Carrick: Byłem zszokowany

Michael Carrick przyznał, że był zszokowany decyzją sędziego Olegario Benquerenca, który w samej końcówce wygranego 3:2 meczu z AC Milanem wyrzucił go z boiska.
Środkowy pomocnik Manchesteru United obejrzał drugą żółta kartkę w doliczonym czasie gry za wybicie piłki po gwizdku arbitra. Sir Alex Ferguson do sędziego nie miał pretensji i stwierdził, że Carrick nie pozostawił Benquerence wyboru.
Dla Michaela była to pierwsza czerwona kartka w profesjonalnej karierze. 29-latek czuje się pokrzywdzony decyzją, która eliminuje go z gry w rewanżowym meczu na Old Trafford.
- Sędzia zbyt łatwo sięgnął po tę kartkę. Piłka się toczyła, więc odegrałem ją w kierunku Evry, który biegł za mną. Żaden zawodnik Milanu nie chciał jej, więc nie zwolniłem w jakikolwiek sposób gry. Szczerze mówiąc byłem zszokowany - powiedział dla Sky Sports Carrick.
- Co mogłem powiedzieć? - odpowiedział Anglik zapytany o to jak tłumaczył się sędziemu.
- Arbiter powiedział, że wybiłem piłkę. Nie uznałbym tego za wybicie. Co więcej nie zagrałem na czas. Bardzo mnie to zaskoczyło - dodał Carrick.