Chicharito bohaterem Meksyku

Javier Hernandez wpisał się na listę strzelców, a Meksyk pokonał Francję 2:0 w meczu grupy A mistrzostw świata. W zespole Trójkolorowych całe spotkanie w kapitańskiej opasce rozegrał Patrice Evra.
Był to pierwszy pojedynek Czerwonych Diabłów na tegorocznym mundialu. Zwycięsko z tego boju wyszedł nowy nabytek Manchesteru United - Chicharito.
Patrice Evra rozegrał dobre spotkanie. Kapitan Francuzów był pewny w poczynaniach defensywnych i ofensywnych, ale nieudolność kolegów z drugiej linii przełożyła się na wynik spotkania.
W meczu z RPA Hernandez wszedł z ławki rezerwowych na ostatni kwadrans. Dziś trener Meksykanów wprowadził go do gry znacznie wcześniej, bo w 55. minucie. Chicharito szybko spłacił kredyt zaufania, bo do bramki rywala trafił niespełna dziesięć minut później.
Hernandez otrzymał doskonałe podanie od Rafaela Marqueza, nie dał się złapać w pułapkę ofsajdową, minął francuskiego bramkarza i posłał piłkę do pustej bramki.
Na drugą bramkę musieliśmy czekać do 80. minuty. W polu karnym Eric Abidal sfaulował Pablo Barrerę i sędzia bez chwili zawahania wskazał na wapno. Jedenastkę pewnie wykorzystał Cuauhtemoc Blanco.
Sytuacja Francuzów po tym spotkaniu stała się fatalna. Przed ostatnimi meczami drużyn Grupy A, Meksyk i Urugwaj mają po cztery punkty, natomiast RPA i Trójkolorowi - 1 pkt.