MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

Fletcher zaobrączkowany!
 
Podczas gdy kliku Diabłów występuje na Mundialu w RPA inni odpoczywają na zasłużonych urlopach. Są jednak i tacy, którzy ani nie grają w piłkę ani też nie odpoczywają na wakacjach. Jednym z takich zawodników jest John O'Shea, który przed kilkoma dniami wziął ślub.

Dziś poznaliśmy kolejnego piłkarza, który postanowił zalegalizować swój związek. Darren Fletcher, bo o nim tu mowa, wziął ślub ze swoją partnerką Hayley Grice. Para wzięła ślub w katolickim kościele St Ambrose w Hale.

Darren wraz z małżonką mają 3-letnich bliźniaków. Nam pozostaje tylko pogratulować!


DevilPage.pl

DevilPage.pl
 
Lubisz to?
konto usunięte
mmmmmm :minetka: fajna :D
15 Juni 2010
Noo, gratulacje Darren, swoją drogą śliczna kobieta ;)
14 Juni 2010
konto usunięte
to świetnie gratulację
14 Juni 2010
Neville: Wuwuzele nie przeszkadzają
Gary Neville nie jest przeciwnikiem wuwuzeli choć te coraz bardziej dają się we znaki oglądającym Mundial w RPA.

Wuwuzele stały się znakiem rozpoznawczym tegorocznych Mistrzostw Świata. Afrykańscy kibice trąbek używają bez wytchnienia, a to powoduje, że atmosfera na stadionach przypomina tę w ulu.

- Byłem w RPA z Manchesterem United dwa lata temu. To świetny kraj i doskonałe miejsce do gry w piłkę. Na stadionach jest niewiarygodna atmosfera, każdy jest szczęśliwy i tak też będzie w czasie turnieju. Organizatorzy chcieli wesołych Mistrzostw Świata i myślę, że będą one sukcesem - pisze Gary Neville w swojej kolumnie w Sunday Times of Malta.

- W czasie naszych meczów kibice dmuchali z całych sił w swoje wuwuzele. Na pewno będzie to jedna z tych rzeczy, które ludzie zapamiętają z tych Mistrzostw Świata.

- Nie zgadzam się z tym, że wuwuzele rozpraszają zawodników. Odgłosy na trybunach nie powinny mieć wpływu na piłkarzy, bo ci powinni skupiać się tylko na grze i starać się odizolować od głosów otoczenia - dodaje Neville.
Lubisz to?
Może zawodnikom nie przeszkadzają, ale kibice oglądający mecze mają już ich serdecznie dosyć :/
14 Juni 2010

 

Z końcem miesiąca wygasa kontrakt Michaela Ballacka z Chelsea Londyn więc zmieni klub na zasadzie wolnego transferu. Już teraz jednak może on wybierać spośród wielu propozycji.

Pierwotnie wydawało się, że niemieckie kluby będą miały pierwszeństwo. Jednak jego były klub Bayer Leverkusen oraz Werder Brema zdystansowały się od zatrudniania reprezentanta ze względu na zbyt wygórowane żądania kontraktowe. Jedynie Wolfsburg wciąż przejawia zainteresowanie.

Problemów z finansową stroną pozyskania 33-latka nie będą miały kluby spoza jego ojczyzny - Tottenham Londyn czy Real Madryt z Jose Mourinho dobrze znającym Ballacka z Chelsea. Do walki o pomocnika włączył się również Manchester United.

Alex Ferguson chce zaproponować Niemcowi roczny kontrakt z opcja przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Zależy mu na jego pozyskaniu także z powodu ograniczonego budżetu transferowego już uszczuplonego wydatkiem 7,5 miliona funtów na Javiera "Chicharito" Hernandeza.

Lubisz to?
konto usunięte
Nie chcialbym go u nas nie lubie go
14 Juni 2010
A moim zdaniem nie ma sensu sięgać po tak "starego" gracza.
14 Juni 2010
konto usunięte
ciekawa oferta oby się udało go pozyskać
14 Juni 2010

 

Nani został oskarżony o stosowanie dopingu przed Mistrzostwami Świata w RPA i rzekomo to jest powód, dla którego nie zagra na Mundialu, a nie tak jak wcześniej mówiono kontuzja barku.

News of the World pisze, że cała sprawa została ukryta i zatuszowana kontuzją, żeby 23-latek nie miał z tego powodu różnych nieprzyjemności i uniknął nagonki prasy.

Mówi się też, że wcześniej Nani opuścił testy antydopingowe. Jednak vice-prezydent Portugalii Amandio de Carvalho dementuje te pogłoski i twierdzi, że uraz Luisa jest prawdziwy.

"Nani naprawdę jest kontuzjowany" - powiedział Carvalho. "Czuł się źle na treningu co spowodowało uraz. I to nie miało na celu zatuszowania czegokolwiek."

"W jego przypadku niepotrzebna jest operacja tylko czas na wyzdrowienie. A jeśli zechce to będzie mógł zostać wraz z resztą zespołu do końca Mundialu w RPA."

Z kolei Luis Horta, przedstawiciel portugalskiej komisji antydopingowej powiedział: "Te pogłoski krążące po mediach są bezpodstawne. Doping to nie jest problem naszych piłkarzy. Mocz i krew oddali do badań przypadkowi zawodnicy i wyniki każdego z nich nie wykazywały zawartości dopingu."

Lubisz to?
To jakieś totalne bzdury :/ Dziennikarze już nie mają czego wymyślać :/
14 Juni 2010

 

Prezydent Valencii Manuel Llorente potwierdził, że klub otrzymał sporo zapytań w sprawie ewentualnego transferu utalentowanego pomocnika Davida Silvy.

W samym Premiership usługami Silvy zainteresowani się Manchester United, Chelsea oraz Manchester City. W walce o zawodnika liczą się również Barcelona oraz Real Madryt. To pozwoli 24-latkowi na przebieranie w ofertach.

Valencia sprzedała już ostatnio jedną ze swoich gwiazd. Szeregi drużyny opuścił David Villa, który przeszedł do FC Barcelony za 40 milionów euro. Hiszpański zespół zmaga się z poważnymi problemami finansowymi.

- Tak, parę klubów pytało o Davida Silvę. To normalne gdyż to jeden z naszych czołowych piłkarzy oraz reprezentant Hiszpanii. Mimo wszystko ten temat pozostanie zamknięty do czasu zakończeniu Mistrzostw Świata - mówił Llorente.

- Jeżeli otrzymamy formalną ofertę przestudiujemy ją i zadecydujemy co będzie najlepsze dla klubu - zakończył prezydent Valencii.

Lubisz to?
Zapewne zainteresowanie po Mundialu będzie wprost proporcjonalne do tego co Silva zaprezentuje.
14 Juni 2010

 

Nie ma słów aby opisać to co czuję - mówi Nani. Skrzydłowy Manchesteru United z powodu kontuzji barku nie zagra w Mistrzostwach Świata i zmagania Portugalczyków będzie oglądał w telewizji.

Początkowo sądzono, że Nani zdąży się wykurować na Mundial. Szczegółowe badania wykazały jednak, że uraz barku jest poważny.

- Opuściłem reprezentację Portugalii w RPA, bo nie jestem już tam dłużej potrzebny - mówi Nani w rozmowie z Gestifute.

- Nie ma słów na to aby opisać moje uczucia. Dla mnie była to nieoczekiwana sytuacja i koszmar, którego nigdy nie zapomnę.

- Po doznaniu urazu moi koledzy prosili mnie abym został z nimi. Jestem jednak piłkarzem i nie pomogę im nie będąc na boisku. Najlepszym wyjściem był zatem powrót do Portugalii.

- To co obecnie czuję to mieszanka bólu, złości, przygnębienia i goryczy. Taki jest jednak futbol - dodaje Nani.

Lubisz to?
Dzieci, wróciłem :D Trochę mnie nie było, ale wracam tu po 2 tygodniach i widzę, że nie jest źle :p Co do Naniego to oby Portugalia nie odczuła zbytnio jego braku.
14 Juni 2010

MŚ 2010: Serbowie zawiedli
To nie będą mistrzostwa Serbii. Na stadionie Loftus Versfeld w pierwszym meczu Grupy D, Serbowie ulegli reprezentacji Ghany 1-0, przegrywając w końcówce meczu po golu z rzutu karnego.

Cały mecz rozegrał obrońca Manchesteru United, Nemanja Vidic. Zdarzało mu się parę niepewnych interwencji w defensywie, jednak żadnego rażącego błędu nie popełnił. Po zmianie stron, Vida popisał się również groźnym strzałem głową, po którym mogła paść bramka dla serbskiej drużyny.

Pierwsza połowa meczu nie zachwyciła. Dużo bezpośrednich podań, z których nieznaczna cześć trafiała do ich adresatów.

W 74 minucie nastąpił przełomowy moment tego spotkania. Druga żółtą kartkę, w efekcie czerwona otrzymał Alexander Lukovic. Głównym założeniem Serbów na ostatnie 15 minut meczu, było utrzymanie bezbramkowego rezultatu do końca meczu, aczkolwiek przez chwile można by stwierdzić, ze w dziesiątkę Serbom gra się lepiej. Kilka groźnych strzałów, które rzeczywiście mogły przynieść gola drużynie Radomir Antica.

Jednak tylko przez chwile. Dośrodkowanie z prawej strony ekipy Ghany i w dość niecodziennych okolicznościach, piłkę ręką trąca Zdravko Kuzmanović i sędzia prawidłowo wskazał na wapno.

Do jedenastki podszedł Asamoah Gyan i pewnym strzałem pokonał serbskiego golkipera. Do pogrążenia drużyny z Europy mogło dojść jeszcze w doliczonym czasie gry. Sam na sam z Vladimirem Stojkovicem znalazł się Kwadwo Asamoah. Pomocnik Udinese Calcio w tej sytuacji pomylił się nieznacznie. Piłka trafiła w słupek i powróciła na boisko.

Po tej porażce zespołu Radomira Antica, sytuacja stała się bardzo skomplikowana, ponieważ jeśli Serbowie chcą awansować w tegorocznym mundialu, będą musieli zagrać o niebo lepiej z Niemcami i Australią, aniżeli w meczu z reprezentacja Ghany.
Lubisz to?
Rooney wciąż bez nowego kontraktu

 
Manchester United wstrzymał rozmowy z Waynem Rooneyem w sprawie nowego kontraktu.

Według informacji Sunday Mirror negocjacje opóźnią się, gdyż Rooney jest uwikłany w spór sądowy, który może kosztować go stratę czterech milionów funtów.

Rooney i jego żona Coleen zostali pozwani przez firmę Proactive, która niegdyś doradzała młodej parze, a obecnie domaga się od nich 4,3 mln funtów zaległości.

Nowy kontrakt Rooney początkowo miał podpisać jeszcze przed mistrzostwami świata w RPA. Czteroletnią umowę, która gwarantuje mu zarobki w wysokości 150 tysięcy funtów tygodniowo, Wazza parafuje jednak po powrocie z mundialu i uporządkowaniu sprawy z Proactive.
Lubisz to?
Tosić: Nie mogę się doczekać

 
Zoran Tosić na mundialu w RPA będzie pełnił głównie rolę rezerwowego. Skrzydłowy Manchesteru United, który rundę wiosenną ubiegłego sezonu spędził na wypożyczeniu w FC Koeln, chciałby jednak w pełni wykorzystać swoje przysłowiowe pięć minut w mistrzostwach świata.

? Cały czas pierwszy mecz chodzi mi po głowie. Nie mogę się doczekać ? mówi Tosić w rozmowie ze Sportskim Zurnalem przed niedzielnym spotkaniem z Ghaną (16.00).

? Dumy z gry w barwach narodowych nie da się zmierzyć liczbą minut spędzonych na boisku. Chodzi o to, jak wykorzystasz swoją szansę.

? Udowodniłem już kilkukrotnie, że mogę zrobić różnicę na boisku. W RPA będę starał się robić to samo, jeśli tylko otrzymam szansę od trenera ? dodaje Tosić.
Lubisz to?

 

Legenda angielskiej piłki nożnej - Geoff Hurst przyznał, że żaden piłkarz w pojedynkę nie jest w stanie sięgnąć po tytuł mistrza świata, podobnie jest w reprezentacji Anglii. Każdy w zespole musi dać z siebie wszystko, jednak bez Rooneya w ataku zadanie to wydawałoby się niewykonalne.

- To nie jeden piłkarz wygrywa turniej, tylko jedenastu - rozpoczął.

- Gdy w 1966 roku sięgaliśmy po to trofeum nie mieliśmy w składzie Rooneya, a udało nam się wygrać. Mieliśmy kogoś lepszego - Jimmy'ego Greavesa.

Jimmy Greaves w 57 spotkania reprezentacyjnych zdobył 44 bramki, Rooney w 60 tylko 25.

- Rooneyowi nie można niczego zarzucić. To kapitalny piłkarz, jeden z najlepszych na świecie. On, Ronaldo i Messi są obecnie elitą. Rooney przez te lata bardzo dojrzał, co udowadnia w klubie i reprezentacji. Stał się brylantem.

- Piłkarzy jak on nie można zastąpić. Podobnie było z Bobby Moorem, Bobby Charltonem i Gordonem Banksem. W każdym zespole są kluczowi piłkarze, a zdobywanie bramek nie może być tylko zadaniem Rooneya. Crouch i Heskey również muszą się na tym skoncentrować.

- Niektórzy mówią, że jeśli teraz nie wygramy, to będziemy czekać na to kolejne wieki. Ferdinand, Terry, Gerrard, Lampard i Cole nie będą grali wiecznie, a to podstawa naszej kadry. Już powoli trzeba szukać ich następców. Podchodzę do tego turnieju bardzo optymistycznie.

- W finale chciałbym, abyśmy wygrali 4-0. Rooney i Gerrard zdobyliby wówczas po dwa gole. Z drugiej strony, gdyby ktoś zdobył hat0trick to by by

Lubisz to?
konto usunięte
Nooom :D licze na nich i licze tez na to ze Roo cos ukasi :D
15 Juni 2010
konto usunięte
mają jeszcze wysokie szansę
13 Juni 2010
1 131 132 133 134 135 412