Ferguson: to był bardzo dobry sezon

Choć wszystko wskazuje na to, że mistrzostwo Anglii zdobędzie w tym sezonie londyńska Chelsea Sir Alex Ferguson uważa, że jego piłkarze w kończącej się kampanii zaprezentowali się bardzo dobrze i w przyszłym sezonie znów będą walczyć o najważniejsze trofea.
Jeżeli drużyna Carlo Ancelottiego odniesie na Stamford Bridge zwycięstwo nad Wigan Athletic wówczas mistrzami Anglii zostaną The Blues bez względu na wynik pojedynku na Old Trafford pomiędzy Manchesterem United i Stoke City. Mimo trudnej sytuacji Ferguson wciąż ma nadzieję, że w Londynie zdarzy się cud. Jednak niezależnie od tego jak zakończy się pojedynek na Stamford Bridge szkoleniowiec Czerwonych Diabłów uważa, że jego piłkarze zasługują na uznanie za to jak przez cały sezon walczyli o mistrzostwo.
- Jestem zadowolony z tego jak grała nasza drużyna, szczególnie w ostatnich kilku spotkaniach - mówił Ferguson na piątkowej konferencji prasowej. - Przeciwko Tottenhamowi i Sunderlandowi graliśmy bez nerwów i to zasługa naszego doświadczenia - nie raz bywaliśmy w takiej sytuacji dlatego nie wpływa to na nas negatywnie.
- Mam nadzieję, że dobrze zakończymy sezon choć przeciwko Stoke nigdy nie gra się łatwo. To bardzo zdeterminowana i silna drużyna. Chcemy się dobrze zaprezentować przed własną publicznością w ostatnim meczu, a potem... nigdy nic nie wiadomo. Będziemy musieli poczekać na to co się wydarzy.
- W tym sezonie było mnóstwo pozytywów - zdobyliśmy więcej bramek niż w poprzednich rozgrywkach i mamy najmniej straconych goli w lidze. Klub ma odpowiednią strukturę i dobry skład.
Ferguson ma także nadzieje, że zespół będzie na tyle silny by znów powalczyć o finał Ligi Mistrzów, szczególnie po odpadnięciu z europejskich pucharów w ćwierćfinale. Porażka z Bayernem Monachium najwidoczniej wciąż nie daje spokoju szkockiemu szkoleniowcowi.
- Puchar Europy to największe rozczarowanie sezonu. To niemal parodia, że nie jesteśmy w finale tych rozgrywek - nie ukrywał Sir Alex. - Byliśmy lepszą drużyną od Bayernu w pierwszym meczu. Niestety zawód po tej porażce towarzyszył nam jeszcze w pierwszej połowie spotkania z Chelsea. To był dla nas okropny tydzień i najprawdopodobniej kosztował nas to wszystko o co walczyliśmy przez cały sezon.
- Mieliśmy dobrą okazję by wygrać Ligę Mistrzów i tak jak już mówiłem powinniśmy czekać teraz na finał z Interem Mediolan. To byłoby dla nas bardzo trudne spotkanie, bo Włosi poczynili znaczne postępy. W poprzednim sezonie dość łatwo ich ograliśmy, ale latem sprowadzili kilku świetnych zawodników i to dla nich był znaczny krok do przodu. Widać to było w meczach z Chelsea czy Barceloną. Z wielką przyjemnością zagrałbym finał w Madrycie.








