MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

Nemanja Vidić, który był ostatnio łączony z transferem do Realu Madryt przyznał, że jest zmęczony spekulacjami na temat jego przyszłości i podkreślił, że zamierza zostać w Manchesterze United do końca swojego kontraktu.

Serb powiedział, że nie prowadzi rozmów z innymi klubami i zamierza wypełnić swój kontrakt na Old Trafford.

- Powtórzę po raz setny - moja umowa z Manchesterem United obowiązuje do 2012 roku i chcę wypełnić ten kontrakt do ostatniego dnia, tylko to jest prawdą, wszystkie inne historie są nieuzasadnione - powiedział Vidić dla dziennika "Vecernje Novosti".

- Nie rozmawiałem z innymi klubami o mojej przyszłości, nikt się ze mną nie kontaktował. To Manchesterowi zawdzięczam najwięcej.

Vidić wyjaśnił też z jakim urazem się zmagał i podkreślił, że jest gotowy do powrotu do gry.

- Miałem problem z mięśniem łydki, zacząłem za szybko treningi i poczułem silny bół z tyłu łydki. Ale teraz jestem zdrowy, czuję się dobrze i wierzę, że mogę wrócić na boisko - zakończył obrońca.

Lubisz to?
I sprawa załatwiona :) Ja tam od początku byłem pewien, że ten "transfer" to plotka.
19 Februari 2010

Legenda AC Milan Cesare Maldini uważa pojedynek Manchesteru United z Milanem pomimo porażki Włochów na własnym terenie za niezakończony. Cesarone żałuje straconych szans, ale nadal podziela optymizm Leonardo.

Były boss Milanu wierzy, że włoski gigant jest w stanie odwrócić losy tego pojedynku i zwyciężyć Manchester United. Milan zawita na Old Trafford 10 marca i przystąpi do rewanżowego spotkania z niekorzystnym rezultatem bramkowym 2-3.

Milan grał bardzo dobrze podczas pierwszej połowy i Huntelaar miał dwie szanse aby podwoić prowadzenie. Przyznam szczerze, wątpię aby sytuacja potoczyła się podobnie gdyby Milan prowadził 2-0 - powiedział Cesare portalowi Radioincontro.it.

Anglicy zaprezentowali się znacznie lepiej w drugiej części spotkania dzięki wprowadzonym korektom. Ferguson znakomicie odrobił pracę domową, ale należy pamiętać, że jeśli Milan strzeliłby drugiego gola to wówczas oglądalibyśmy zupełnie inne widowisko - zakończył Maldini.

 

AKTYWNOŚĆ - 317 MIEJSCE (+ 12)

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Jak dla mnie to jest już pozamiatane, na Old Trafford Milan też przegra.
19 Februari 2010

Były zawodnik AC Milanu Kaka wierzy, że jego były klub może wygrać na Old Trafford z Manchesterem United i awansować do kolejnej rundy Ligi Mistrzów.

Brazylijczyk, który przez wiele lat był kluczową postacią we włoskiej drużynie uważa, że w rywalizacji obu klubów sprawa awansu nie jest jeszcze przesądzona.

- Przykro mi z powodu porażki Milanu, moich byłych kolegów, fanów i trenera Leonardo, ale to jeszcze nie koniec. O awansie decydują dwa spotkania i teraz Milan musi udać się do Manchesteru i dobrze zagrać na Old Trafford - powiedział Kaka.

Zespół Brazylijczyka Real Madryt, podobnie jak Milan, poniósł porażkę w pierwszym meczu 1/8 finału z Olympique Lyon 1:0.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
A moim zdaniem już odpadli :)
19 Februari 2010

Anderson może dziś wieczorem wystąpić w meczu rezerw przybliżając się tym samym do powrotu do gry w pierwszym składzie Manchesteru United - informuje dziennik Manchester Evening News.

Brazylijski pomocnik nie gra już od sześciu tygodni, od czasu derbowego meczu wyjazdowego z Manchesterem City w półfinale Carling Cup. Według doniesień prasy po tym meczu Anderson miał pokłócić się z Sir Alexem Fergusonem oraz opuścić trening.

Zawodnik nie poleciał do Włoch na spotkanie z AC Milanem w Lidze Mistrzów, był jednak wśród zawodników mogących wystąpić w meczu rezerw z Boltonem i Burnley, te zostały jednak przełożone.

Dziś jednak Anderson może wystąpić w drużynie prowadzonej przez Ole Gunnara Solskjaera przeciwko rezerwom Burnley. Ewentualny występ 21-latka może oznaczać powrót do łask Fergusona oraz zapowiadać powrót do kadry Manchesteru na mecz z Evertonem w sobotę.

 

SESSION FIGHTER :)

Lubisz to?
Anderson na pewno jest potrzebny w United. Musi się tylko rozkręcić, tak jak Nani.
19 Februari 2010


Ostatecznie Manchester United zdołał odeprzeć ataki Liverpoolu w walce o ligowy tytuł. Podopieczni Rafy Beniteza rozegrali wszystkie spotkania, a Czerwone Diabły potrzebowały zaledwie punktu z dwóch następnych meczów. Wówczas na Old Trafford stawił się Arsene Wenger z prowadzonym przez siebie Arsenalem.

Historia: Bramka Michaela Carricka z Wigan praktycznie zapewniła Manchesterowi United kolejny, osiemnasty ligowy tytuł. Szansa na przypieczętowanie ostatecznego sukcesu przyszła 16 maja 2009 roku w spotkaniu z Arsenalem. W poprzednich tygodniach zespół Arsene Wengera doznał dwóch porażek z United w ramach Ligi Mistrzów co Patrice Evra określił mianem spotkań "mężczyzn z dziećmi". Londyńczycy mieli tym samym szansę na rewanż i odłożenie celebracji na kolejny tydzień.

Okazja: Karnawałowa atmosfera na Old Trafford nie została w żaden sposób zakłócona przez wydarzenia na boisku gdzie niestety nie działo się zbyt wiele. Arsenal dzielnie się bronił atakując przy każdej nadarzającej się okazji. Pod koniec spotkania Arsenal miał dwie dobre okazje jednak Cesc Fabregas strzelił obok słupka, a Edwin van der Sar świetnie wybronił uderzenie Robina van Persiego. Bramki nie padły, zatem bezbramkowy remis zapewnił Czerwonym Diabłom osiemnaste mistrzostwo Anglii.

Następstwa: "To było najdłuższe 90 minut w historii" - komentował po meczu Sir Alex Ferguson. "Byliśmy świadkami ostrożnego widowiska gdzie bramkarze praktycznie nie mieli co bronić nie licząc ostatnich pięciu minut. Jednak udało się nam dotrzeć do końca". Ryan Giggs również podkreślał jak trudne było to spotkanie: "Druga połowa to męczarnie, jestem pewien, że dla fanów również. Jedną z drużyn, z którą nie lubię grać jest Arsenal ze względu na ich długie przetrzymywanie piłki. Chcieli dzisiaj nam zepsuć święto". Fani byli wniebowzięci kolejnym sukcesem zespołu śpiewając "Are you watching Merseyside?". Manchester United zrównał się tym samym w liczbie tytułów z Liverpoolem mając ich po 18 na koncie. "Myślę, że przegonienie ich w klasyfikacji będzie jeszcze bardziej wyjątkowe. Za rok również idziemy po mistrzostwo!" - obiecywał Sir Alex Ferguson i jak pokazuje sytuacja w ligowej tabeli Szkot nie kłamał.

Lubisz to?
konto usunięte
SAF nigdy nie klamie :]
18 Februari 2010
A w tym roku będzie 4 z rzędu mistrzostwo i 19 w historii :)
18 Februari 2010

 

Manchester United powoli zbliżał się do kolejnego ligowego tytułu kiedy to do Teatru Marzeń przyjechała ekipa Tottenhamu. Czerwone Diabły zaserwowały gościom niezapomnianą drugą połowę.

Historia: Trzy punkty przewagi, zaległy mecz oraz sześć kolejek do końca Premier League - tak wyglądała sytuacja Manchesteru United, który po marcowych porażkach z Liverpoolem oraz Fulham stanął na nogi. Z drugiej strony Tottenham również stopniowo się odbudowywał po koszmarnym starcie kiedy menedżerem był jeszcze Juande Ramos. Harry Redknapp obiecywał przed spotkaniem, że zadba o jak najlepszy występ swoich podopiecznych.

Okazja: Menedżer Tottenhamu dotrzymał słowa. Aaron Lennon świetnie radził sobie z Patricem Evrą, zaś Woodgate z Kingiem byli nie do przejścia dla napastników United. Do przerwy gospodarze zdobyli dwie bramki za sprawą Darrena Benta oraz Luki Modricia. Odpowiedź Sir Alexa Fergusona w przerwie była błyskawiczna, bowiem Szkot zdjął z boiska Naniego wpuszczając Carlosa Teveza, który tworzył parę napastników z Dymitarem Berbatowem. Na skrzydłach szeroko grali Wayne Rooney oraz Cristiano Ronaldo, który zdobył pierwszego gola z rzutu karnego po faulu na Michaelu Carricku. Takiego przełamania potrzebowała drużyna, która zainspirowana golem ruszyła do kolejnych ataków. Minutę później było już 2-2, zaś kilkanaście minut potem Manchester United prowadził 5-2, na listę strzelców dopisali się Ronaldo, Rooney oraz Berbatow. Zwycięstwo dało gospodarzom wielkie szanse na obronę mistrzowskiego tytułu.

Następstwa: Ofensywny kwartet zebrał po spotkaniu najwięcej pochwał. Sir Alex Ferguson stwierdził, że "Carlos Tevez wygrał nam mecz", a Dymitar Berbatow "tworzył momenty światowej klasy". Po meczu wypowiedział się również Cristiano Ronaldo, który nie zapomniał o wkładzie fanów w końcowy triumf. "Atmosfera była wspaniała, fani pomogli nam wygrać ten mecz. Kiedy jesteśmy aż tak zjednoczeni wszyscy wiemy, że właściwe wyniki nadejdą". Kolejne cztery wygrane oraz remis sprawiły, że Manchester United sięgnął po swój osiemnasty tytuł wyrównując tym samym osiągniecie Liverpoolu.

Lubisz to?
Pamiętam ten mecz, jeden z lepszych w wykonaniu Red Devils :)
18 Februari 2010

 

Czy ktoś miał bardziej dramatyzujący debiut od Federico Machedy? 5 kwietnia 2009 roku Włoch w niezwykły sposób zaznaczył swoją obecność w drużynie Manchesteru United.

Historia: Trapione kontuzjami Czerwone Diabły przegrały dwa ostatnie ligowe spotkania z Liverpoolem oraz Fulham. Mało tego, podopieczni Rafy Beniteza prześcignęli nawet United w ligowej tabeli, zatem Sir Alexa Fergusona czekała bardzo ciężka przeprawa z Aston Villą.

Okazja: Zespół Martina O'Neilla postawił gospodarzom trudne warunki rozgrywając odważne oraz dobre spotkanie. Cristiano Ronaldo został autorem dwóch trafień dla United, lecz goście zdołali odpowiedzieć golami Gabriela Agbonlahora oraz Johna Carew. Sir Alex Ferguson miał jednak na ławce Kiko Machedę, który sześć dni wcześniej popisał się hattrickiem w zespole rezerw. Szkot wpuścił Włocha na ostatnie 30 minut, zaś ten odpłacił się w doliczonym czasie gry kiedy po zagraniu Ryana Giggsa świetnie zwiódł Luke'a Younga i posłał futbolówkę w długi róg bramki Brada Friedela. Włoch po zdobyciu gola podbiegł jeszcze do sektora, w którym siedziała jego rodzina aby wspólnie celebrować zdobycie debiutanckiego gola. Manchester United wygrał 3-2 i zdobył cenne trzy punkty przełamując niechlubną passę dwóch porażek z rzędu.

Następstwa: Podopieczni Sir Alexa Fergusona wrócili na szczyt tabeli z punktem przewagi nad Liverpoolem oraz zaległym spotkaniem. "To jest najlepszy dzień mojego życia, o którym zawsze marzyłem" - powiedział Kiko. "Naprawdę się cieszę. Pobiegłem do mojej rodziny, ponieważ zasługiwali na to tak samo jak ja. Są ze mnie dumni. Szczerze mówiąc byłem zaskoczony z faktu, że znalazłem się na ławce rezerwowych. Wczoraj włoska federacja spytała się czy nie dołączę do zgrupowania młodzików, lecz Sir Alex powiedział, że muszę zostać, ponieważ mogę się przydać. Wtedy wiedziałem, że być może otrzymam szansę". Federico Macheda przydał się również w kolejnym spotkaniu z Sunderlandem gdzie ponownie zdobył późnego, lecz zwycięskiego gola.

Lubisz to?
konto usunięte
wejsciee smoka to mial . i popieram DamDevila :p
18 Februari 2010
zaczął gwiazdorzyć i dlatego teraz nie gra,Fergie uznał że musi zejść na ziemie by nie zmarnował talentu
18 Februari 2010
No miał wejście smoka :)
18 Februari 2010

 

Zdobywca drugiej bramki dla AC Milanu Clarence Seedorf twierdzi, że jego zespół może jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i wygrać w rywalizacji z Manchesterem United.

"Wszyscy widzieliśmy co zaprezentował Milan przez pełne 90 minut. Teraz będziemy musieli zdominować rywali w posiadaniu piłki, stworzyć sobie tyle samo sytuacji co dzisiaj i mam nadzieję: zagrać z lepszą skutecznością" - mówił po meczu Holender.

"To była jedyna rzecz, której brakowało w naszej grze i pierwsza połowa była naprawdę imponująca. United pokazali dzisiaj, że też mają swoje granice i musimy to wykorzystać."

"Naciskaliśmy ich i nam się udało. Kiedy nie kontrolują przebiegu gry mają problemy i naprawdę nie rozumiem dlaczego nie mielibyśmy wygrać na Old Trafford."

Seedorf wszedł na boisko z ławki rezerwowych, ale świetnie zachował się w polu karnym i wykorzystując swoje ogromne doświadczenie strzelił gola na 2:3. Tym samym środkowy pomocnik przywrócił nadzieję na triumf w dwumeczu kibicom zespołu z San Siro.

"Wciąż wracam do siebie po urazie biodra, ale Leonardo podjął taką decyzję. Drużyna zagrała nadspodziewanie dobrze przede wszystkim w pierwszej połowie, a wszyscy wiemy, że to są wyjątkowe mecze."

"Zawsze mówię, że trzeba tam iść i atakować, żeby zadać im dotkliwy cios i jest to coś co możemy robić jeszcze lepiej. Myślę, że uda nam się to w spotkaniu rewanżowym, bo dzisiaj niestety nie daliśmy rady."

Lubisz to?
dla mnie też :D
18 Februari 2010
Jak dla mnie to już jest pozamiatane :)
18 Februari 2010

 

Pomocnik Milanu David Beckham twierdzi, że jego były klubowy kolega Rio Ferdinand ma wszystkie potrzebne cechy charakteru aby zostać świetnym kapitanem reprezentacji Anglii.

Ferdinand ma zostać nowym liderem drużyny prowadzonej przez Fabio Capello po tym jak kapitańską opaskę utracił John Terry.

31-letni stoper United zagrał we wczorajszym zwycięskim meczu z Milanem na San Siro co sprawiło, że Beckham nie szczędził dla niego ciepłych słów.

Podobno Rio ma się jeszcze spotkać z samym Capello aby przedyskutować ten temat, ale oficjalnie kapitanem zostanie prawdopodobnie 3 marca w trakcie towarzyskiego spotkania z Egiptem na Wembley.

Beckham sprawował tę funkcję przez 5 lat aż do Mundialu rozegranego w 2006 roku i wierzy, że doświadczenie Ferdinanda w roli kapitana Manchesteru United może pozytywnie wpłynąć na jego postawę jako kapitana reprezentacji.

34-letni pomocnik powiedział: "Rio to świetny kapitan. Dowodził już tego niejednokrotnie w barwach Manchesteru United. To prawdziwy lider."

Lubisz to?
I zdobędą medal na bank pod przywództwem Rio :)
18 Februari 2010

 

Darren Fletcher nie kryje swojej dumy z historycznego zwycięstwa z Milanem na San Siro. We wtorek Manchesterowi United po raz pierwszy udało się pokonać rossonerich ich własnym stadionie w Lidze Mistrzów.

- To było dla nas świetne doświadczenie - mówi Fletcher w rozmowie z oficjalną stroną mistrzów Anglii.

- San Siro to fantastyczny obiekt, więc nasze pierwsze zwycięstwo tutaj jest fantastycznym osiągnięciem.

Wygrana z Milanem jest jeszcze cenniejsza jeśli weźmie się pod uwagę bramkę straconą już w 3 minucie gry. Po ciosie Ronaldinho mistrzowie Anglii pozbierali się jeszcze w pierwszej połowie by ostatecznie zwyciężyć 3:2. Nie powtórzył się zatem scenariusz sprzed trzech lat kiedy zespół Sir Alexa Fergusona przegrał na San Siro 0:3.

- W każdym sezonie nabierasz więcej doświadczenia, dojrzewasz i uczysz się jak radzić sobie z takimi sytuacjami. W przeszłości byliśmy być może zbyt naiwni, ale mecz z Milanem pokazał, że przebyliśmy długą drogę - tłumaczy Fletcher.

- Musimy utrzymać wysokie standardy w Lidze Mistrzów. Nie można spoczywać na laurach, bo w tych rozgrywkach jest zbyt wiele klasowych drużyn.

Manchester United przed rewanżem na Old Trafford jest w bardzo korzystnej sytuacji. Milan na pewno jednak nie zrezygnuje dlatego istotne może okazać się szybkie strzelenie bramki przez gospodarzy.

- Przyjechaliśmy do Włoch aby wygrać pierwszy mecz i tego dokonaliśmy. Kwestia awansu jest jednak otwarta. Wiemy na co stać Milan, który ma świetnych zawodników. W rewanżu będziemy musieli być w najwyższej formie - mówi Fletcher.

- Po zwycięstwie na wyjeździe musisz być pewny siebie. Na Old Trafford nie boimy się grać z nikim. Musimy oczywiście zachować czujność, ale jesteśmy na dobrej pozycji i mamy nadzieję, że pozytywnie zakończymy sprawę.

Fletcher w spotkaniu na Old Trafford liczy na wsparcie kibiców. - Fani mogą odegrać istotną rolę w rewanżu. Mecze Ligi Mistrzów na naszym stadionie zawsze są wyjątkowe. Wiemy, że kibice będą stali za nami murem. Mam nadzieję, że pomogą nam w awansie do ćwierćfinału - dodaje Darren.

Lubisz to?
Pewnie. Na Old Trafford dobijemy Milan :)
18 Februari 2010
1 235 236 237 238 239 412