MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

 

 

 

Działacze Manchesteru United i Glasgow Rangers obawiają się zamieszek swoich kibiców przed meczem Ligi Mistrzów i o pomoc poprosili Wigan Athletic. Ze stadionu ?The Latics? ? DW Stadium ? szkoccy kibice mają być eskortowani na Old Trafford.

Oba kluby chcą uniknąć szkockiej inwazji na Manchester, która mogłaby spowodować zamieszki na ulicach miasta. Stąd pomysł, aby ze stadionu Wigan zrobić punkt zbiórki kibiców. Tam też fani Rangersów odbiorą swoje wejściówki na mecz.

Na Old Trafford przyjedzie 4,7 tysiąca fanów mistrzów Szkocji. Operacja zaplanowana przez Manchester United i miejscową policję jest jedną z największych, które do tej pory miały miejsce przed meczem w ?Teatrze Marzeń?. Podobne środki bezpieczeństwa podejmowane były tylko przy okazji spotkań z Leeds United i Millwall.

? Wszyscy kibice Rangersów spotkają się w DW Stadium, skąd zostaną przetransportowani na Old Trafford. Nie będzie żadnych wyjątków. Radzimy, aby fani bez biletów nie udawali się w podróż ? czytamy w oświadczeniu wydanym przez szkocki klub.

Spotkania z Rangersami są tak dużym wyzwaniem logistycznym, że kiedy Gary Neville zaproponował, aby rywalem Manchesteru United w jego meczu benefisowym był mistrz Szkocji, to spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem policji i rady miejskiej Manchesteru.

Lubisz to?

 

Pomocnik Czerwonych Diabłów, Tom Cleverley jest bardzo zadowolony z faktu, iż został wypożyczony do końca sezonu do Wigan.

Tom zrobił bardzo dobre wrażenie na menadżerze podczas przedsezonowego tournee i do końca wydawało się, iż młody zawodnik pozostanie w tym sezonie na Old Trafford.

Jednak po nie znalezieniu się w składzie na trzy pierwsze mecze sezonu, reprezentant Anglii do lat 21 czuje, iż wypożyczenie do innego klubu było krokiem do przodu.

- To był dla mnie zdecydowany krok naprzód - wyjawia Tom w wywiadzie dla Manchester Evening News.

- Sir Alex Ferguson cały czas powtarzał mi, że bardzo chciałby abym został jednak patrząc na ilość światowej klasy pomocników w United, przypuszczam, iż nie miałbym zbyt wielu okazji do pokazania się.

-Poszedłem w zeszłym tygodniu do niego i bardzo długo rozmawialiśmy o mojej przyszłości. W końcu doszliśmy do wniosku, że wypożyczenie mnie do innego klubu będzie w tej chwili najlepszym rozwiązaniem dla obu stron - tłumaczy Cleverley.

- Granie w Wigan pozwoli mi nabrać doświadczenia. Nie znam zupełnie ich menadżera Roberto Martineza, jednak słyszałem o nim dużo dobrego. Wiem o nim ,że bardzo kocha piłkę nożną i to widać po jego stylu prowadzenia Wigan.

- Bardzo chciałem zostać w United, jednak musiałem spojrzeć na to realistycznie. To było dla mnie najlepsze wyjście - zakończył nowy nabytek Wigan.

Lubisz to?

 

John Toshack nie zamierza dzwonić do Ryana Giggsa, aby ten powrócił i pomógł w eliminacjach do Euro 2012 reprezentacji Walii.

Przed Toshackiem i jego zespołem pierwszy poważny sprawdzian, już w najbliższy piątek. Wtedy to reprezentacja Walii w ramach eliminacji do Euro 2012 rozegra w Podgoricy mecz z Czarnogórą.

Giggs swoją przygodę z kadrą zakończył w czerwcu 2007 roku mając na koncie 64 występy - gdyż nie udało mu się przenieść sukcesów w klubie na międzynarodową arenę.

- Mając go w składzie przegraliśmy 0:1 w Polsce, 0:1 w Dublinie oraz 1:2 w Czechach i w każdym z tych trzech spotkań Ryan zawiódł. Od tamtej pory minęły już wprawdzie trzy lata, ale nie sądzę, aby coś się zmieniło - wyjaśnia powód swojej decyzji Toshack.

- Ludzie wciąż mówią o jego wyśmienitej formie, jednak należy pamiętać, że w Manchesterze jest jeszcze Rooney, Berbatow, Nani, Carrick, Anderson oraz inni piłkarze. Giggsy może dzięki temu wchodzić na 30 minut spotkania i być przydatnym dla zespołu. W kadrze nie ma takiej możliwości.

- Gdy gra dla reprezentacji cały ciężar gry opieramy na nim, co wiąże się z dużą presją.

- On nie może grać dwóch spotkań w ciągu czterech dni, gdyż potem byłby niezdolny do czegokolwiek. A ludzie tacy jak Ryan Giggs nie mogą być tylko zmiennikami w kadrze narodowej - zakończył trener reprezentacji.

Lubisz to?

 

Według Mike?a Phelana umiejętność gry na obu flankach sprawia, że Nani jest ogromnym zagrożeniem dla obrońców drużyn przeciwnych.

W ostatnim spotkaniu z West Hamem United Nani został wystawiony przez sir Alexa Fergusona na prawym skrzydle. Portugalczyk z powierzonego zadania wywiązał się znakomicie.

? Nani nigdy nie spuszcza głowy. Biegnąc z piłką zawsze kilkukrotnie oberwie, ale umie sobie radzić z trudnymi sytuacjami ? mówi Mike Phelan, asystent sir Alexa Fergusona.

? Niezwykle ważne było, aby podniósł się po meczu z Fulham. Zagrał na prawym skrzydle, gdzie normalnie nie występuje, bo najczęściej wystawiamy go na lewej stronie. Jego występ i poruszanie się bez piłki były bardzo dobre.

Solidny występ Naniego przysporzył sir Alexowi Fergusonowi kolejnego dylematu. Nani posadził bowiem na ławce rezerwowych Antonio Valencię.

? Na pewno swoim występem podniósł tę kwestię. Mamy jednak odpowiednio zbalansowany skład ? stwierdza Phelan.

? Kiedy Nani gra na lewym skrzydle, lubi schodzić do środka. Grając na prawym skrzydle może rozgrywać piłkę lub zbiegać do środka i mocno uderzać futbolówkę ? dodaje drugi trener Manchesteru United.

Lubisz to?

 

Ruud van Nistelrooy przyznał, że decyzja o odejściu z Manchesteru United była bardzo trudna i nie mógł się z nią pogodzić.

Holenderski snajper gra obecnie w Hamburgerze SV, gdzie w tym sezonie w dwóch ligowych występach zdobył już trzy gole. Van Nistelrooy został przez niemieckich dziennikarzy zapytany, czy trudno było mu opuścić Real Madryt na rzecz Bundesligi.

? Trudniej było odejść z Manchesteru United ? odparł holenderski snajper.

? To był mój klub, tak jak PSV i Den Bosch. W Realu Madryt było inaczej. Spędziłem tam fantastyczny czas i miałem dobre relacje z fanami, ale Real to była raczej transakcja biznesowa. Miałem powody, żeby odejść, a oni mi na to pozwolili. Wszyscy na tym skorzystali.

? W Manchesterze miałem zatarg z sir Alexem Fergusonem i to bolało. Odejście było emocjonalne, także dla menadżera, tak podejrzewam. W Realu Madryt nie było tej emocjonalnej warstwy ? dodał Van Nistlerooy.

Lubisz to?

 

 

 

Fabio Capello ogłosił 24-osobowy skład reprezentacji Anglii na dwa zbliżające się mecze w ramach eliminacji do Euro 2012.

Tylko dwaj piłkarze Manchesteru United: Michael Carrick i Wayne Rooney zostali powołani na najbliższe spotkania z Bułgarią (3 września) i Szwajcarią (7 września).

Pełna kadra reprezentacji Anglii:

Bramkarze: Scott Carson (West Brom), Ben Foster (Birmingham City), Joe Hart (Manchester City)

Obrońcy: Gary Cahill (Bolton), Ashley Cole (Chelsea), Michael Dawson (Tottenham), Kieran Gibbs (Arsenal), Phil Jagielka (Everton), Glen Johnson (Liverpool), Joleon Lescott (Manchester City), Matthew Upson (West Ham)

Pomocnicy: Gareth Barry (Manchester City), Michael Carrick (Manchester United), Steven Gerrard (Liverpool), Adam Johnson (Manchester City), James Milner (Manchester City), Theo Walcott (Arsenal), Shaun Wright-Phillips (Manchester City), Ashley Young (Aston Villa)

Napastnicy: Darren Bent (Sunderland), Carlton Cole (West Ham), Peter Crouch (Tottenham), Jermaine Defoe (Tottenham), Wayne Rooney (Manchester United).

Lubisz to?

 

Nani powiedział, iż nie chce być porównywany do jego byłego klubowego kolegi Cristiano Ronaldo.

Już od samego początku kariery Portugalczyka na Old Trafford upatrywano w nim następce najdroższego zawodnika świata.

- Nie lubię gdy jestem porównywany do Cristiano Ronaldo. Ja szanuję go, a on mnie. Jestem niesamowitym piłkarzem - powiedział Nani.

- Staram się być coraz lepszym. Na treningach zawsze daje z siebie wszystko. Mam nadzieję, że będę najlepszy w tym co robię.

- Nie jestem zazdrosny. Jest po między nami tylko rok różnicy, lecz Cris zaczął przygodę z profesjonalną piłką szybciej. Gdy dostałem się do Manchesteru United, dał mi dużo odwagi.

- To było fantastyczne, ponieważ mamy podobne osobowości. Graliśmy w różne gry,tenis stołowy, bilard. Pływaliśmy też na basenie. Konkurencja trwała cały czas - zakończył.

Lubisz to?

 

Manchester United planuje złożyć ofertę opiewającą na 10 mln funtów plus będącego w słabej formie Michaela Carricka, za defensywnego pomocnika Evertonu, Jacka Rodwella.

The Sun donosi, iż Ferguson chce pozyskać utalentowanego pomocnika jeszcze przed zamknięciem okna transferowego.

Rodwell jest pomocnikiem, może jednak również grać na środku obrony.

United dopiero za rok chcieli złożyć ofertę za Rodwella, jednak pojawiły się obawy, że wtedy jego cena może drastycznie wzrosnąć.
Lubisz to?

 

Manchester United bez problemów wygrał z West Ham United 3:0 w meczu 3. kolejki Premiership. Do bramki Roberta Greena trafiali Wayne Rooney, Nani oraz Dymitar Berbatow!

Inicjatywa od początku spotkania należała do graczy Manchesteru United. Po kilku nieudanych próbach przebicia się pod pole karne Roberta Greena wreszcie udało się Rooneyowi. Anglik przebił się przez obronę, zbliżył do linii pola karnego i uderzył z całej siły. Niestety trafił prosto w bramkarza rywali.

Chwilę potem Wazza miał kolejną dogodną sytuację strzelecką. Z prawej strony dośrodkował John O?Shea, w polu karnym piłkę głową zgrał Dymitar Berbatow a strzał oddał wspomniany Wayne. Tym razem uderzenie nie było czyste i napastnik United trafił w tułów Gabbidona.

W 16. minucie Nani został sfaulowany tuż przed polem karnym. Przy piłce ustawili się jeszcze Giggs i Scholesa, jednak to Portugalczyk wykończył rzut wolny. Technicznie uderzona piłka poszybowała nad poprzeczką. Odpowiedzią graczy z West Ham była akcja Kierona Dyera, jednak w ostateczności za bardzo przekombinowana, zakończona niedokładnym dośrodkowaniem.

W 24. minucie po przepięknym zgraniu piłki przez Berbatowa na bramkę Greena uderzał Nani. Angielski bramkarz z trudem wybił strzał Portugalczyka, po czym piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki. Chwile później Rooney i Nani bardzo ładnie wymieniali piłkę między rywalami w polu karnym. Zabrakło jednak miejsca do oddania groźnego strzału.

29. minuta to atak Carltona Cole?a i zdecydowane wejście w piłkę Nemanji Vidica. Anglik niefortunnie upadł na bark, co spowodowało krótką przerwę w grze. Zawodnik West Ham United powrócił na murawę po chwili

W 32. minucie Paul Scholes posłał podanie po przekątnej boiska, Ryan Giggs idealnie przyjął i wbiegł w pole karne, gdzie sfaulował go Spector. Sędzia bez wahania wskazał na ?wapno?, do piłki podszedł Wayne Rooney i bez problemów wpakował piłkę do bramki! Była to pierwsza bramka Wazzy dla United od marca!

Pod koniec pierwszej części spotkania dał o sobie znać Darren Fletcher. Szkot otrzymał podanie przed polem karnym, przymierzył i mocno posłał piłkę w światło bramki West Hamu. Green popisał się bardzo dobrą interwencja wybijając futbolówkę tuż spod poprzeczki.

Wynik na 2:0 tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą część spotkania mógł podwyższyć Nani. Po dograniu z głębi pola Portugalczyk urwał się defensorom, jednak nie opanował dobrze futbolówki i przy próbie przelobowania Greena z kilku metrów zbyt mocno kopnął piłkę.

Na druga bramkę po przerwie nie musieliśmy długo czekać. Już w 49. minucie Nani podał do Rooneya, Anglik odegrał z pierwszej piłki do Portugalczyka, ten minął jednego obrońcę i mocnym strzałem z lewej nowi pokonał Greena.

W 55. zawodnicy West Hamu mieli swoją najlepszą okazję od początku spotkania. Po szybkiej kontrze i wycofaniu do boku mocno strzelał Kieron Dyer. Piłka trafiła w słupek bramki Edwina van der Sara.

Po godzinie gry sprytnym zachowaniem w polu karnym ponownie popisał się Dymitar Berbatow. Pod podaniu z lewej strony od Evry, Bułgar wycofał szybko na 16. metr do Paula Scholesa. Anglik uderzył z marszu po ziemi, jednak trafił w ręce Roberta Greena.

Parę minut później Ryan Giggs próbował zaskoczyć bramkarza West Hamu strzałem z rzutu wolnego, z ostrego kąta. Piłka poszybowała nad poprzeczką i zatrzymała się na górnej siatce. W 69. minucie akcję prawą stroną zapoczątkował John O?Shea, podał do Naniego. Ten lekko wrzucił na długi słupek, gdzie stał nieupilnowany Berbatow, który pięknymi nożycami podwyższył wynik na 3:0

Do końca spotkania gracze Manchesteru United próbowali jeszcze zaatakować bramkę rywali, ale bezskutecznie i bez większego zagrożenia. W 89. minucie Edwin popisał się jeszcze dobrą interwencją po strzale z ostrego kąta.

Manchester United 3:0 (1:0) West Ham United

Bramka: Rooney 33', Nani 50', Berbatow 69'.
Żółte kartki: Berbatow 70' - Noble 20', Upson 58'

Man Utd: Van der Sar - O'Shea, Vidić, J. Evans (Smalling 75'), Evra - Nani, Scholes (Carrick 75'), Fletcher, Giggs - Rooney, Berbatow (Owen 75')

West Ham: Green - Spector, Gabbidon, Upson, Ilunga - Boa Morte (Stanislas 90+), Parker, Noble, Dyer (Piquionne 75'), Faubert (Barrera 62') - Cole
Lubisz to?

 

Manchester United pewnie pokonał West Ham United 3:0. Co najważniejsze, swoją niemoc strzelecką przełamał Wayne Rooney, zdobywając bramkę w tym meczu. Do siatki rywala trafili również Nani i Dimitar Berbatow.

 

Po zaskakującym remisie 2:2 z drużyną Fulham Londyn, Czerwone Diabły chciały odreagować na następnym przeciwniku. Najlepszym sposobem na dokonanie tego byłoby wysokie zwycięstwo nad Młotami i tak też się stało.

 

W 17. minucie pierwszą sytuacje do zdobycia gola stworzyli sobie piłkarze Czerwonych Diabłów. Na skraju pola karnego faulowany został Nani. Portugalczyk sam podszedł do piłki i technicznym strzałem posłał piłkę nad bramką West Hamu. 

W 23. minucie zadrżała poprzeczka bramki Młotów! Bezpośrednie podanie do Berbatowa, który z pierwszej piłką odegrał piłkę do Naniego, a ten huknął jak z armaty i piłka po rękach Greena trafiła w poprzeczkę.

W 33. padła pierwsza bramka w tym meczu. Kapitalne podanie Scholesa do Ryana Giggsa, który został sfaulowany w polu karnym! Do jedenastki nie podszedł już tym razem Nani, a Wayne Rooney. Anglik pewnym strzałem pokonał golkipera Młotów i wysunął United na prowadzenie!

5 minut przed końcem spotkania, Robert Green uratował swój zespół przed stratą drugiej bramki. Świetne uderzenie Darrena Fletchera z 20. metrów obronione przez golkipera West Hamu. Kibice na Old Trafford widzieli już tę piłkę w siatce, ale tym razem musieli obejść się ze smakiem!

Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy spotkania 100% sytuację na zdobycie gola miał Dimitar Berbatow. Centra Ryana Giggsa w pole karne do Bułgara, który spudłował na bramkę strzelając z 2. metrów! 

Chwilę później Walijczyk popisał się kolejnym, świetnym zagraniem! Bezpośrednia piłka w stronę Naniego, który nie wykorzystał sytuacji 'sam na sam'. Portugalczyk próbował przelobować bramkarza Młotów, jednak futbolówka poszybowała w trybuny. 

Do przerwy Manchester United zasłużenie prowadził z ekipą West Hamu, 1:0. Sytuacji nie brak było piłkarzom Czerwonych Diabłów, jednak skuteczność pod bramką wciąż pozostawiała wiele do życzenia.

Na drugą połowę Czerwone Diabły ruszyły bardziej zmotywowane. Już w 50. minucie bramkę zdobył Portugalczyk Nani. Kapitalna akcja piłkarzy United, a 22-letni skrzydłowy przedryblował dwóch rywali przed polem karnym i oddał mierzony strzał z lewej nogi. Green bez szans! 

W 55. minucie pierwszą, groźną sytuację stworzyli sobie piłkarze przyjezdnych. Wysunięcie piłki przed pole karne, a Dyer huknął wewnętrzną częścią stopy na bramkę United i słupek uratował Czerwone Diabły przed stratą bramki.

W 65. minucie sędzia odgwizdał przewinienie i rzut wolny dla Red Devils. Kąt był dosyć ostry, jednak Ryan Giggs zdecydował się na strzał. Futbolówka przeleciała nad bramką, aczkolwiek uderzenie było całkiem groźnie!

3 minuty później padła trzecia bramka w tym meczu dla Czerwonych Diabłów! Świetne dośrodkowanie Naniego a Berbatow strzałem z 3 metrów umieszcza piłkę w bramce. Świetny gol, świetne "nożyce"!

Akcji West Hamu było jak na lekarstwo. Z reguły wszystkie ataki Młotów kasowane były już na 30. metrze od bramki Manchesteru United.

W 81. minucie 100% sytuację zmarnował Scott Parker. Pomocnik West Hamu United wszedł jak nóż w masło w pole karne Czerwonych Diabłów"i oddał niezły strzał! Uderzenie Anglika minimalnie minęło bramkę van der Sara!
 

 

SKŁADY

Manchester United: van der Sar - O'Shea, Vidić, Evans (74' Smalling), Evra - Nani, Scholes (74' Carrick), Fletcher, Giggs - Rooney, Berbatow (74' Owen)
Rezerwa: Kuszczak, Rafael, Valencia, Hernández

West Ham United: Green - Spector, Gabbidon, Upson (C), Ilunga - Parker, Boa Morte (90' Stanislas), Noble, Faubert (71' Barrera), Dyer (75' Piquionne) - Cole
Rezerwa: Štěch, da Costa, Kováč, McCarthy

 

Manchester United 3:0 West Ham United
Bramki: 33' k. Wayne Rooney, 52' Nani, 69' Berbatow

Sędzia: Mark Clattenburg
Widzów: 76 000
Lubisz to?
1 99 100 101 102 103 412