozwój. Musimy wziąć to pod uwagę, a następnie zakupić jednego lub dwóch piłkarzy - powiedział dla oficjalnego magazynu United.

- Dzisiejszy rynek transferowy jest bardzo trudny, a nasz skład jest odpowiedni pod względem wieku, liczby zawodników, także tych bardzo młodych. Czasem musisz wierzyć w dalszy rozwój drużyny i mam zamiar głównie tego się trzymać.

W następnym sezonie znowu będziemy walczyć i tytuł ponownie będzie w najlepszym miejscu na świecie: - Powrócimy w przyszłym roku na szczyt, jak to Manchester United ma w zwyczaju.
Lubisz to?
Antic: Vidić będzie gotowy

 
Trener reprezentacji Serbii - Radomir Antic - pozostaje pewny tego, że Vidić zdąży wyzdrowieć na Mistrzostwa Świata, które zaczynają się już niebawem, i wystąpi w pierwszym meczu z Ghaną.

Nemanja opuścił przygotowawcze spotkanie z Polską z powodu wirusa żołądka. Meczu z Kamerunem nie oglądał zapewne nawet w telewizji, gdyż leżał w łóżku z bardzo wysoką temperaturą.

Jednak mimo tego, że obrońca United nadal nie wznowił treningów, to Antic zapewnia, że dyspozycja i kondycja Vidy z każdym dniem się polepsza.

- Vidić nie trenuje już od jakiegoś czasu, ale dochodzi do siebie. Jest z nim lepiej - mówi selekcjoner Serbów.

Zawodnik wicemistrzów Anglii będzie miał też okazję pokazać się w meczach z Niemcami i Australią. Za Nemanję naturalnie trzymamy kciuki.
Lubisz to?
Dług Glazerów przekroczył miliard funtów!

 
Długi amerykańskich właścicieli nie maleją, a wręcz przeciwnie wciąż rosną! Zadłużenie Glazerów według najświeższej analizy wynosi już nie 700 milionów, a 1,1 miliarda funtów! W przeliczeniu na złotówki kwota ta sięga do 5,5 miliarda.

Z 1,1 miliarda długów, 700 milionów obciąża klub. Glazerowie pod zastaw klubu, brali wysoko oprocentowane kredyty, których potem nie mieli jak spłacać. Warto dodać, że Glazerowie są właścicielami klubu Tampa Bay Buccaneers, który również jest zadłużony, w tym przypadku kwota wynosi 100 milionów funtów.

Analityk BBC, który przeanalizował stan finansowy amerykańskich właścicieli, jest również fanem Manchesteru United i uważa, że Glazerowie powinni jak najprędzej sprzedać klub.

- Apelowali oni, aby nie martwić się o dług Manchesteru United, ponieważ są świetnymi biznesmenami. Jak widać, jednak nie - powiedział Green.

- United nie może być dla nich skarbonką. Powinni już dawno sprzedać klub, dla dobra fanów jak i samych siebie. Długi same się nie spłacą, a kwota do spłaty z każdym dniem rośnie - zakończył analityk BBC.
Lubisz to?
1 133 134 135 136 137 412