

Liga Mistrzów wraca! Po ponad dwumiesięcznej przerwie Mistrzowie Anglii znów wybiegną na europejskie boiska. Podopiecznych Sir Alexa Fergusona już jutro czeka ciężki mecz na San Siro w Mediolanie z lokalnym Milanem. Początek meczu we wtorek o godzinie 20:45.
Największym osłabieniem w drużynie United będzie na pewno brak doświadczonego defensora Nemanji Vidica, który w tym roku jeszcze nie zagrał z powodu problemów z nerwem nogi i do Włoch w ogóle nie poleciał.
W związku z tym szef Czerwonych Diabłów, musi teraz zadecydować o tym kto będzie partnerować Rio Ferdinandowi na środku obrony. Czy będzie to Jonny Evans, a może Wes Brown?
We wtorkowym spotkaniu nie zobaczymy również na pewno Ryana Giggsa, który w ostatnim meczu złamał rękę oraz jego partnera z pomocy Andersona.
United, które będzie walczyło o trzeci z rzędu finał Ligi Mistrzów do Mediolanu na spotkanie z siedmiokrotnymi zwycięzcami tych rozgrywek wyleciało już w poniedziałek rano.
Jednak oczy wszystkich są zwrócone na Davida Beckhama wypożyczonego do Milanu z Los Angeles Galaxy, który twierdzi, że jest gotowy do pierwszego meczu przeciw drużynie z Old Trafford, odkąd opuścił ją w 2003 na rzecz Realu Madryt.
Pomimo wszystkich złośliwych głosów, Ryan Giggs, który zna dobrze Beckhama jest pewny, że 34- letni były kapitan Anglii potrafi grać na najwyższym poziomie jeszcze przez jakiś czas.
- Bardzo się różnimy od siebie, on cały czas był w centrum uwagi, na pierwszej i ostatniej stronie, podczas gdy ja wolę trzymać się z dala od mediów - powiedział Giggs. - Jednak nadal z nim rozmawiam. Wcale się nie zmienił od czasów gry w United.
- Becks zawsze uwielbiał piłkę nożną. Zawsze był jej oddany i nadal jest. Podobnie jak dla mnie wiele ona dla niego znaczy.
- Jest zdrowym i wysportowanym człowiekiem, więc nie jestem zaskoczony, że wciąż chce grać. Wydaje mi się nawet, że nie zrezygnuje z futbolu jeszcze przez trzy, cztery lata - uważa Ryan.
Dwunastoletnia kariera Beckhama w United dobiegła końca, gdy Ferguson pozwolił mu odejść do Realu w czym prasa doszukiwała się osobistych konfliktów między nimi.
Jednak Beckham zaszokował wszystkich i tym samym uciszył prasę, gdy uścisnął dłoń swojego starego mentora w zeszłym sezonie przed meczem pomiędzy United, a Interem. Teraz Becks ma wrócić na Old Trafford za sprawą rewanżowego spotkania, kiedy to 10 marca United podejmie Milan.
- Było kilka okazji do spotkania jeszcze gdy grał w Realu, więc to wspaniale, że wraca i wreszcie się spotkamy - twierdzi Giggs. - To fantastyczna chwila dla fanów United zobaczyć go znów w akcji, gdyż zagrał dla nas wiele wspaniałych spotkań.
Giggs jednak zdaje sobie sprawę jakie zagrożenie stanowi Beckham i ostrzega United przed zlekceważeniem go.
- Mam nadzieję, że nie zrobi nic co nam uprzykrzy życie - dodaje Walijczyk. Jest wielkim graczem i zawsze stwarza zagrożenie. Z prawej nogi potrafi posłać 50 metrowe podanie z niezwykłą precyzją.
- Musimy także starać się nie faulować w obrębie 25 metrów, gdyż jest on w stanie umieścić ją stamtąd bez problemu w górnym rogu bramki. Mam nadzieję, ze będziemy dla niego gościnni, ale nie za bardzo - kończy Ryan.